Wyzwań się nie boimy

Rozmowa z Jakubem Michalskim, prezesem Włókniarza Częstochowa

Duńczyk Mads Hansen będzie jedynym (nie licząc juniorów) zawodnikiem Włókniarza, który pozostał w drużynie po sezonie 2025/Fot. Grzegorz Misiak/PressFocus

WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA

Skład Włókniarza jest już definitywnie zamknięty? Czy jeszcze jakichś ruchów można się spodziewać? Czy gdyby pojawiła się możliwość zakontraktowania Grigorija Łaguty lub innego rosyjskiego zawodnika, wzięlibyście to pod uwagę?

- Na ten moment odpowiedź może być jedna: skład jest zamknięty, wszystkie kontrakty mamy podpisane. Trener Mariusz Staszewski jest cały czas w kontakcie z zawodnikami, którzy są już w okresie przygotowawczym. Część trenuje poza granicami naszego kraju, inni bezpośrednio w Częstochowie. Wszyscy w tę drużynę wierzymy i mamy nadzieję, że zadziała to, że oni mają coś do udowodnienia nie tylko sobie, ale również w perspektywie zawalczenia o swoją przyszłość. Może się okazać, że będą w stanie sprawić niejedną niespodziankę.

Można odnieść wrażenie, że Włókniarz buduje narrację oswajającą kibiców z prawdopodobnym spadkiem. Z jednej strony to uczciwe podejście do sprawy, ale czy nie macie obaw, że zniechęci to sponsorów oraz kibiców?

- Różnie do tego tematu podchodzono w przeszłości. Kibicom zależało przede wszystkim na tym, aby rozmawiać z nimi szczerze i działać transparentnie. Jeśli była sytuacja, którą mogliśmy się pochwalić jak ta, że długi zostały spłacone, to ją od razu przekazaliśmy. Wolimy być szczerzy od samego początku i mówić jak jest. Oczywiście, że bardzo zależy nam na tym, aby drużyna w PGE Ekstralidze się utrzymała. Taki cel sobie stawiamy, natomiast nie boimy się mówić, że jeśli zadzieje się inaczej, to będzie to jedynie problem, z którym będziemy chcieli sobie jak najszybciej poradzić.

W czym upatrujecie największych szans na pozostanie w lidze? Na papierze wielu już skreśliło Włókniarza.

- Pamiętamy sezony, gdy we Włókniarzu na starcie sezonu nie było jednego wyraźnego lidera, ale potem okazywało się, drużyna w bardzo fajny sposób się klarowała. Ten team spirit okazywał się kluczowy dla osiągnięcia sukcesu i ja się odwołuję właśnie do tego. Skoro takie sezony już mieliśmy, w żużlu widzieliśmy już wiele niesamowitych historii, to dlaczego nie miałaby się taka zadziać również teraz? Nasi zawodnicy potrafią jeździć na żużlu, ponadto mają duże ambicje i talent. Warto też dodać, że akurat na naszym torze oni przeważnie wykręcali dobre wyniki. Jeżeli to wszystko się ze sobą zazębi, a my jako klub stworzymy dla nich dobrą atmosferę w zespole oraz najlepsze warunki do uprawiania tego sportu, to dlaczego ma się to nie udać?

Teoretycznie zakładając jednak czarny scenariusz i spadek, to może lepiej było odciąć się od większości długów Michała Świącika i zacząć wszystko od Krajowej Ligi Żużlowej? Z takim składem jest wielce prawdopodobne, że w 2027 również bylibyście w Metalkas 2. Ekstralidze. Tyle że po awansie, a nie spadku.

- Raczej taki wariant nie był brany pod uwagę. Chcieliśmy od początku podjąć się wyzwania w najwyższej lidze. Jeżeli nam się uda, będziemy bardzo szczęśliwi i będziemy świętować. Jeśli nie, zderzymy się z wyzwaniem powrotu do ekstraligi. Nie boimy się wyzwań, bo jest ich cały czas bardzo dużo przed nami.

Otwieracie sklepik klubowy w Centrum Handlowym Jagiellończycy. Można spodziewać się nowych gadżetów oraz kolejnych działań marketingowych?

- Otwieramy się dokładnie 6 grudnia, a więc w mikołajki. Zapraszamy wszystkich na to otwarcie. Nowe gadżety będą pojawiać się sukcesywnie, mogę zapewnić, że ta oferta dla kibica będzie się poszerzać.

Jakie odczucia ma pan po dwóch pierwszych miesiącach prezesury? Jakie są największe trudy oraz plusy bycia sternikiem Włókniarza?

- Odczucia są wyłącznie pozytywne. Lista wspomnianych wyzwań się nie kurczy, tylko cały czas poszerza. Wiedzieliśmy jednak od samego początku z czym to się będzie wiązało, że tych zadań będzie bardzo dużo. Robimy to wszystko dla dobra częstochowskiego żużla.

Rozmawiał Mariusz Rajek

Jakub Michalski

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się