Ważne wyzwania

Przed GKS-ami z Katowic i Tychów istotne potyczki, które mogą zadecydować o końcowym układzie tabeli.

Postawa GKS-u Katowice zależy od bramkostrzelnego duetu: Bartosz Fraszko (z lewej) i Grzegorz Pasiut. Fot. Sebastian Sienkiewicz / Press Focus

TAURON HOKEJ LIGA

Jeszcze nie przebrzmiały echa turnieju finałowego Pucharu Polski, a już trzeba wracać do ligowej rywalizacji. Sezon zasadniczy wkroczył w decydującą fazę i doskonale zdają sobie z tego sprawę zarówno trenerzy, jak ich podopieczni. Ten weekend zapowiada się interesująco, wszak dojdzie do potyczek na szczycie.

Zmienić wizerunek

Chcemy zerwać z niechlubną tradycją i w końcu zdobyć Puchar Polski – tak jednym głosem mówili hokeiści GKS-u Katowice. A tymczasem skończyło się jak zwykle, czyli po raz piąty z rzędu na półfinale. Tym razem GieKSa nie poradziła sobie z ECB Zagłębiem Sosnowiec i szybko wróciła do Satelity.

- Skoro się przegrało, to trzeba jeszcze więcej trenować i tak było w sylwestra i w pierwszym dniu roku – z nutką ironii mówi dyrektor sekcji, Roch Bogłowski. - Nie ukrywam, że przygotowywaliśmy się do pucharowego występu, ale wyszło, jak wyszło. A teraz przed nami spotkania ligowe oraz występ w finale Pucharu Kontynentalnego (14-17 stycznia – przyp. red.) w Nottingham. Tymi spotkaniami pragniemy poprawić nadszarpnięty ostatnio wizerunek. Przed nami spore wyzwania, ale mam nadzieję, że hokeiści podołają obowiązkom i spełnią oczekiwania kibiców.

Zespół Jacka Płachty ma przed sobą dwa mecze w Satelicie z wymagającymi rywalami: JKH GKS-em Jastrzębie oraz Unią Oświęcim. Ekipę z Jastrzębia już teraz można okrzyknąć mianem rewelacji sezonu. Nie dość, że skrzętnie zbiera punkty w ligowej rywalizacji, to również zrobiła niespodziankę, zdobywając Puchar Polski. Z kolei Unię też można uznać za wielkiego przegranego pucharowych zmagań i pewnie będzie chciała odzyskać zaufanie swoich fanów.

Największym mankamentem GieKSy jest nierówna gra w całym meczu. Na własnym lodzie, z reguły, zaczynają z wysokiego „C” i gdy szybko zdobywają gole, wówczas potrafią dominować na tafli. Gdy jednak ta sztuka im się nie udaje, pojawiają się kłopoty i ich poczynania na lodziewkrada się zdenerwowanie. Drużynie przydałaby się większa stabilizacja.

Poszukiwania trwają

GKS Tychy, obrońca tytułu mistrzowskiego i 11-krotny zdobywca PP, tym razem nie zakwalifikował się do turnieju finałowego i była to spora niespodzianka. Hokeiści tym faktem byli mocno rozczarowani, ale ich forma była i jest nierówna. Nie można wszystkiego zrzucać na występy w Hokejowej Lidze Mistrzów, bo to było dawno. Zespół chyba nie do końca jest monolitem, bo tu i ówdzie słyszy się o jakichś tarciach. Dość nieoczekiwanie w listopadzie pożegnano napastników: Joonę Monto (powrócił do Katowic) oraz Matiasa Lehtonena. W to miejsce przybył Jole Kerkkänen.

Mówiło się o kolejnym wzmocnieniu kadry i koniec grudnia przyniósł takie, choć nieoczekiwane. Najpierw zaangażowano, o czym informowaliśmy, 24-letniego łotewskiego bramkarza Eriksa Vitolsa, byłego reprezentanta drużyn juniorskich swego kraju, który ostatnio grał w Bańskiej Bystrzycy. Nie zrobił tam furory i trochę dziwimy się działaczom klubu, że zdecydowali się na taki krok. Ma być on konkurencją dla Tomaša Fučika, choć śmiemy wątpić, czy będzie. To jednocześnie oznacza, że zamyka się szansa na występy między słupkami dla Kamila Lewartowskiego.

