Wzorowy asystent

Nathan MacKinnon zaliczył 700 bramkowych podań w 925 meczach i jest siódmym czynnym zawodnikiem z taką liczbą.

Artturi Lehkonen uchodzi jednego z największych pracusiów w NHL. Fot. NHL

NHL

Lider tabeli, Colorado Avalanche, w ostatnim czasie grał w „kratkę”. Bilans trzy zwycięstwa i trzy porażki jest wielce wymowny. Teraz jednak na własnym lodzie pokonał San Jose Sharks 4:2 (0:0, 2:0, 2:2) i tym samym odniósł 37. wygraną (trzecią w dodatkowym czasie) w 55. spotkaniu.

Do końcowego sukcesu walnie przyczynił się 30-letni napastnik Artturi Lehkonen, który zdobył dwa pierwsze gole (21 i 36 min). Fin zaczynał w Montrealu, a w 2022 pojawił sięw zespole w Denver i od razu zyskał sobie sympatię kolegów i pracodawców. Uchodzi za najbardziej pracowitego i niezawodnego zawodnika, który potrafi poświęcić się dla zespołu. Jego bramki przyczyniły się m.in. do zdobycia Pucharu Stanleya przez Colorado w 2022 roku. Lehkonena zobaczymy w reprezentacji Suomi podczas turnieju olimpijskiego.

Gospodarze prowadzili 2:0 i wydawało się, że mają wydarzenia pod kontrolą, tymczasem Rekiny w niespełna 4 min ostatniej odsłony potrafiły doprowadzić do remisu. Mackenzie Blackwood zaliczył 23 obrony, ale pokonali go Timothy Liljegren (41) oraz Philipp Kuraszew (44). W końcu Josh Manson (53) zdobył decydującego gola, zaś wynik ustalił Brock Nelson (59, do pustej bramki). Nie byłoby tego zwycięstwa, gdyby nie solidna praca Walerego Niczuszkina, który miał trzy asysty, zaś Nathan MacKinnon – dwie. Ten ostatni zaliczył 700. decydujące podanie w karierze (925 meczów). Jest 63. zawodnikiem w historii NHL, a siódmym aktywnym z taką liczbą oraz drugim w historii Avalanche, który osiągnął 700 asyst.

– Może nie gramy nadzwyczajnie, ale skutecznie w pierwszych dwóch tercjach – stwierdził trener gospodarzy, Jared Bednar. – Odnoszę wrażenie, że zawodnicy są zmęczeni psychicznie i ta przerwa nadchodzi w odpowiednim momencie. Kontuzjowani zawodnicy wrócą do gry, zaś olimpijczycy nie tylko w dobrych nastrojach, ale i bez żadnych urazów.

Niezwykle emocjonująco i gorąco było na lodowisku w Dallas. Gwiezdni wiceliderzy tabeli ostatecznie wygrali z St. Louis Blues 5:4 (1:2, 3:0, 1:2). Zwycięskiego gola, swojego drugiego w tej potyczce, zdobył Jamie Bennna zaledwie 23 sek. przed końcową syreną.

Hokeiści-olimpijczycy sposobią się do podróży do Mediolanu. Przed nimi ostatnia seria spotkań, a potem igrzyska.

Colorado – San Jose 4:2, Dallas – St. Louis 5:4, Florida – Boston 5:4 po karnych, Nashville – Minnesota 5:6 po dogrywce, Utah – Detroit 4:1, Columbus – Chicago 4:0, Winnipeg – Montreal 1:5, Vegas – Vancouver 5:2, Los Angeles – Seattle 2:4, Calgary – Edmonton 4:3

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się