Wygrana na koniec roku
W mocno odmienionym składzie reprezentacja Polski bezproblemowo pokonała Łotwę.
Paulina Tomasiak była we wtorkowym meczu jedną z nielicznych, która regularnie gra w reprezentacji. Fot. Piotr Matusewicz / Press Focus
REPREZENTACJA KOBIET
Biało-czerwone rozegrały wczoraj ostatni mecz w tym roku. Wczesnym popołudniem na Stadionie Miejskim w Gdańsku przy ulicy Traugutta (stary obiekt Lechii) zawodniczki Niny Patalon zagrały z Łotwą. Biało-czerwone odniosły pewne zwycięstwo 3:0. Nie był to jednak zwykły mecz. Było to spotkanie, w którym selekcjonerka mogła przyjrzeć się zawodniczkom, które nie pełnią ważnych funkcji w reprezentacji. Przez to na boisku mogliśmy oglądać sporo zawodniczek z polskiej ekstraligi. Opiekunka naszej reprezentacji zdecydowała się też na przeprowadzenie aż ośmiu zmian w trakcie rywalizacji. Wszystko po to, żeby sprawdzić przydatność potencjalnych reprezentantek. Dobrze zaprezentowała się Patrycja Sarapata z Czarnych Sosnowiec, która otworzyła wynik. Autorką kolejnego gola była Paulina Tomasiak, ale jej pozycja w kadrze Niny Patalon jest bardzo silna, więc dobry występ zawodniczki Górnika Łęczna nie był szczególnym zaskoczeniem. Z kolei w 4 minucie doliczonego czasu na listę strzelczyń wpisała się Magdalena Sobal, 21-letnia zawodniczka szwajcarskiego Servette Genewa.
W reprezentacji Łotwy zagrały trzy zawodniczki na co dzień grające w Polsce: Karlina Miksone (Czarni Sosnowiec), Anastasija Poluhovica (Pogoń Szczecin) oraz Santa Vuskane (GKS Katowice).
◼ Polska – Łotwa 3:0 (2:0)
1:0 – Sarapata, 13 min, 2:0 – Tomasiak, 45 min, 3:0 – Sobal, 90+4 min
POLSKA: Radkiewicz (46. Szperkowska) – Zaremba (78. Skupień), Szymczak (40. Szymaszek), Nowak, Zieniewicz - Wróbel (63. Misztal), Grzybowska (46. Domin), Grabowska, Sarapata (78. Kaczor), Krezyman (78. Grzywińska) – Tomasiak (63. Sobal). Selekcjonerka Nina PATALON.
ŁOTWA: Strazdina – Vuskane (71. Senberga), Stube, Voitane, Arseno, Telukevica (46. Upite) – Danilova (77. Gindra), Andersone, Zacikova (87. Gornela) – Poluhovica (87. Sondore), Miksone. Selekcjonerka Liene VAVIETE.
Sędziowała Michalina Diakow (Raczyce). Żółta kartka Grabowska.
(kaj)
Czas na naszą historię
Pod takim hasłem polskie środowisko piłkarskie wspiera inicjatywę organizacji mistrzostw Europy kobiet w 2029 roku. Dziś dowiemy się, czy aplikacja PZPN-u o to, aby być organizatorem Euro, zyska uznanie przedstawicieli UEFA. Związek wskazał osiem aren w siedmiu miastach, na których mogłaby się odbyć ta impreza: w Białymstoku, Gdańsku, Krakowie (Wisła), Szczecinie, Warszawie (Narodowy i Legia), Wrocławiu i Zabrzu. – Wierzymy, że Polska jest gotowa na przyjęcie tak dużego turnieju – powiedział Łukasz Wachowski, sekretarz generalny PZPN. Dzisiaj w Nyonie Komitet Wykonawczy UEFA wybierze gospodarza Euro, a poza Polską o turniej walczą Niemcy oraz Dania i Szwecja. Faworytem jest propozycja niemiecka z uwagi na doświadczenie w organizacji dużych turniejów.
1. RUNDA ELIMINACJI MŚ U-19 KOBIET
◼ Szwecja - Polska 0:2 (0:1)0:1 - Witek, 36 min (karny), 0:2 - Witek, 61 min
|
1. Polska |
3 |
9 |
8:0 |
|
2. Szwecja |
3 |
6 |
5:3 |
|
3. Irlandia |
3 |
3 |
5:7 |
|
4. Bułgaria |
3 |
0 |
1:9 |
1-3 - awans do 2. rundy eliminacji.
