Wznieść się na wyżyny

Steinkjerhallen - tak nazywa się obiekt, w którym Biało-czerwone zostaną dziś podjęte przez Norweżki.

Jeśli Monika Kobylińska trzykrotnie znajdzie dziurę w norweskim murze, zdobędzie 500. bramkę w reprezentacji. Fot. Paweł Andrachiewcz/PressFocus

EHF EURO CUP

Jak to dobrze, że w sporcie istnieje coś takiego jak rewanż - mówiły po czwartkowej porażce (24:31) w Lubinie reprezentantki Polski, które wczoraj wczesnym popołudniem poleciały do Norwegii na czwarte spotkanie w ramach EHF Euro Cup.

Sporo do poprawy

Miejscem docelowym było miasto Steinkjer, położone 120 km od Trondheim, gdzie wylądowały. Transfer do hotelu, rozruch, analiza rywala, zabiegi fizjoterapeutyczne, kolacja, sen - tak wyglądała druga część piątku. A już dziś, niespełna 48 godzin po pierwszym meczu, będzie okazja do drugiego starcia z najlepszą drużyną świata. Żeby sprawić niespodziankę i zrewanżować się mistrzyniom olimpijskim, trzeba rozegrać dwie równe połowy, a nie tylko jedną, jak miało to miejsce przed dwoma dniami. W nieskończoność można analizować, co poszło nie tak, co zawiodło najbardziej, ale nasze panie pewnie już to zrobiły. Wiedzą też, że jest sporo do poprawy, zwłaszcza jeśli chodzi o ofensywę. Wiadomo, że na ten dwumecz brakuje dwóch ważnych ogniw w osobach Karoliny Kochaniak i Katarzyny Cygan, ale czołowe skrzydłowe - Magda Balsam i Daria Michalak - przyzwyczaiły nas do dużo lepszej, a przede wszystkim skuteczniejszej gry. Nie ma jednak co im tego wypominać, tylko mieć nadzieję, że dziś spiszą się lepiej.

„Chrzest” odłożony

- Spotkaliśmy się w niedzielę wieczorem i zdążyliśmy przeprowadzić tylko trzy treningi. To trochę mało, żeby przypomnieć sobie zagrywki ćwiczone na mistrzostwach świata i wpoić je dziewczynom, które są z nami pierwszy raz - próbował usprawiedliwiać słabszą postawę zespołu selekcjoner Arne Senstad. Miał na myśli zwłaszcza pierwsze 25 minut, kiedy jego rodaczki odskoczyły na 9 bramek, niepodzielnie panując na parkiecie. - Nie było też czasu na odpowiednie przywitanie debiutantek. Właściwie to zapomniałyśmy je „ochrzcić”, ale liczę, że prędzej czy później uda się to nadrobić - uśmiechała się Monika Kobylińska, kapitan zespołu, chwaląc nowe zawodniczki. - Też kiedyś miałam taki błysk w oku jak one, też o wiele drobiazgów się pytałam, też lubiłam słuchać rad bardziej doświadczonych koleżanek i dobrze na tym wychodziłam - mówiła „Kobi”, prawa rozgrywająca z 11-letnim stażem w kadrze. Jeśli dziś zdobędzie 3 bramki, dobije do 500 trafień w reprezentacji, a to nie w kij dmuchał.

Stresik był

Spośród wspomnianych debiutantek najlepsze wrażenie sprawiła Marcelina Polańska. - Marcysię znam nie od dziś, bo moje dziewczyny regularnie przeciw niej grają. Szybka, zwinna, dynamiczna, zdecydowana, z dobrym przeglądem, niezła kombinatorka, ale też potrafiąca rzucić z drugiej linii - wymieniała atuty środkowej Piotrcovii Bożena Karkut, trenerka Zagłębia Lubin. - Na początku lekki stresik był, ale tylko przez chwilę. Zależało mi, żeby się pokazać z dobrej strony. Gra w kadrze to dla mnie nowość, ale wiem, że ta kadra chce walczyć z każdym. Na rewanż musimy wyciągnąć wszystko co najlepsze z pierwszego meczu. Dobrze funkcjonowała nasza obrona, więc mam nadzieję, że w Norwegii wynik będzie korzystniejszy. O to będziemy walczyć - zapewniła Polańska, która dwukrotnie pokonała norweską bramkarkę.

Marek Hajkowski

CZY WIESZ, ŻE...

◼ Ostatnia wizyta w Norwegii omal nie skończyła się niespodzianką. Polki, w ramach Posten Cup, po bardzo dobrym meczu przegrały w Lillehammer tylko 25:27 (10:15). Tamten mecz pamięta 5 spośród 16 zawodniczek, które wybiegną na parkiet dziś wieczorem.

Na pokład samolotu do Trondheim nie wsiadły bramkarka Barbara Zima i lewoskrzydłowa Wiktoria Kostuch. W ich miejsce poleciały bramkarka Paulina Wdowiak i obrotowaOliwia Kuriata, która stanie przed szansą debiutu.

Norwegia - Polska

sobota, godz. 18.15; transmisja HBO Max

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się