Właściwy scenariusz...?

Siatkarze z Rzeszowa po wygranej z Jurajskimi Rycerzami mają wszelkie szanse awansu do baraży Ligi Mistrzów.

Siatkarze z Rzeszowa mieli powody do radości. Fot. Marta Badowska/Press Focus

LIGA MISTRZÓW

To niewątpliwie siatkarska telenowela w wykonaniu zespołów z Zawiercia oraz Rzeszowa. Rywalizacja w lidze, Pucharze Polski oraz Lidze Mistrzów zapewne nie jest jeszcze zakończona. Ekipa Michała Winiarskiego ma za sobą niezwykle intensywny czas w sezonie, ale w europejskich pucharach spisywała się znakomicie i już w poprzedniej serii zapewniła sobie miejsce w ćwierćfinale LM. Natomiast zespół z Rzeszowa stanął pod ścianą i tylko zwycięstwo gwarantowało mu miejsce w 1/8 finału.

Czyżbyśmy byli świadkami właściwego scenariusza? Tę myśl szybko chcielibyśmy odrzucić, choć mamy w pamięci sobotni wieczór i wygraną Aluronu CMC Warty 3:1 w lidze. Tym razem zespół z Rzeszowa pod każdym względem był zdecydowanie lepszy. Karol Butryn na skrzydle solidnie punktował. Mocno wspierali go Artur Szalpuk i Yacine Loauti. I ten tercet nadawał ton wydarzeniom na parkiecie.

Goście w Rzeszowie wyszli bez jednego ze swoich asów, kontuzjowanego Mateusza Bieńka. Czy jego nieobecność miała wpływ na grę Aluronu CMC Warty? Naszym zdaniem nie. Po prostu jego koledzy byli zbyt apatyczni, ospali i długimi fragmentami sprawiali wrażenie nieobecnych w tej potyczce. Bartosz Kwolek, niezwykle krytyczny wobec swojej osoby, wziął winę na siebie, bo przyznał, że grał poniżej swoich możliwości.

Każdy set niby miał swoją dramaturgię, ale gra toczyła się pod kontrolą gospodarzy. Dominowali w zagrywce, byli skuteczniejsi w ataku i grali równo. To właśnie zadecydowało o ich wygranej. Niby było sporo walki w poszczególnych odsłonach, ale wszystko było szyte grubymi nićmi!

Grupa D

◼ Asseco Resovia – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0 (25:21, 25:23, 25:22)

RZESZÓW: Janusz (1), Louati (15), Poręba (8), Butryn (11), Szalpuk (17), Sapiński (5), Potera (libero) oraz Zatorski (libero), Shoji. Trener Massimo BOTTI.

ZAWIERCIE: Tavares Rodrigues (4), Russell (8), Zniszczoł (4), Ensing (9), Kwolek (5), Gładyr (5), Popiwczak (libero) oraz Czerwiński (1), Bołądź (9), Nowosielski, Markiewicz, Łaba. Trener Michał WINIARSKI.
Sędziowali: Vlastimil Kovar (Czechy) i Andrii Kowalczuk (Ukraina). Widzów 3400.

Przebieg meczu
I : 9:10, 15:14, 20:18, 25:21.
II: 9:10, 14:15, 20:16, 25:23.
III: 10:9, 15:13, 20:17, 25:22.
Bohater – Yacine LOUATI.


W drugim meczu: Sporting Lizbona - SVG Lueneburg 3:1 (25:21, 25:19, 16:25, 31:29)

1. Zawiercie

5

12

4/1

12:4

2. Rzeszów

5

9

3/2

11:6

3. Lueneburg

5

6

2/3

7:11

4. Sporting

5

3

1/4

4:13

(sow)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się