W tej szatni każdy chce wygrywać
Rozmowa z Patrykiem Makuchem, strzelcem dwóch goli dla Rakowa w meczu z Motorem
Gdyby wszyscy w Rakowie grali z takim zaangażowaniem i skutecznością jak Patryk Makuch, w Częstochowie biliby się o najwyższe cele. Fot. Grzegorz Misiak / Press Focus
– Gratulacje i uznanie należą się całej drużynie, bo wszyscy musieliśmy na to zapracować. Wiemy, w jakiej sytuacji się znajdowaliśmy, drużyna była nastawiona mocno pozytywnie. Nie było zwieszania głów, tylko energia, żeby odwrócić te ostatnie mecze, wygrać i dać trochę radości kibicom.
Najważniejsza było nastawienie mentalne? Teraz będzie już łatwiej?
– Musimy do tego wszystkiego podchodzić z meczu na mecz, skupiać się na najbliższym przeciwniku i dobrze się przygotowywać. Trener Kaczmarek przekazał nam fajną energię i na tej pozytywnej fali musimy budować, a wtedy powinno być dobrze. Musimy być bardzo skoncentrowani, aby z pokorą podejść do kolejnych spotkań.
Te gole są też chyba wyjątkowe z innego powodu, to pierwsze po narodzeniu córeczki Laury.
– Tak, na pewno czekała na kołyskę. Fajnie, że się udało, a ta druga bramka dała wyjątkową radość, bo przesądziła o zwycięstwie. W tym momencie to było dla nas najważniejsze.
Energię, o której pan mówi, czuć było od początku. Można nawet odnieść wrażenie, że to, jak poruszaliście się na boisku, było nawet ważniejsze od samego zwycięstwa. W pierwszej połowie mieliście więcej odbiorów niż we wszystkich wcześniejszych meczach.
– Tak, my też jako zawodnicy odczuwaliśmy taką energię z boiska, Nawet ta stracona bramka nie zabiła w nas takiej motywacji. Przyjemnie się gra, gdy dobrze funkcjonujesz na boisku. To zrozumienie powinno być lepsze z każdym meczem, będzie się tworzyła chemia między nami.
Nowy trener często jest szansą na „nowe życie” dla zawodników zagrzebanych w rezerwach. Wielkim wygranym tego meczu jest bez wątpienia Marko Bulat.
– Marko należą się brawa, bo to też nie jest łatwe po takim czasie wrócić i od razu dobrze zagrać w wyjściowej jedenastce. Potrzebujemy go w dobrej formie!
Nie pozostaje chyba nic innego jak pójść za ciosem. Trzy punkty we wtorek z Zagłębiem mogą was dźwignąć z ostatniego miejsca.
– Tak jak mówiłem, w naszym przypadku musimy patrzeć z meczu na mecz. Musimy wykorzystać jak najlepiej tę energię, która się pojawiła po wygranej. Będziemy robić wszystko, aby to kontynuować.
Druga połowa to była już prawdziwa wymiana ciosów, Raków w końcu dobrze się oglądało.
– W końcówce czuć było, że na boisku porobiło się wiele przestrzeni. Dla ofensywnych zawodników to przyjemne warunki, dla obrońców pewnie trochę mniej. Ważne, że wyszliśmy z tego zwycięsko i potrafiliśmy ten decydujący cios wyprowadzić.
Jak duży stres był w szatni przed tym meczem? Bo te porażki na pewno podwyższały temperaturę...
– W tej szatni każdy chce wygrywać. Ta wewnętrzna motywacja na nas ciążyła, bo – nie ma się co oszukiwać – zerowy dorobek punktowy w nas siedział. Motywacja była wielka, bardzo mocno chcieliśmy wygrać.
Wszelkie analizy wskazują, że nowy trener daje szybki efekt w postaci wygranej, ale przeważnie jest to krótkotrwałe. Co zrobić, aby to podtrzymać?
– To już pytanie do trenerów i analityków. Na pewno mają już jakiś pomysł na to, abyśmy zwyciężali przez dłuższy czas. My jako zawodnicy na pewno będziemy chcieli taki plan realizować.
Rozmawiał i notował Mariusz Rajek
OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐⭐
◼ Raków Częstochowa – Motor Lublin 2:1 (1:1)
0:1– Lukoszek, 34 min (asysta Rodrigues), 1:1 – Makuch, 42 min (asysta Bulat), 2:1 – Makuch, 77 min (asysta Koczergin)
RAKÓW: Trelowski 6 – Tudor 6, Racovitan 6, Svarnas 5 – Pieńko 5, Struski 6 (61. Koczergin 6), Repka 4, Bulat 7 (76. Basse niesklas.), Silva 7 (87. Perović niesklas.) – Emreli 6 (87. Ojo niesklas.), Makuch 9. Trener Tomasz KACZMAREK. Rezerwowi: Karić, Napieraj, Zatterstroem, Brorsson, Debohi, Jendryka, Mircetić, Brusberg.
MOTOR: Tratnik 6 – Lukoszek 6 (87. Meyer niesklas.), Bereszyński 4, Bartoś 5, Luberecki 5(87. Posmyk niesklas.) – Bourhane 5 – Ndiaye 6 (80. Rony Lopes niesklas.), Rodrigues 6, Łęgowski 5 (80. Kikis niesklas.), Fabio Ronaldo 5 (62. Aiko 6) – Czubak 6.Trener Mariusz MISIURA. Rezerwowi: Popa, Akatov, Gregorski, Haxha, Plavotić, Santos, Tall.
Sędziował Szymon Marciniak (Płock) – 6. Sędzia VAR Patryk Gryckiewicz (Toruń). Widzów 4759. Czas gry 95min (46+49). Żółte kartki: Struski (31, faul), Koczergin (81, faul).
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| RAKÓW | MOTOR | |
| 52 | posiadanie piłki | 48 |
| 15 | strzały | 15 |
| 7 | strzały celne | 5 |
| 8 | rzuty rożne | 4 |
| 12 | faule | 14 |
| 0 | spalone | 1 |
| 2 | żółte kartki | 0 |
