Wspomnieli piłkarza i dziennikarza

W Jastrzębiu-Zdroju odbył się IV Memoriał im. Tomasza Ciemięgi. Wygrał RKP ROW Rybnik.

W Jastrzębiu-Zdroju pamięta się o ludziach z tego miasta. Zagrali najmłodsi. Fot. Facebook

MŁODZIEŻ 

Memoriał jest rozgrywany ku pamięci byłego wieloletniego zawodnika i kapitana GKS Jastrzębie Tomasza Ciemięgi, który zmarł niespodziewanie 29 stycznia 2022 w wielu ledwie 45 lat. Był wychowankiem jastrzębskiego klubu, w jego barwach rozegrał aż 378 meczów ligowych na pięciu szczeblach rozgrywkowych i zajmuje pod tym względem drugie miejsce w jego historii. Zdobył w nich 25 goli. Po zakończeniu kariery był trenerem młodzieży w zespole Orzeł Moszczenica, a następnie - od 2017 do końcówki 2021 roku - pierwszym trenerem Granicy Ruptawa.

Osierocił trójkę dzieci. Cała rodzina - rodzice, żona i dzieci - była obecna podczas niezwykle interesujących halowych zmagań piłkarskich w hali widowiskowo-sportowej przy Alei Jana Pawła II. Był też, po raz drugi, prezydent Jastrzębia Michał Urgoł. Miasto zaangażowało się zresztą w organizację turnieju.

Na trybunach było sporo kibiców, bo grały maluchy, zawodnicy z rocznika 2017 z sześciu klubów. Wygrał po zażartej walce RKP ROW Rybnik, który prowadzi trenerka Dorota Raszewska. Drugi był Górnik Zabrze, trzeci GKS Jastrzębie, czwarta Concordia Knurów, piąty Orzeł Moszczenica, a szósty Rekord Bielsko-Biała. Najlepszym piłkarzem wybrany został Piotr Kotas z RKP, królem strzelców został Mateusz Skatuła, też z rybnickiego klubu, a bramkarzem Tymoteusz Kałka z Górnika. – Turniej, jak co roku, stał na dobrym poziomie. Emocji było co niemiara – cieszył się jeden ze współorganizatorów imprezy Wojciech Marcol, pomysłodawca organizacji memoriału, prezes zarządu Stowarzyszenia Górnicze Miasto Jastrzębie-Zdrój.

IV Memoriał im. Tomasza Ciemięgi był pierwszym, na którym zabrakło wieloletniego dziennikarza i legendy katowickiego „Sportu” Bogdana Nathera. Bogdan co rok fundował nagrody i po zakończeniu memoriału wręczał je zawodnikom każdego klubu, według własnego uznania. Niestety, Bogdana nie ma już na tym świecie, ale została pamięć o nim, o czym przypomniał przed sobotnim turniejem zastępca dyrektora jastrzębskiego MOSiR-u Michał Szelong.

(zich)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się