Z Australii prosto do Afryki
Na otwartym korcie ziemnym zagra reprezentacja Polski w Kairze 7-8 lutego z Egiptem, a stawką będzie powrót do Grupy Światowej I Pucharu Davisa.
Polscy tenisiści muszą przypomnieć sobie smak wygrywania… Fot. PZT / Andrzej Szkocki
TENIS
W połowie września w Gdyni polscy tenisiści spadli z bezpośredniego zaplecza elity walczącej w najbardziej prestiżowych męskich rozgrywkach drużynowych, ulegając wyżej notowanemu zespołowi Wielkiej Brytanii 1:3. Biało-czerwoni wystąpili jednak bez najlepszych singlistów, kontuzjowanych Huberta Hurkacza i Kamila Majchrzaka. Zastąpili ich, ale bez sukcesów, 21-letni Olaf Pieczkowski i o 2 lata młodszy Tomasz Berkieta, a honorowy punkt wywalczył debel Karol Drzewiecki, Jan Zieliński, który pokonał w trzech setach najlepszy duet tego sezonu, Lloyda Glasspoola i Juliana Casha.
To zwycięstwo pozwoliło Brytyjczykom wrócić do światowej elity i w przyszłym sezonie będą grać o miejsce w finałowym turnieju Davis Cup Final 8. Aby do nich dołączyć na tym poziomie rozgrywek, Polacy muszą najpierw w lutym pokonać na wyjeździe Egipt, a następnie wygrać wrześniowe spotkanie w Grupie Światowej I.
Zaczną z rana
W sobotę 7 lutego 2026 w Kairze pierwszy z dwóch meczów singlowych rozpocznie się o 11.00. Natomiast w niedzielę (10.00) do gry przystąpią debliści, a po nich zaplanowane są dwa pojedynki w grze pojedynczej. Wczesna pora wynika z faktu, iż po godz. 17. w lutym w Kairze zapada już zmierzch.
Polska zajmuje 36. miejsce w rankingu drużyn narodowych prowadzonym przez Międzynarodową Federację Tenisową (ITF) i była rozstawiona z nr 9. podczas wrześniowego losowania fazy play off; Egipt jest sklasyfikowany na 42. miejscu.
Dotychczas zespoły te grały ze sobą trzykrotnie, a bilans tej konfrontacji jest korzystny dla polskich tenisistów 2-1. Pierwszy mecz odbył się w maju 1966 na kortach ziemnych Warszawianki, a zwyciężyli gospodarze 4:1, dzięki trzem punktom wywalczonym przez Wiesława Gąsiorka, w tym dwóch w singlu i jednym w deblu z Tadeuszem Nowickim. Zwycięstwo na koniec rywalizacji i porażkę w pierwszym dniu w grze pojedynczej odnotował wtedy Piotr Jamróz, a jako kapitan prowadził reprezentację Zbigniew Bełdowski.
Punkt młodego Fibaka
Również w maju, ale 1973, reprezentacja Egiptu wykorzystała atut gry przed własną widownią, biorąc udany rewanż – także 4:1 – na korcie ziemnym w Kairze. Jej przewaga zarysowała się już w pierwszym dniu, po przegranych pojedynkach singlowych przez Tadeusza Nowickiego i Jacka Niedźwieckiego, którzy drugiego dnia ulegli też rywalom w deblu. To oznaczało pewne zwycięstwo, a w niedzielę jedyny punkt dla Polski zdobył 20-letni wówczas Wojciech Fibak, wystawiony do gry przez kapitana Józefa Piątka.
Do kolejnego polsko-egipskiego spotkania w Pucharze Davisa doszło na ziemnym korcie na obiekcie Polonii Bydgoszcz 15 lat później - w lipcu 1998. Również tym razem z wygranej 4:1 mogli się cieszyć gospodarze i to już po dwóch dniach, po singlowych zwycięstwach Bartłomieja Dąbrowskiego i Michała Chmeli oraz ich wspólnemu triumfowi w deblu. Prowadzenie na 4:0 podwyższył Jurek Stasiak, a na koniec porażkę odnotował Piotr Szczepanik. Drużynę prowadził wówczas kapitan Lech Bieńkowski.
Zaraz po Melbourne
Tym razem składy obydwu reprezentacji poznamy - zgodnie z terminem wyznaczonym przez ITF - w ostatnim tygodniu stycznia podczas wielkoszlemowego Australian Open i można tylko żywić życzenie, by najlepsi nasi zawodnicy byli po turnieju w Melbourne w dobrych nastrojach i do dyspozycji kapitana Mariusza Fyrstenberga. Aczkolwiek ziemna nawierzchnia w lutym na początku sezonu, gdzie dominują imprezy na korcie twardym, może być sporą niedogodnością dla światowej czołówki.
Najlepszym zawodnikiem Egiptu jest 26-letni Amr Elsayed - 560. w rankingu ATP. Fares Zakaria jest 577., a Michael Bassem Sobhy 737. Doświadczony 35-letni Mohamed Safwat spadł na 1031. lokatę (był 130. w 2020 r.).
W listopadzie w Bolonii Puchar Davisa po raz trzeci z rzędu zdobyli tenisiści Włoch, którzy w składzie bez Jannika Sinnera - Matteo Berrettini i Flavio Cobolli - wygrali w finale z Hiszpanią 2:0.
(t)
