Wykorzystać każdą minutę
Nie myślimy o tym, co będzie w maju. Trzeba się skupić na najbliższym meczu – mówi Luka Zahović.
Luka Zahović walczy o minuty w liderującym w tabeli Górniku. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
GÓRNIK ZABRZE
W poprzednim sezonie słoweński napastnik był jednym z liderów zespołu prowadzonego przez Jana Urbana. Teraz sytuacja się zmieniła, doświadczony, prawie 30-letni zawodnik (urodziny ma 15 listopada), walczy o miejsce w składzie z Sondre Lisethem. Wszystko przez uraz.
Poważna kontuzja
- Przed sezonem złamałem piątą kość śródstopia. To było na treningu, trzy dni przed rozpoczęciem przygotowań, ostatni trening w domu, gdzie mocniej trzeba popracować i na końcu pech. To coś, na co nie masz wpływu. Bóg tak chciał i nie można tego zmienić – tłumaczy.
W 2017 roku miał dwa razy złamany obojczyk. - Są takie rzeczy, których nie możesz kontrolować. Teraz złe chwile są już za mną, wszystko jest w porządku. Walczę o miejsce, ale wiadomo jak jest - drużyna jest w bardzo dobrym momencie, wszystko dobrze idzie, wygrywamy, trzeba więc być cierpliwym, pracować i robić swoje. Nie ma dla mnie znaczenia, czy będę grał na pozycji numer 9 czy 10. Najważniejsze, żeby grać. Mogę pomagać z ławki i to robię. A jak dostanę szansę od początku meczu, to muszę być przygotowany. Muszę wykorzystać każdą minutę, którą dostaję od trenera – zaznacza Luka Zahović.
Szansę wykorzystał w ligowym meczu z Arką w niedzielę, które lider ekstraklasy w znakomitym stylu wygrał aż 5:1. Słoweniec wszedł na boisko w drugiej połowie, a po kilku minutach trafił do siatki. To jego bramka numer 2 w tym sezonie, bo wcześniej wpisał się na listę strzelców w pucharowym meczu z rezerwami Legii pod koniec września. Był to wtedy jego pierwszy mecz w bieżącym sezonie.
Gra o wielki wynik
Wcześniej w Pogoni Szczecin, u trenera Kosty Runjaicia, Luka Zahović kończył dwa razy rozgrywki na pudle ekstraklasy, konkretnie na 3. miejscu w latach 2021 i 2022. To jedne z największych sukcesów portowego klubu w historii. W tym drugim sezonie w 30 ligowych meczach zdobył 11 bramek, będąc czołowym strzelcem ekstraklasy. W poprzednich rozgrywkach w Górniku zdobył 8 bramek i zanotował 5 asyst. Zapytaliśmy Słoweńca, czy da się porównać medalową Pogoń z czasów trenera Runjaicia i Górnika teraz.
- Miejsce na podium? Mam nadzieję że tak będzie, ale skupiamy się na każdym kolejnym meczu. Żałuję, że z Pogonią nie udało mi się zdobyć mistrzostwa. W kwietniu 2022 roku byliśmy na pierwszym miejscu, była duża szansa na tytuł, do końca było ledwie kilka kolejek, ale się nie udało. Każdy sezon jest inny, różnie się układa, a co będzie na końcu, to tylko Bóg wie... W Górniku widzimy, jaka jest atmosfera wokół klubu, jak kibice się cieszą, chcemy to podtrzymać i dać naszym fanom jeszcze więcej radości, szczęścia – mówi i dodaje: - Lubię być w klubie, który chce coś wygrać, który zmierza w dobrym kierunku, który ma swoją historię, jak Górnik. Kiedy tutaj spaceruje się po klubie, widzi się zdjęcia zawodników sprzed lat z trofeami, cieszących się. To dla mnie ważne, czuje się historię, czuje się, że gra się w dużym klubie. To dla mnie, jako zawodowego piłkarza, jest tobardzo ważne - zaznacza.
Najważniejszy najbliższy mecz
Górnik prowadzi po 14 kolejkach, już z kilkoma punktami przewagi nad grupą pościgową. Nie zmienią tego nawet zaległe ekstraklasowe mecze, których ma do rozegrania kilka zespołów. – Nie jest dla mnie niespodzianką, że prowadzimy. Widzę, jak pracujemy, co robimy, co robi sztab. Każdy trening jest mocny, konkretny, drużyna ma pewność siebie, są wyniki. Na końcu jest jednak mecz i na każdym kolejnym spotkaniu trzeba się skupić. Nie myślimy o tym, co będzie w maju - tłumaczy.
Górnik gra na dwóch frontach, bo w lidze i Pucharze Polski. - Nie jest tak, że coś jest ważniejsze. Masz przed sobą najbliższy mecz i na tym się skupiasz. Nawet jak grasz sparing, to chcesz zwyciężyć. Dla mnie liga i puchar jest tak samo ważny, zawsze chcę wygrać – tłumaczy zawodnik, który w karierze już sporo wygrał, bo przecież z NK Maribor pięć razy sięgał po mistrzostwo Słowenii.
Michał Zichlarz
Bramki Zahovicia w ekstraklasie
◾ 2021/22 , Pogoń – 30/11
◾ 2022/23 , Pogoń – 32/6
◾ 2023/24 , Pogoń – 19/1
◾ 2024/25 , Gornik – 32/8
◾ 2025/26 , Górnik – 4/1
