Wielka „ucieczka”?

Latem siedmiu piłkarzom „Biało-zielonych” kończą się kontrakty z klubem.

Dominik Piła (z prawej) jest jednym z tych piłkarzy Lechii, któremu w czerwcu wygasa kontrakt z klubem.

LECHIA GDAŃSK

Drużyna z Trójmiasta słabiutko wypadła w rundzie jesiennej i marna to dla niej pociecha, że w elicie znalazł się jeszcze słabszy zespół (mowa oczywiście o Śląsku Wrocław). Przedostatnie miejsce w tabeli, zaledwie 14 punktów na koncie i nieciekawe perspektywy na najbliższą przyszłość.

Gdańszczanie do treningów grupowych wrócą już w piątek, 3 stycznia. Podopieczni Johna Carvera na własnych obiektach będą trenowali do 9 stycznia, po czym wylecą na dwutygodniowe zgrupowanie do Turcji, konkretnie do Beleku. Podczas pobytu na obozie biało-zieloni rozegrają trzy mecze kontrolne, ich sparingpartnerami będą: serbski FK Belgrad (15.01.), Polissia Żytomierz z Ukrainy (18.01.) oraz czeski MFK Karvina (21.01.).

Za kilka dni rozpocznie się zimowe okienko transferowe i kluby będą mogły już rozpocząć „polowanie”. Lechiści powinni skoncentrować się nie tylko na nowych zakupach, ale przede wszystkim zachować wzmożoną czujność, bo kilku ich zawodnikom 30 czerwca przyszłego roku kończą się kontrakty. A to oznacza, że już 1 stycznia będą mogli (ewentualnie) zawierać umowy z nowymi pracodawcami.

Oto lista potencjalnych „zbiegów”:

Bartosz Brylowski (ur. 31.01.2004)

Wychowanek Czarnych Pruszcz Gdański nie doczekał oficjalnego debiutu w barwach „Biało-zielonych”. Przyczyniła się do tego również poważna kontuzja kolana, która odnowiła mu się w marcu tego roku. Klub nie chciał zostawić „na lodzie” 20-latka i w czerwcu przedłużył z nim kontrakt o kolejny sezon, by zapewnić obrońcy rehabilitację i powrót do zdrowia.

Serhij Bułeca (ur. 16.02.1999)

Ukrainiec w rundzie jesiennej rozegrał w ekstraklasie tylko 7 meczów, za każdym razem wchodził na boisko z ławki rezerwowych i ma „na liczniku” tylko 113 minut. - Każdy ma teraz czystą kartę i każdy może się z dobrej strony pokazać nowemu trenerowi - powiedział po zatrudnieniu Johna Carvera dyrektor sportowy Lechii, Michał Chodorowski. - Nie skreślamy Serhija, bo to jest zawodnik z dużymi umiejętnościami. Musi tylko je pokazać w treningach i wtedy będzie miał szansę na więcej grania.

Anton Carenko (ur. 17.06.2004)

Wychowanek Dynama Kijów szybko zadomowił się w pierwszym składzie biało-zielonych. Nie ma imponujących liczb (gol i asysta), ale wykonuje na boisku mrówczą pracę. Wystąpił w 14 meczach ligowych, spędzając na boisku 872 minuty. W umowie z ukraińskim pomocnikiem nie ma klauzuli wykupu, zatem najprawdopodobniej w czerwcu rozstanie się z Lechią.

Maksym Chłań (ur. 27.01.2003)

Ukraiński skrzydłowy rozpoczął sezon od udziału na turnieju olimpijskim w Paryżu, więc do zespołu dołączył dopiero w sierpniu. W 15 meczach zdobył jednego gola i dorzucił dwie asysty. Lepsze statystyki „wykręcił” rok wcześniej w I lidze (9 goli i 6 celnych podań). Najprawdopodobniej 1 lipca 2025 roku będzie piłkarzem innego klubu.

Loup-Diwan Gueho (ur. 24.05.2004)

Francuski obrońca został ponownie wypożyczony z S.C. Bastii, ale nigdy nie był pierwszym wyborem dotychczasowych trenerów. Jesienią rozegrał 7 meczów (301 minut), więc raczej wróci latem do ojczyzny.

Dominik Piła (ur. 6.05.2001)

Wychowanek Gryfu Świdnica jesienią rozegrał 18 meczów, z czego 17 w podstawowej jedenastce (1529 minut na boisku). Nie wiadomo, jakie są plany Piły na najbliższą przyszłość. - Nie było zbyt dużo rozmów z klubem, bo skupiałem się na tym, żeby pomóc drużynie w tym trudnym okresie -powiedział piłkarz.

Bohdan Sarnawskyj (ur. 29.01.1995)

Ukraiński bramkarz dołączył do Lechii latem 2023 roku i z marszu stał się numerem jeden między słupkami. Po przyjściu Szymona Weiraucha oddał 20-latkowi miejsce w bramce, ale od listopada znowu jest numerem jeden w bramce.

Bogdan Nather