Witamy, Wrexham!
Wisła na 120-lecie zagra z klubem, który tak jak ona walczy o awans, ale dodatkowo ma miliony fanów na świecie. W lipcu do Krakowa przyjedzie Wrexham AFC.
Aktorzy Rob McElhenney i Ryan Reynolds kupili Wrexham za 2 mln funtów. Po pięciu latach jego wartość wzrosła do 400. Fot. Alun Roberts/PressFocus
WISŁA KRAKÓW
Trzeci najstarszy klub na świecie, o którym Disney przygotowuje piąty sezon serialu „Witamy w Wrexham” nie może się opędzić od propozycji. 11 lipca wystąpi w Krakowie, bo jednych i drugich łączy m.in. Peter Moore.
Moore jak nić, która łączy
Były prezes FC Liverpool i legenda branży gier wideo od pięciu lat roku doradza właścicielom Wrexhamu, a od lipca jest doradcą zarządu Wisły i jednym z akcjonariuszy (obecnie 4,83 proc.). Bardzo mocno się angażuje, próbuje zbliżać Białą Gwiazdę z międzynarodowym biznesem, budować jej plan na lata. Większościowy właściciel i prezes Jarosław Królewski nie ukrywa, że Wisła chce się stać klubem globalnym. Takim od pięciu lat jest Wrexham, który walczy o swój czwarty awans z rzędu. Jeżeli się uda, po raz pierwszy w historii zagra w Premier League. Najbardziej optymistyczny scenariusz na najbliższe miesiące to awans do ekstraklasy i Walijczyków, i Krakowian. Wczoraj w Krakowie o planowanym spotkaniu mówili nie tylko Królewski i Moore. Pofatygowali się dyrektor ds. biznesu i komunikacji Rob Faulkner i ambasador Mickey Thomas – były piłkarz wielu brytyjskich drużyn, 51-krotny reprezentant Walii. Ten ostatni po konferencji wręczył mi szalik Wrexhamu, mówiąc, że zadałem dobre pytanie. Interesowało mnie, czy w wakacje pod Wawel przyjadą kibice gości. Na to się zanosi ponieważ liczba sympatyków Czerwonych Smoków stale rośnie i wielu nie może liczyć na oglądanie domowych spotkań na zabytkowym stadionie z 1807 roku (najstarszy na świecie), który obecnie jest rozbudowywany. Rekompensują to sobie udziałem w meczach wyjazdowych.
W świecie Disneya
Wrexham walczy o Premier League, ale nawet na niższym szczeblu przebija wiele marek zasięgiem medialnym. Wszystko zmieniło się o 180 stopni w 2021 roku, kiedy klub z problemami, występujący na piątym poziomie kupili aktorzy Hollywood Ryan Reynolds i Roba McElhenney. W grudniu w ramach nowej emisji akcji 10 proc. nabyła amerykańska grupa finansowa Apollo Sports Capital, która jest także większościowym udziałowcem hiszpańskiego Atletico Madryt. Dzięki temu Wrexham otrzymał na przyszłościowe projekty 48 mln funtów (231 mln złotych). Zainteresowanie napędził serial Disneya, którego pierwszy odcinek ukazał się w sierpniu 2022. Produkcje oglądają miliony, trwa przygotowywanie piątego sezonu, a za tym idą kolejne wielkie pieniądze. W Krakowie liczą, że współpraca z Wrexham pozwoli im wejść na zupełnie nowy rynek. Skoro tak wiele osób na całym świecie śledzi losy klubu z walijskiego miasta, to przy okazji usłyszą o Wiśle. Wrexham ma wiele propozycji, organizował tournee na innych kontynentach i jego przyjazd do Polski to coś więcej niż mecz towarzyski. Przy Reymonta liczą, że duże zainteresowanie rywalem będzie miało wpływ także na wzrost popularności Wisły wśród kibiców i potencjalnych inwestorów.
Kibice i wspólna historia
Oba kluby łączą także niezwykle oddani fani, którzy w kryzysowych sytuacjach zadbali o przetrwanie. – Mecz jubileuszowy z Wrexham jest symboliczny – to spotkanie dwóch klubów, które udowodniły, że nawet w najtrudniejszych momentach można się odbudować, nie tracąc swojej tożsamości – mówi Królewski. We wsi Penney w hrabstwie Wrexham po II wojnie światowej utworzono szpital dla polskich żołnierzy walczących u boku aliantów, a także ich rodzin. Placówka zamknięta na początku XXI wieku została nazwana przez Walijczyków „polską krainą czarów”. Z kolei na cmentarzu pochowany jest Alfred Konkiewicz, były piłkarz i wiceprezes TS Wisła Kraków, pułkownik Wojska Polskiego, dowódca 70 pułku piechoty w kampanii wrześniowej.
Michał Knura
