Wojna nerwów w Nowym Jorku

Mimo poważnych problemów kadrowych i dramatycznej końcówki Thunder pokonał Knicks.

W Madison Square Garden mistrzowie z Oklahoma City przerwali serię zwycięstw Knicks. Fot. New York Knicks

NBA

Wydarzeniem środowej kolejki była wizyta aktualnych mistrzów w Madison Square Garden. Oba zespoły przystępowały do meczu z serią trzech wygranych spotkań. Thunder niedawno wrócił na fotel lidera ligi, a Knicks to trzeci zespół Wschodu. Mecz był zacięty, ale toczył się głównie pod dyktando gości z Oklahoma City. W trzeciej kwarcie mieli oni nawet 15 pkt przewagi (57:42). Końcówka była jednak zacięta, ale więcej zimnej krwi zachowali przyjezdni. W ostatniej minucie Knicks mieli szansę na dogrywkę, jednak rzuty Brunsona i OG Anunoby'ego z dystansu tuż przed syreną nie znalazły drogi do kosza. – W końcówce po obu stronach parkietu wykonaliśmy wystarczająco dużo zagrań, by to spotkanie zamknąć – powiedział dziennikarzom Chet Holmgren. – Oni też mieli swoje szanse, po prostu ich nie wykorzystali. Gdyby trafili, wynik mógł być odwrotny – dodał środkowy Thunder.

Mecz obfitował w kontrowersje. Trener Knicks, Mike Brown, otrzymał przewinienie techniczne już w pierwszej kwarcie, protestując przeciwko nieodgwizdaniu faulu na Brunsonie. Thunder kontynuują serię zwycięstw w MSG – Knicks nie wygrały u siebie z ekipą z Oklahomy od grudnia 2017 roku.

Nowojorczycy nie potrafili zatrzymać aktualnego MVP ligi, Shaia Gilgeousa-Alexandra, który zdobył 26 pkt i miał 8 asyst. Był bezbłędny na linii rzutów wolnych (7/7), co napędziło Thunder do uzyskania 84 procent skuteczności w tym elemencie. Po meczu trener Brown w bezpośrednich słowach skomentował styl gry lidera OKC i jego umiejętność wymuszania fauli. – Shai jest niezwykle trudny do krycia. Wykonuje świetną robotę, przekonując sędziów, prawdopodobnie najlepiej w całej lidze, że jest uderzany – powiedział Brown. – Fakt, że rywale trafili 84 procent wolnych przy naszych 73 procentach, był kluczowy – zaznaczył.

Aż sześciu graczy Knicks zanotowało dwucyfrowy dorobek punktowy. Trzech skończyło mecz z double-double – Josh Hart (10 pkt, 12 zbiórek), Kart-Anthony Towns (17 pkt, 17 zbiórek) oraz Jalen Brunson (16 pkt, 15 asyst).

Niestety Jeremy Sochan wszedł na boisko na ledwie minutę i 38 sekund. Wszystkie rubryki statystyczne miał wyzerowane.

Trener Brown uważa, że ten mecz posłuży całej drużynie do przygotowania na play off. – Analiza tego, co zrobili, jak to zrobili, dlaczego trafiliśmy tylko 28 procent rzutów za trzy... Dlaczego stało się to, a dlaczego tamto. To świetne doświadczenie, na którym można budować – powiedział Brown reporterom w Madison Square Garden. – Zawsze chcesz wygrać, ale niezależnie od wyniku podobała mi się waleczność naszych chłopaków oraz ich fizyczna gra.

Eksperci zwracają uwagę, że ostatnie 18 meczów sezonu regularnego będzie dla Thunder najtrudniejszym sprawdzianem od czasu zdobycia tytułu. Według serwisu Tankathon, OKC ma trzeci najtrudniejszy terminarz w lidze do końca rozgrywek, a jej przewaga nad Spurs jest minimalna. – Nie mam czarodziejskiego pyłu. To zasługa tych chłopaków. Mają już dojrzałość sportową, by rozumieć, jak się wygrywa. To nie znaczy, że wygramy każdy mecz, ale oni rozumieją ścieżkę, którą muszą przejść. Budujemy mięśnie psychiczne na resztę sezonu – podsumował w swoim stylu trener Mark Daigneault.

New York - Oklahoma City 100:103, Boston - Charlotte 89:118, Philadelphia - Utah 106:102, Memphis - Portland 114:122, Milwaukee - Atlanta 113:131, LA Clippers - Indiana 130:107

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się