Wemby uciszył halę mistrzów
Jedno z najlepszych widowisk w historii – tak eksperci i kibice mówią o meczu w Oklahoma City.
Victor Wembanyama w roli głównego bohatera. Fot. San Antonio Spurs
To miał być wieczór świętowania w Paycom Center, a zamienił się w dreszczowiec z dwoma dogrywkami, który przejdzie do historii. Shai Gilgeous-Alexander odebrał przed meczem drugą z rzędu statuetkę MVP, jednak show całkowicie skradł ten, który w plebiscycie zajął trzecie miejsce. Victor Wembanyama rozegrał mecz wybitny, a San Antonio Spurs pokonali na wyjeździe Oklahoma City Thunder 122:115 na otwarcie finału Konferencji Zachodniej. – To była bezwzględna wojna nerwów i twarda próba charakterów – skomentował z uznaniem trener Spurs, Mitch Johnson.
Ostrogi były skazywane na pożarcie – grały bez swojego lidera, obwodowego De’Aarona Foksa (sztywność stawu skokowego). Gospodarze w tym play offie jeszcze nie przegrali, byli faworytem przed własną widownią. Goście mieli jednak Wembanyamę. Francuz zagrał fantastycznie – w 49 minut zdobył 41 pkt i miał aż 24 zbiórki.
Spurs prowadzili do przerwy 51:44 i przez większość spotkania miejscowi musieli gonić wynik. Odcięty od podań Gilgeous-Alexander grał przeciętnie, trafił ledwie 7 z 23 prób z gry. Jedynym jasnym punktem obrońców tytułu był rezerwowy Alex Caruso – doświadczony rozgrywający ustrzelił 31 pkt (rekord kariery w play offie), zaliczył 8 trójek. W czwartej kwarcie Ostrogi prowadziły już różnicą 10 pkt, ale gospodarze ich dogonili i doprowadzili do dogrywki. W drugich dodatkowych 5 minutach rządził już tylko jeden człowiek. Wembanyama w pojedynkę zdemolował Thunder, zdobywając w tej części 9 pkt (podczas gdy całe OKC 7). Przypieczętował triumf dwoma potężnymi wsadami w ostatniej minucie.
Francuz został najmłodszym graczem w historii, który zanotował w play offie mecz na poziomie 40/20, bijąc rekord Kareema Abdul-Jabbara z 1970 roku. Zapytany po meczu, jak ten występ wpływa na jego potencjalny status najlepszego gracza na świecie, Wemby odpowiedział z wrodzoną dyplomacją: – Na świecie żyje 8 miliardów ludzi. To oznacza 8 miliardów opinii. Szybko jednak dodał, patrząc na statuetkę SGA: – Chcę zdobyć to trofeum.
Spurs nie tylko wygrali ten trzygodzinny dreszczowiec, ale pokonali Thunder po raz piąty w sześciu meczach tego sezonu i – co najważniejsze – odebrali im przewagę własnego parkietu, przerywając serię ośmiu z rzędu playoffowych wygranych Oklahomy. – Musimy wyciągnąć wnioski z tego meczu i stać się lepsi – skomentował krótko zawiedziony trener OKC, Mark Daigneault. Mecz numer 2 już w środę, ponownie w Oklahomie.
Finał Konferencji Zachodniej
◼ Oklahoma City - San Antonio 115:122 po 2 dogrywkach (0-1)
(pp)
