W poszukiwaniu „czegoś ekstra”
Selekcjoner Arne Senstad ogłosił skład reprezentacji Polski na rozpoczynające się pod koniec listopada w Holandii i Niemczech mistrzostwa świata.
Spośród powołanych na mundial największe postępy poczyniła Katarzyna Cygan. Fot. Marta Badowska/PressFocus
REPREZENTACJA KOBIET
W porównaniu z ubiegłorocznym Euro, na którym Polki zajęły 9. miejsce, w kadrze doszło do kilku zmian. Brakuje: Magdaleny Drażyk, Adrianny Górnej, Aleksandry Tomczyk, Sylwii Matuszczyk, Marleny Urbańskiej i Aleksandry Zych. W ich miejsce dołączyły: Natalia Janas, Joanna Granicka, Katarzyna Cygan, Natalia Pankowska i Nikola Głębocka.
Dowód na rozwój
- Myślę, że taka liczba zmian mieści się w naturalnym limicie i jest dowodem na zdrową dynamikę w rozwoju reprezentacji – tłumaczy Norweg. - Mamy coraz więcej zawodniczek, które walczą o miejsce w składzie, bo coraz więcej z nich, dzięki ciężkiej pracy, wchodzi na wyższy poziom. Zawsze powtarzałem, że od reprezentantek oczekujemy czegoś ekstra, bo muszą rywalizować z najlepszymi na świecie. Dajemy zawodniczkom zadania, także między zgrupowaniami, i szukamy „tego czegoś” w każdej z nich. Stale monitorujemy rozwój dziewczyn i te, które naprawdę dają z siebie wszystko, dostają szansę. Przykładami są Cygan czy Granicka - dodaje Arne Senstad, przyznając, że wybór zawodniczek na turniej tej rangi nigdy nie jest prosty, a trener zawsze staje przed wieloma dylematami. - Sport jest piękny w tym, że inni trenerzy mogliby podjąć zupełnie inne decyzje. Dla mnie najważniejsze jest, że wszystkie dziewczyny, które znalazły się w składzie, zasłużyły na to ciężką pracą i mam pewność, że dadzą z siebie wszystko - podkreśla selekcjoner.
Mocniejsze i słabsze strony
Niektóre pozycje są mocno obsadzone, ale inne stanowiły niełatwy wybór. Dla większej transparentności nominacji trener przedstawił analizę swoich wyborów. Dostępu do bramki będzie strzegł tercet Adrianna Płaczek, Barbara Zima i Paulina Wdowiak. - Wybór był oczywisty, bo taki skład jest z nami od dawna. Cieszę się, że na mistrzostwach będziemy mieć trzy bramkarki, bo będziemy mogli lepiej reagować na potrzeby zespołu. Wszystkie mogą grać na bardzo wysokim poziomie. Ada dobrze radzi sobie w Lidze Mistrzyń, więc można powiedzieć, że jest numerem 1, ale Basia i Paulina też robią widoczne postępy.
Na skrzydłach mamy Magdę Balsam, Natalię Janas, Darię Michalak i Dagmarę Nocuń. - Od lat powtarzam, że skrzydła mamy bardzo mocne i komuś nowemu trudno jest wejść do składu – kontynuuje Norweg pracujący z kadrą od sierpnia 2019 roku. - Magda, Daria i Dagmara są z nami od dawna i ich pozycja jest pewna. W miejsce Ady Górnej daliśmy ostatnio szansę Natalii Janas. Bardzo dobrze się odnalazła i ciekawie uzupełnia się z Magdą, więc był to logiczny wybór.
Na obrocie zobaczymy Nikolę Głębocką, Aleksandrę Olek i Natalię Pankowską. - Tu musieliśmy trochę popracować, w związku z zakończeniem karier przez Marlenę Urbańską i Sylwię Matuszczyk. W ostatnim czasie obserwowaliśmy wiele zawodniczek i zdecydowaliśmy się dać większą szansę Natalii, Oli oraz Nikoli, które zrobiły postęp. Biorąc pod uwagę ich możliwości gry w ataku i obronie oraz zgranie z resztą zespołu, był to naturalny wybór. Darzymy je zaufaniem, wierząc, że w kolejnych miesiącach zrobią jeszcze większy progres – wyjaśnia selekcjoner.
