Wyścig
Z DRUGIEJ STRONY – Paweł Czado
Niedawno publikowaliśmy w „Sporcie” zestawienie przygotowane przez Międzynarodowe Centrum Studiów Sportowych ze szwajcarskiego Neuchatel, znanego głównie pod skrótem CIES. Każdy z setki najdroższych piłkarzy świata jest wart co najmniej 60 mln euro. To pułap uzmysławiający na jak oszałamiający pułap wzbił się wyścig, wyraźnie widać, kto bogatszy, kto "biedniejszy": kluby latynoskie nie mają na razie czego pod tym względem szukać w porównaniu z europejskimi, choć też przecie robią, co mogą, by szła fama, że stać już je naprawdę na wiele.
Cruzeiro, gigant z Belo Horizonte, po tygodniu negocjacji z Zenitem St. Petersburg dokonał właśnie najdroższego transferu w historii futbolu Ameryki Południowej. Brazylijski klub wyłożył potężną sumę, by sprowadzić grającego w Rosji piłkarza: zapłacił za Gersona 35 mln dolarów. Oznacza to jednocześnie, że pobił klubowy rekord transferowy aż trzykrotnie. Suma robi oczywiście wrażenie na wszystkich - z wyjątkiem europejskich potentatów. Brazylijski pomocnik chce przekonać do siebie selekcjonera Carlo Ancelottiego i zagrać na najbliższym mundialu, z Belo Horizonte łatwiej to, przyznacie, uczynić niż znad Newy. W Rosji zagrał ledwie 15 meczów, niedawno Zenit ściągnął go przecież z Flamengo za 25 mln.
Dziesięć najdroższych transferów przeprowadzonych przez kluby Ameryki Południowej należy jedynie do Brazylii. Argentyna nie ma obecnie żadnych szans, by przebić pod tym względem sąsiada. Najdroższy zakup dokonany przez argentyński klub miał miejsce w styczniu 2018 roku: River Plate pozyskało wtedy napastnika Lucasa „Oso” Pratto z Sao Paolo za – ostatecznie, po wszystkich bonusach – 14 milionów. Opłacało się: Pratto odegrał kluczową rolę w zwycięstwie River Plate w Copa Libertadores, strzelając wyrównujące gole w obu meczach finałowych z Boca Juniors, czy można się lepiej zwrócić?
Wcześniej argentyński rekord należał właśnie do Boca, które w 2008 roku za Juana Romana Riquelme zapłaciło 12 milionów euro hiszpańskiemu Villarreal. Zwróćmy uwagę: te wszystkie transfery to powroty świetnych piłkarzy do ojczyzn, gdzie zdecydowanie lepiej czują się niż na obczyźnie za oceanem. A ten latynoski poziom i tak jest poza zasięgiem – dla porównania – polskiej ligi. Osman Bukari. 27-letni skrzydłowy został właśnie pozyskany przez Widzew za ponad 5 milionów euro z Austin FC, co jest największym zakupem w historii naszej ligi. Ten rekord na nikim w Ameryce Południowej wrażenia nie zrobi. Raczej wzbudzi uśmiech. Tyle że u nas o tym rekordzie też niedługo nikt nie będzie pamiętał.
Przy okazji oto największe zakupy klubów z Ameryki Południowej
1. Gerson (Brazylia, z Zenitu do Cruzeiro, 2025) 30 mln euro;2. Vitor Roque (Brazylia, z Barcelony do Palmeiras, 2025) – 25,5 mln euro;.
3. Thiago Almada (Argentyna, z Atlanta United do Botafogo w 2024) - 19,5 mln euro;
4. Paulinho (Brazylia, Atlético Mineiro do Palmeiras w 2024) – 18 mln euro – wewnętrzny rekord w lidze brazylijskiej;
5. Carlos Alcaraz (Argentyna, Southampton – Flamengo w 2024) – 18 mln euro; zbieżność nazwisk z tenisistą przypadkowa
6. Gabriel Barbosa „Gabigol” (Brazylia, z Interu Mediolan do Flamengo w 2020) – 17,5 mln euro
7. Luiz Henrique (Brazylia, z Betisu do Botafogo w 2024) - 16 mln euro;
8. Gerson (Brazylia, z OM do Flamengo w 2023) - 15 mln euro; to ten sam piłkarz, który jest na czele zestawienia;
9. Giorgian de Arrascaeta (Urugwaj, Cruzeiro do Flamengo w 2018) - 15 mln euro
10. Alexandre Pato (Brazylia,z Milanu do Corinthians w 2013) – 15 mln euro
