Wróciła do „normy”

Tuż obok siedziby Parlamentu Europejskiego Łodzianka nie sprostała rywalce zza oceanu.

I znowu Magdalenie Fręch uciekła szansa... Fot. Paweł Andrachiewicz / Press Focus

Jeden mecz – po serii sześciu porażek – wygrała Magdalena Fręch w turnieju WTA 500 na kortach ziemnych w Strasburgu. Po tym, jak w poniedziałek Łodzianka (49. WTA) pokonała australijską kwalifikantkę Talię Gibson (55.) 7:6 (7-0), 6:3, we wtorek w drugiej rundzie znów zeszła z kortu pokonana. Polka uległa zajmującej 24. miejsce na świecie Kanadyjce Leylah Fernandez 4:6, 6:3, 4:6. Mecz trwał dwie godziny i 50 minut. Był to pierwszy pojedynek tych pań.

Znacząco wyższy ranking 23-letniej Fernandez zdawał się wskazywać ją jako faworytkę, ale w tym sezonie obie mają mocno pod górę - przed rozpoczęciem turnieju rozgrywanego tuż obok siedziby Parlamentu Europejskiego to Fręch miała nawet nieznacznie lepszy bilans tegorocznych spotkań: 10-12 do 9-13 Kanadyjki. Przebieg spotkania potwierdził duże wahania w grze obu rywalek, a jej finał wcale nie musiał być dla Łodzianki niepomyślny.

Fręch w pierwszym secie została trzykrotnie przełamana, choć w pewnym momencie prowadziła 4:2. Przegrała jednak cztery kolejne gemy. W drugim secie Polka zaczęła grać bardziej ofensywnie i sama dwa razy przełamała Fernandez, co zaowocowało wygraną partią.

W decydującej rozgrywce przegrywała już 1:5, następnie w kolejnym gemie obroniła piłkę meczową i jeszcze się wybroniła. Złapała wiatr w żagle, wygrał trzy kolejne gemy, lecz ostatecznie finalistka US Open sprzed pięciu lat przy własnym podaniu domknęła spotkanie 6:4.

Podopieczna Andrzeja Kobierskiego zostaje we Francji, wszak już w niedzielę może zagrać w wielkoszlemowym French Open. W tym tygodniu pokazała zwyżkę formy, ale czy to wystarczy, by przebić w Paryżu swoje najlepsze osiągnięcie z lat 2018, 23 i ubiegłego roku, czyli drugą rundę?

(ToM)

FRENCH OPEN

◼ Jedna plus jedna

Katarzyna Kawa (139. WTA) pokonała Amerykankę Ayanę Akli (256.) 6:2, 7:6 (7-4) w pierwszej rundzie kwalifikacji do wielkoszlemowego French Open i w drugim etapie dołączyła do Mai Chwalińskiej (116.). Po pomyślnym początku w drugiej partii Kawa przegrywała już 0:4, lecz odwróciła losy rywalizacji i triumfowała po tie-breaku. Mecz trwał godzinę i 32 minuty.

Polka w środę zmierzy się z inną Amerykanką, Claire Liu (182.), która w weekend zwyciężyła w zawodach ITF W75 w Trnawie. W poniedziałek do drugiej rundy kwalifikacji awansowała Chwalińska – zmierzy się w niej też w środę zFrancuzką Carole Monnet (195.). Już na pierwszej przeszkodzie potknęła się trzecia z naszych tenisistek, Linda Klimovicova (157.). Aby znaleźć się w głównej drabince turnieju na kortach ziemnych w Paryżu, trzeba wygrać trzy spotkania. Pewne udziału w wielkoszlemowej rywalizacji są Iga Świątek, Magdalena Fręch i Magda Linette.

◼ 15 lat i starczy

Grigor Dimitrow po raz pierwszy od 2010 r. nie zagra w turnieju głównym wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. Bułgar odpadł w pierwszej rundzie kwalifikacji z Portugalczykiem Jaime Farią 6:3, 5:7, 6:7 (6-10).

Dimitrow był gwiazdą kwalifikacji, jednak 35-latek, zajmujący obecnie 170. lokatę w rankingu ATP, po dwóch godzinach i 45 minutach został wyeliminowany przez zawodnika klasyfikowanego na 117. miejscu w tym zestawieniu. Był to jednocześnie pierwszy występ w kwalifikacjach byłego numeru 3 światowej listy od Australian Open w 2011 roku.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się