Wygrani i przegrani kolejki
WYGRANI…
1. Faworyt poległ
Radomiak u siebie jest nieprawdopodobnie silny. Udowodnił to w pierwszej kolejce, gdy pokonał Pogoń Szczecin 5:1. Potwierdził to w niedzielę, gdy wygrał z Rakowem Częstochowa 3:1. Piłkarze Joao Henriquesa spisali się fantastycznie, a na wyróżnienie zasługują Capita oraz Maurides. Pierwszy z nich popisał się świetnym golem na 1:0, a drugi bardzo dobrą grę przypieczętował trafieniem na 3:1.
2. Strzela kolegom
Jeszcze w maju 2024 roku Sebastian Bergier był zawodnikiem GKS-u, a w sobotę zdobył bramkę przeciwko katowiczanom jako piłkarz Widzewa. Napastnik otworzył wynik meczu, świetnie odnajdując się w polu karnym. Później łodzianie dobili przybyszy z Górnego Śląska dwoma kolejnymi golami. Po pierwszych trzech meczach 25-latek może pochwalić się trzema bramkami, a na taki wynik w poprzednim sezonie musiał czekać do 30 listopada.
3. Doświadczenie w cenie
Gdy Pogoń jest w opałach, budzi się Kamil Grosicki. Portowcy przegrywali 0:1 z Bruk-Betem i w trudnym momencie 95-krotny reprezentant Polski zdobył gola, zapewniając zespołowi punkt. Zdobył tym samym pierwszego gola w tym sezonie. Przy okazji był to jego 60. gol w rozgrywkach ekstraklasy, w której debiutował w sezonie 2005/06. Pierwszego gola na najwyższym szczeblu zdobył natomiast we wrześniu 2006 roku, gdy Pogoń wygrała 3:0 z Górnikiem Łęczna.
PRZEGRANI…
1. Pechowy bramkarz
Nie najlepszy początek sezonu notuje bramkarz Piasta Frantiszek Plach. Tydzień temu przez jego błąd Piast przegrał z Górnikiem Łęczna. Tym razem żadnego kardynalnego błędu nie popełnił, ale to przy jego nazwisku odnotowano gola samobójczego. Po strzale Dominika Kuna piłka odbiła się od poprzeczki, a następnie od pleców golkipera. Gliwiczanie w dwóch meczach zaliczyli więc dwie porażki, a Plach w obu przypadkach nie pomógł zespołowi Maxa Moldera.
2. Nie ma zadowolonych
Remis 2:2 Cracovii z Lechią nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. Gdańszczanie dwukrotnie wychodzili na prowadzenie i długo, aż do gola Filipa Stojilkovicia w 1 minucie doliczonego czasu, wydawało się, że zdobędą trzy punkty. Pasy z kolei po dwóch zwycięstwach z rzędu chciały pójść za ciosem, a straciły punkty z zespołem, który w dwóch pierwszych meczach zaliczył porażki. Cracovia straciła tym samym pozycję lidera, a Lechia pozostaje na dnie tabeli, mając -4 punkty w dorobku.
3. Zabrakło koncentracji
Z pewnością część kibiców Korony Kielce mogła cieszyć się z tego, że ich ulubieńcy przełamali się i po dwóch porażkach z rzędu zremisowali z Zagłębiem Lubin. Radość jest jednak dość stonowana, bo piłkarze Jacka Zielińskiego mogli powalczyć nawet o zwycięstwo. Po premierowym golu Antonina nawet prowadzili, ale już 3 minuty później do siatki trafił Michalis Kossidis po prostym błędzie indywidualnym Jakuba Budnickiego, któremu najwidoczniej zabrakło koncentracji.
KJ
