Wygrana z zakłóceniami
Siatkarze JSW Jastrzębskiego Węgla potraktowali wizytę u mistrza Węgier wybitnie ulgowo. I to się zemściło, bo przebywali na parkiecie o wiele dłużej niż przewidywali. Ostatecznie wygrali 3:1 i nikt nie ma wątpliwości kto awansuje do 1/8 finału.
Ben Toniutti (z prawej) oraz Łukasz Kaczmarek mieli znaczący udział w zwycięstwie w 1/16 finału Pucharu CEV. Fot. Mirosław Woźniak/PressFocus
PUCHAR CEV
Jastrzębianie zbyt swobodnie podeszli do tej potyczki i w pierwszych dwóch setach snuli się po parkiecie. W pierwszej odsłonie cały czas prowadzili gospodarze kilkoma punktami i podopieczni trenera Andrzeja Kowala po raz pierwszy wyszli na prowadzenie przy 23:22. A potem dzięki większemu doświadczeniu wygrali na przewagi. Na 2. seta spuśćmy zasłonę milczenia. Był on wręcz katastrofalny w wykonaniu jastrzębian. Wysoka przegrana mocno zabolała Benjamina Toniuttiego oraz jego ferajnę. W następnej partii JW szybko wypracował sobie wysoką przewagę i ustawił rywali w kącie, a potem goście nieco zwolnili tempo akcji, ale mieli pełną kontrolę.
◼ MAV Foxconn Szekesfehervar – JSW Jastrzębski Węgiel 1:3 (24:26, 25:17, 12:25, 18:25)
SZEKESFEHERVAR: Szabo (1), Bakiri (20), Eke (4), Luna Slaibe (12), Pesti (12), Varga, Taakacs (libero) oraz Kecskemeti (11), Bandi Ambrus (2). Trener Omar PELILLO.
JASTRZĘBIE: Toniutti, Kujundzić (4), Zaleszczyk (6), Kaczmarek (16), Gierżot (12), Usowicz (7), Granieczny (libero) oraz Lorenc (4), Tuaniga, Szerszeń (9), Staszewski, Brehme, Kufka. Trener Andrzej KOWAL.
Sędziowali: Dusan Rychlik (Czechy) i Gregor Novak (Słowenia). Widzów 1492.
Przebieg meczu
I: 10:8, 15:10, 20:19, 24:26.
II: 10:6, 15:10, 20:12, 25:17.
III: 5:10, 7:15, 10:20, 12:25.
IV: 6:10, 12:15, 15:20, 18:25.
Bohater – Łukasz KACZMAREK.
(ws)
