Wiara wciąż żywa
TRYBUNA KIBICA - GKS Tychy
Kibic to takie „stworzenie”, które wierzy w zwycięstwo swojej drużyny w najbliższym meczu nie tylko wtedy, kiedy ta gra wspaniale i wygrywa mecz za meczem. Prawdziwy fan jest przekonany, że jego ulubiony zespół wygra nadchodzące spotkanie nawet wtedy, kiedy porażka za porażką spycha ukochany klub na dno tabeli. Tak właśnie myślą sympatycy GKS-u Tychy, choć doskonale zdają sobie sprawę, że w 12 poprzednich spotkaniach – licząc z wpadką w Pucharze Polski – Trójkolorowi aż 11 razy schodzili z boiska pokonani, a raz zremisowali.
Na czym budujemy swoją nadzieję? Już nie na tym, że nowa miotła (czytaj Łukasz Piszczek) od razu sprawi, że tyszanie będą błyszczeć i swoją grą olśnią kibiców, a przy okazji zabiorą punkty rywalom. Pierwsze podejście okazało się bowiem „spalone”, a porażka 1:2 w Rzeszowie ze Stalą i czerwone kartki Marcela Błachewicza oraz Tobiasza Kubika pozostawiły bowiem wielką gorycz.
Słodko natomiast jest wspominać to, co się wydarzyło rok temu. Pamiętamy! Po 17. kolejkach nasz zespół miał na koncie 14 punktów, a w całej rundzie jesiennej mogliśmy się tylko jeden jedyny raz cieszyć ze zwycięstwa. 21 sierpnia wygraliśmy na wyjeździe 1:0 z Pogonią Siedlce, a później zaczęła się fatalna seria 12 spotkań – licząc z pucharową wpadką w Grudziądzu - bez wygranej.
W tym roku też od 21 sierpnia – oby zbieżność dat nie była przypadkowa – czyli od pokonania na wyjeździe 1:0 Puszczy Niepołomice, czekamy na wygraną. Po drodze zmienił się trener i wreszcie dochodzimy do tego, co najważniejsze. Rok temu, dokładniej rzecz ujmując 30 listopada, w Legnicy, swoje pierwsze zwycięstwo jako trener GKS-u Tychy zapisał na swoje konto Artur Skowronek i w rundzie rewanżowej poprowadził zespół po tytuł mistrza wiosny.
Teraz 18. kolejka zaczyna się wprawdzie 28 listopada, ale tyszanie znowu zagrają na wyjeździe - z Miedzią - i jeżeli będzie 3:1 dla Trójkolorowych… wcale się nie zdziwię. W piłce nożnej historia, która nazywana jest przecież nie bez powodu nauczycielką życia, odgrywa bowiem wielką rolę.
Tyski A-Z