Ponadto w klubie pojawił się 33-letni czeski obrońca, Lukaš Kovař (200 cm, 111 kg), mający za sobą 536 meczów w rodzimej ekstralidze oraz 125 na jej zapleczu. Sezon zaczynał w Mountfield Hradec Kralove, ale po sześciu spotkaniach przeniósł się do Frydka-Mistka i tam zaliczył siedem potyczek. Czech ma być filarem defensywy oraz gry w liczebnym osłabieniu. Ten transfer oznacza, że 20-letni Karol Sobecki już definitywnie nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu. Dotąd występował sporadycznie i najlepiej byłoby go wypożyczyć, bo nie może sobie pozwolić na kolejny sezon bez gry.

W kuluarach mówi się o kolejnym uzupełnieniu kadry, ale tym razem napastnikiem, choć rynek transferowy jest mocno „przekopany”. Może jednak uda się kogoś sprowadzić na ostatnią chwilę.

Najważniejsza atmosfera

Dobre wyniki JKH GKS-u Jastrzębie to w dużej mierze zasługa atmosfery w drużynie.

- W tak zintegrowanej szatni już dawno nie miałem przyjemności przebywać – uśmiecha się dyrektor sportowy klubu, Leszek Laszkiewicz. - Nikt w niej nie powie złego słowa, gdy któremuś z kolegów przytrafi się błąd. Wręcz przeciwnie, jest wzajemna mobilizacja i młodzież potrafi szybko wyciągać wnioski. Odnieśliśmy sukces, ale to przecież nie koniec sezonu.

Już teraz wiadomo, że najlepsi mają intratne oferty z możniejszych klubów i trudno będzie zatrzymać nie tylko obcokrajowców, ale również kadrowiczów, którzy ostatnio tak świetnie spisywali się w turniejach Europejskiego Pucharu Narodów. Po krynickim sukcesie pewnie hokeistom JKH jeszcze „szumi” w głowach, a już dzisiaj pojawią się w Satelicie.

Śledząc dotychczasowe dokonania Unii Oświęcim trudno mówić, że team spirit jest tam mocno stroną. Odnosimy wrażenie, że indywidualności dają o sobie znać i nie wszyscy ciągną w jedną stronę. Przed ekipą trenera Roberta Kalabera dwa istotne mecze z oboma GKS-ami - najpierw u siebie z Tychami, a chwilę później w Satelicie. Strata punktów w tym dwumeczu może okazać się bolesna i może ich wykluczyć z podium po sezonie regularnym.


Tauron Hokej Liga

Piątek, 2 stycznia

◼ OŚWIĘCIM, 18.00: Unia – GKS Tychy 4:3, 5:1, 3:4
KRAKÓW, 18.00: Comarch Cracovia – STS Sanok 7:3, 7:4, 4:2
KATOWICE, 18.30: GKS – JKH GKS Jastrzębie 3:4 K, 2:1 D, 6:3
Energa Toruń – BS Polonia Bytom 2:4 (rozegrano 18 listopada 2025 r.)

ECB Zagłębie Sosnowiec - pauzuje

Niedziela, 4 stycznia

KATOWICE, 17.00: GKS – Unia Oświęcim 2:3 D, 6:2, 1:3
TYCHY, 17.00: GKS – Energa Toruń 5:2, 2:0, 3:2 D
BYTOM, 17.00: BS Polonia – Comarch Cracovia 4:0, 5:2, 4:2
SANOK, 17.00: STS – ECB Zagłębie Sosnowiec 1:6, 0:11, 0:4
JKH GKS Jastrzębie – pauzuje
* - wyniki meczów w 3. rundach
Wszystkie mecze są transmitowane na platformie polskihokej. TV


Tauron Hokej Liga Kobiet

Atomówki GKS Katowice – Stoczniowiec Gdańsk (sob., 18.30 i niedz., 12.00)

Włodzimierz Sowiński

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się