Wszystko jasne?

KOMENTARZ „SPORTU” – Mariusz Rajek

Sytuacja na drugim poziomie zaczyna się coraz bardziej klarować. Wisła mimo potknięcia (kolejnego na wiosnę) ma dwanaście punktów przewagi nad Chrobrym i przy wyjątkowo sprzyjających wiatrach powrót do elity po czteroletniej banicji może świętować jeszcze w kwietniu. Może nie na autostradę, ale solidną ekspresówkę do awansu wjechał także Śląsk. Ekipa Ante Simundży w tej rundzie przegrała zaledwie raz i wydaje się, że podobnie jak w przypadku Lechii, jej rozbrat z krajową elitą będzie trwał tylko jeden sezon. Wrocławianie w tym momencie mają pięć punktów więcej od Głogowian.

GKS Tychy wygrał po raz pierwszy od blisko ośmiu miesięcy (brzmi to wręcz niewiarygodnie!), ale jest już w sytuacji tak złej, że raczej musi być pogodzony z losem i grą w sezonie 2026/27 na trzecim poziomie. Górnik Łęczna pod batutą Jurija Szatałowa prezentuje się znacznie lepiej niż jesienią, ale poniesione wcześniej straty okażą się raczej nie do odrobienia. Znicz z Pruszkowa z kolei odwrotnie – to katastrofalna wiosna najpewniej pogrzebie ich los. Bardzo blisko uratowania jest natomiast Stal Mielec, gdzie dobrą robotę wykonuje Ireneusz Mamrot.

Nie powiemy, że bezpośrednie awanse oraz spadki mamy już rozstrzygnięte na sto procent, ale byłoby wielkim zaskoczeniem, gdyby na pozycjach 1-2 oraz 16-18 doszło to jakichkolwiek tąpnięć. Jedyną prawdziwą niewiadomą przed finiszem ligi zdaje się być skład barażowej czwórki. Ci, którzy wydawali się być w niej już dobrze osadzeni, łapią zadyszkę. ŁKS, który zdawał się godzić z kolejnym straconym sezonem, nagle się obudził i stwierdził, że dobrze byłoby jednak nie odkładać powrotu do ekstraklasy na „wieczne nigdy”. Nie brakuje głosów, nawet na tej stronie, że o baraże może skutecznie powalczyć jeszcze Puszcza. Byłaby to niesamowita historia, biorąc pod uwagę, że po jesieni była jednym z kandydatów do spadku. Planów z całą pewnością nie zmieniła również Wieczysta, jasno komunikując to wygraną na Stadionie Śląskim. Może nie aż tak jak w ekstraklasie, ale na zapleczu będzie jeszcze ciekawie. Kilka znaków zapytania wciąż świeci dość jaskrawym światłem.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się