Wróg mojego wroga
Rzadko się zdarza, aby drużyna, która dzięki błędom arbitra awansowała do finału... przyłączyła się do krytyki arbitra.
Sędzia Tobias Welz okazał się antybohaterem półfinału DFB-Pokal. Fot. PAP/EPA
NIEMCY
Wiemy, kto zagra w finale Pucharu Niemiec. Do wracającego do Berlina po sześciu latach Bayernu dołączył Stuttgart, który jedzie tam po raz drugi z rzędu i to jako obrońca trofeum. Szwaby zasłużenie awansowały, ogrywając Freiburg, choć by osiągnąć zwycięstwo potrzebowały dogrywki. Tam doszło do gigantycznej kontrowersji.
Związane ręce VAR-u
Na jej początku bowiem – przy stanie 1:1 – Fryburczycy objęli prowadzenie. Lukas Hoeler wygrał pojedynek biegowy z obrońcą Jeffem Chabotem i wpakował piłkę do siatki. Problem w tym, że sędzia Tobias Welz odgwizdał faul napastnika – zanim jeszcze futbolówka przekroczyła linię bramkową. Decyzja ta była jednak błędna. Trafienie było czyste, z tym jednak kłopotem, że VAR... nie mógł interweniować. Dlaczego? Ponieważ faul został odgwizdany formalnie przez zdobyciem bramki, a jak wiadomo – wideoweryfikacja może naprawić rażący błąd sędziego tylkow czterech przypadkach: gole, karne, czerwone kartki i błędna identyfikacja zawodnika. W tej sytuacji żadna z tych przesłanek nie miała miejsca! Gdyby Welz poczekał te parę sekund dłużej, VAR mógłby go poprawić – a tak bramka została nieuznana, mecz toczył się dalej i na minutę przed końcem dogrywki na 2:1 strzelił Stuttgart (był to zresztą bardzo ładny gol piętą Tiago Tomasa).
Czas kończyć karierę
Nie było chyba osoby związanej z Freiburgiem, która nie skrytykowałaby tej decyzji. – Nie wiem, dlaczego musiał to odgwizdać. Strzeliliśmy poprawnego gola. Przepraszam, ale to nie jest faul. To po prostu trudne i bolesne – mówił trener półfinalisty Ligi Europy Julian Schuster. Jego piłkarze byli... mniej kurtuazyjni. – To nie jest faul. To bezczelność! – grzmiał strzelec nieuznanego gola Hoeler, a zgodził się z nim kapitan Christian Guenter. – Jeśli to jest faul, to w tej chwili muszę zakończyć karierę.
Nie lubi sędziego
Co ciekawe, wsparcie Fryburczykom okazał... gwiazdor Stuttgartu, strzelec gola na 1:1 Deniz Undav. – Nie wydaje mi się, żeby można było popełnić bardziej rażący błąd jako arbiter – wypalił reprezentant Niemiec. – Oczywiście, dla nas to była korzystna decyzja, ale nigdy, przenigdy nie można czegoś takiego zagwizdać. Zresztą sami również nie jesteśmy zadowoleni z występu sędziego. Nie potrafił dobrze kontrolować meczu, na początku pokazał zbyt dużo żółtych kartek i przede wszystkim odgwizdywał faule, które nie były faulami. To był półfinał Pucharu Niemiec, wielkie emocje. Nie rozumiem, dlaczego na początku pokazał tyle kartek. Krzyczał do każdego. Chcieli mu powiedzieć, że nie można gwizdać wszystkiego, że nie każdy kontakt to faul, a nie każdy faul – to żółta – mówił szczerze Undav. Co ciekawe... napastnik i sędzia już wcześniej mieli na pieńku, a Undav wprost stwierdził, że... go nie lubi.
Piotr Tubacki
PROGRAM 31. KOLEJKI BUNDESLIGI
Piątek: Lipsk – Union (20.30)Sobota: Heidenheim – St Pauli, Kolonia – Leverkusen, Mainz – Bayern, Augsburg – Eintracht, Wolfsburg – Gladbach (wszystkie 15.30), HSV – Hoffenheim (18.30)
Niedziela: Stuttgart – Werder (15.30), Dortmund – Freiburg (17.30)
|
1. Bayern |
30 |
79 |
109:29 |
|
2. Dortmund |
30 |
64 |
61:31 |
|
3. Lipsk |
30 |
59 |
59:37 |
|
4. Stuttgart |
30 |
56 |
62:42 |
|
5. Hoffenheim |
30 |
54 |
59:44 |
|
6. Leverkusen |
30 |
52 |
60:41 |
|
7. Freiburg |
30 |
43 |
44:48 |
|
8. Eintracht |
30 |
42 |
55:57 |
|
9. Augsburg |
30 |
36 |
38:54 |
|
10. Mainz |
30 |
34 |
36:45 |
|
11. Union |
30 |
32 |
34:52 |
|
12. Kolonia |
30 |
31 |
44:51 |
|
13. Gladbach |
30 |
33 |
36:50 |
|
14. HSV |
30 |
31 |
33:48 |
|
15. Werder |
30 |
31 |
35:53 |
|
16. St Pauli |
30 |
26 |
26:51 |
|
17. Wolfsburg |
30 |
24 |
41:66 |
|
18. Heidenheim |
30 |
19 |
33:66 |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – LK, 16 – baraże, 17-18 – spadek
STRZELCY32 – Kane (Bayern)
18 – Undav (Stuttgart)
15 – Diaz (Bayern)
