Wyspiarski duet

W spotkaniu wracających do Dywizji B Szwedów i Rumunów lepsi byli gospodarze. Zdobyli trzy punkty, ale jeden z ich piłkarzy doznał kontuzji.

Viktor Gyokeres trafił na 2:1 dla Szwecji. Fot. Philip Kangas/SPP/SIPA USA/PressFocus

Rumuni pokazali w Solnej kilka ciekawych akcji, ale byli mniej skuteczni pod bramką rywali od gospodarzy. Przygotowanie do spotkania Ionuta Radu szybko sprawdzili Sebastian Nansi i Alexander Isak. Potem Szwedzi przez chwilę grali w przewadze, ponieważ Andrei Ratiu... postanowił zmienić lewego buta. W kolejnych minutach Rumuni dobrze bronili i nie pozwalali faworytom wchodzić w pole karne. Niewiele zabrakło im, by objąć prowadzenie: Louis Monteanu minimalnie niecelnie uderzał głową. 

Niewykorzystane sytuacje...

Goście postanowili nieco więcej pograć piłką i zostali skarceni za odwagę. W kontrze Yasin Ayari prostopadłym zagraniem obsłużył Isaka, piłki nie zdołał sięgnąć były obrońca Cracovii Virgil Ghita i napastnik Liverpoolu skutecznie zakończył akcję.

Tricolorii szybko wyrównali. Grający pod presją syn selekcjonera i nowy kapitan Ionis Hagi ruszył środkiem, ale podaniem na prawo nieco wyhamował atak. Skończyło się jednak dobrze dla jego zespołu. Dennis Man świetnie opanował mocne podanie od Ratiu, czym oszukał Victora Lindelofa i otworzył sobie drogę do skutecznego uderzenia. Asystujący był blisko gola na 2:1 i znów... po niezłej szansie Rumunów trafili gospodarze! Lucas Bergvall huknął sprzed „szesnastki”, bramkarz odbił piłkę pod nogi Victora Gyokeresa, a Ghita znów nie dał rady powstrzymać szwedzkiego napastnika Arsenalu. Obie bramki dla Szwedów zdobyli piłkarze z Premier League.

Problem z udem

Szybka wymiana podań i strzał Elliota Strouda pod poprzeczkę na chwilę dało zespołowi Blaugult dwubramkowe prowadzenie. Trafienie zostało jednak anulowane po wkroczeniu do akcji VAR-u i potwierdzeniu zagrania ręką Isaka. Za chwilę gospodarze stracili zawodnika. Obrońca Emil Holm poczuł ból w tylnej części uda i z krzykiem padł na murawę. Następnie został zniesiony na noszach. W 77 min na murawie pojawił się pomocnik Lecha Poznań Patrik Walemark. W poniedziałek Szwedzi podejmą Polaków, a Rumuni  – Bośnię i Hercegowinę. 

Michał Knura

◼Szwecja – Rumunia 2:1 (2:1)

1:0 – Isak, 20 min, 1:1 – Man, 29 min, 2:1 – Gyokeres, 43 min

SZWECJA: Johansson – Holm (63. Svensson), Starfelt (63. Ekdal), Lindelof, Stroud – Bernhardsson (77. Walemark), Bergvall, Ayari, Nanasi (84. Gudmundsson) – Gyokeres (76. Nygren), Isak. Trener Graham POTTER.

RUMUNIA: Radu – Coubis, Dragusin, Ghita – Ratiu, Baluta (46. Screviu), Marin (81. Stanciu), Bancu – Hagi (67. Tanase) – Man (89. Dragomir), Monteanu (67. Mihaila). Trener Gheorghe HAGI.

Sędziował Ondrej Berka (Czechy). Widzów 31882. Żółte kartki: Marin, Ghita, Screviu, Man, Coubis.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się