Czekając na progres Nosek
W drugiej linii Norweg postawił na praworęczne rozgrywające Katarzynę Cygan, Karolinę Kochaniak, Aleksandrę Rosiak, Paulinę Uścinowicz i Joannę Granicką oraz leworęczne Monikę Kobylińską i Natalię Nosek. - Bardzo cieszy mnie rozwój Kasi, bo czekaliśmy na niego od jakiegoś czasu. Zawsze lubiłem patrzeć jak gra, ale potrzebowała wejść na wyższy poziom pod względem przygotowania fizycznego. W ostatnim czasie miała fantastyczne nastawienie, dzięki czemu zyskała stabilność. Świetnie, że do pełni zdrowia wróciła Ola Rosiak, bo bałem się trochę o jej formę po kontuzji. W ostatnich meczach ligowych pokazała jednak klasę. Największa walka była między Magdą Drażyk i Granicką. Wybór tej drugiej to krok w stronę przyszłości reprezentacji. Asia prezentuje trochę inny styl od reszty, co może dać nam więcej opcji w ataku. Paulina, Karolina i Monika to kluczowe zawodniczki. Wybierając drugą prawą rozgrywającą, wciąż czekamy na większy rozwój Nosek. W ostatnich latach miała klubowe problemy, ale wciąż w nią wierzę. Natalia bardzo dobrze zna reprezentację i może nam dużo dać w obronie - dodaje na koniec analizy trener Senstad.
Dwa tygodnie przygotowań
Zgrupowanie poprzedzające wyjazd na mundial rozpocznie się 16 listopada we Władysławowie. Po kilku dniach w COS Cetniewo kadrowiczki wylecą do chorwackiego Poreczu, by wziąć udział w turnieju z udziałem gospodyń i Senegalek; mecze odbędą się 22 i 23 listopada. Najpierw Polki zmierzą się z rywalkami z Afryki, a następnie z Chorwatkami. - Przed nami prawie dwa tygodnie przygotowań. Po turnieju w Poreczu bezpośrednio polecimy do Holandii. Chciałbym wykorzystać ten czas do maksimum. Podczas poprzednich zgrupowań pracowaliśmy nad tym, co chcemy wykorzystać w trakcie mistrzostw, ale musimy to doszlifować. Wciąż pracujemy nad dwoma systemami gry w obronie, czyli 6-0 i 5-1, a w ataku nad stabilnością, ale pamiętamy też, jak dobrze wyszedł nam wariant 7 na 6 w meczu z Hiszpanią podczas ostatniego Euro, więc to też może być naszą siłą - zdradza na koniec opiekun Biało-czerwonych.
Zbigniew Cieńciała
CZY WIESZ, ŻE...
◼ Najwięcej kadrowiczek (5) wywodzi się z ligi rumuńskiej, w tym kapitan Monika Kobylińska, dwie grają w klubach niemieckich, po jednej na Węgrzech i Czarnogórze. Reszta zawodniczek (8) reprezentuje rodzimą superligę.
◼ Polki znalazły się w grupie F. Mecze rozegrają w holenderskim 's-Hertogenbosch z Chinami (28.11., godz. 18.30), Tunezją (30.11., 15.30) i Francją (2.12., 21.00).
◼ Do rundy głównej awansują trzy najlepsze drużyny, z zachowaniem zdobytych punktów. W przypadku awansu, Polki przeniosą się do Rotterdamu. Jeśli zagrają tylko o Puchar Prezydenta IHF, pozostaną w 's-Hertogenbosch.
◼ W poprzedniej odsłonie MŚ w Danii, Norwegii oraz Szwecji w 2023 roku Polki zajęły 16. miejsce. Ich największym mundialowym sukcesem pozostaje 4. miejsce wywalczone w 2013 i 2015 roku.
KADRA NA MUNDIAL
◼ Bramkarki: Adrianna Płaczek (DVSC Schaeffler/Węgry), Paulina Wdowiak (MKS Lublin), Barbara Zima (Zagłębie Lubin).
◼ Rozgrywające: Katarzyna Cygan (MKS Gniezno), Joanna Granicka (VfL Oldenburg/Niemcy), Monika Kobylińska (S.C. Gloria 2018 Bistrita/Rumunia), Karolina Kochaniak (Zagłębie), Aleksandra Rosiak (Lublin), Paulina Uścinowicz (Sport-Union Neckarsulm/Niemcy), Natalia Nosek (SCM Universitatea Craiova/Rumunia).
◼ Obrotowe: Aleksandra Olek (HC Dunarea Braila/Rumunia), Nikola Głębocka (Gniezno), Natalia Pankowska (MKS Piotrcovia).
◼ Skrzydłowe: Magda Balsam (CSM Slatina/Rumunia), Daria Michalak (HC Dunarea Braila), Natalia Janas (Zagłębie), Dagmara Nocuń (Buducnost Podgorica/Czarnogóra).
