Wróciła z dalekiej podróży
Iga Świątek w spotkaniu z Donną Vekić była już nad przepaścią, ale fenomenalnie odwróciła losy meczu i zagra o ćwierćfinał „tysięcznika” w Pekinie.
Iga Świątek doznała natchnienia w ostatniej chwili meczu z Donną Vekić. Fot. PAP/EPA
Polka wygrała wszystkie cztery wcześniejsze mecze z Donną Vekić, tracąc w nich zaledwie jednego seta. Jednak w poniedziałkowym spotkaniu trzeciej rundy China Open (9,41 mln dolarów w puli nagród) Chorwatka (40. WTA) była bliska przerwania tej serii – wicemistrzyni olimpijska z Paryża prowadziła już 6:4 i 5:2 i serwowała „na mecz”.
Ale wtedy Świątek, triumfatorka pekińskiego turnieju z 2023 roku, wykazała się niezwykłą determinacją i zimną krwią. Dwukrotnie przełamała serwis Vekić i doprowadziła do remisu 5:5 w drugim secie, a następnie wygrała tie-breaka do zera, doprowadzając do decydującej partii.
Po tym, jak obie zawodniczki wymieniły się przełamaniami na początku trzeciego seta, Świątek ponownie odebrała rywalce podanie i objęła prowadzenie 3:2. Ostatecznie po 2 godzinach i 40 minutach wyrwała wygraną4:6, 7:6 (7-0), 6:2.
– Na pewno byłam w trudnej sytuacji. Po pierwszym secie nie do końca wiedziałam, co zmienić, żeby grać lepiej – relacjonowała Świątek na konferencji prasowej. – W drugim secie, zaczęłam grać odważniej i bardziej agresywnie, częściej zmieniając kierunek na bekhendową stronę wzdłuż linii. Myślę, że właśnie to zmieniło rytm meczu. Wiedziałam, że mam swoje szanse i powinnam była naciskać trochę mocniej. Musiałam po prostu wejść na wyższy poziom, ponieważ Donna grała naprawdę dobrze i wykorzystywała swoje okazje, których ja nie wykorzystałam w pierwszym secie - tłumaczyła podopieczna Francisco Roiga.
Był to 147. zwycięski mecz Świątek w turniejach WTA 1000. Więcej wygranych mają na koncie tylko Amerykanka Serena Williams - 148 oraz Białorusinka Aryna Sabalenka – 156.
Polka po raz 40. w karierze awansowała do 1/8 finału turnieju rangi WTA 1000 i będzie walczyć o zdobycie 13. tytułu na tym poziomie rozgrywek. Na razie była liderka rankingu - która walczy o miejsce w gronie ośmiu najlepszych tenisistek sezonu, kwalifikujących się do WTA Finals - musi wygrać w 1/8 finału z rozstawioną z numerem 10. Ivą Jovic. 19-letnia Amerykanka (13.) pokonała Kamillę Rachimową (76.) z Uzbekistanu 6:1, 7:5. Ten mecz dopiero w środę.
(t)
