W poszukiwaniu czarnego konia

Po raz dwunasty najlepsze młode piłkarki walczyć będą o tytuł mistrzyń globu w kategorii U-20. Przez trzy tygodnie oczy futbolowego świata zwrócone będą na Łódź, Katowice, Sosnowiec i Bielsko-Białą.

Biało-czerwone w roli czarnego konia mistrzostw? Nie mamy nic przeciwko! Fot. Łączy nas piłka

MŚ U-20 kobiet

To drugi w naszych dziejach turniej rangi MŚ rozgrywany na polskich stadionach: siedem lat temu o identyczne trofeum walczyli tu panowie. Podobnie jak wtedy, również i teraz nie zabraknie reprezentacji mocno egzotycznych z punktu widzenia (europejskiego) kibica. Tanzania, Nowa Kaledonia, Benin – jeden z rywali Polek (też debiutujących w imprezie!), ale także Korea Północna, czyli dziewczęta z najbardziej chyba zamkniętego kraju świata, za to... dość regularnie przywożące medale z mistrzostw. KRL-D ma na koncie trzy złote medale (tyle samo tytułów mają na koncie Niemki i Amerykanki), a na polskich murawach podopieczne trenera Han Chol-haka (pracuje z kadrą od początku tego roku) bronić będą tytułu zdobytego w Kolumbii przez ich starsze koleżanki.

Lepiej późno niż... później

Przygotowania Polek do imprezy nie przebiegały bezproblemowo. Dość powiedzieć, że w środę pięć kadrowiczek Marcina Kasprowicza – mając już dużo wcześniej w ręku reprezentacyjne nominacje – grało jeszcze mecze kwalifikacji do Ligi Mistrzyń w swych zespołach! Mowa o czterech zawodniczkach Czarnych Sosnowiec, a także o Weronice Araśniewicz. Ta ostatnia zdobyła nawet gola w wyjazdowym meczu VfL Wolfsburg w Mediolanie, ale ostatecznie piłkarki Interu zamknęły jej drużynie „bramy do raju”, lepiej wykonując rzuty karne. Napastniczka Biało-czerwonych – mimo niekoniecznie dobrego nastroju – dołączyła do koleżanek z dużą dozą optymizmu przed mistrzowskimi bojami. - Mam pewność siebie i doświadczenie; w wielu momentach mogę pociągnąć drużynę – deklarowała przed kamerą TVP Sport, która odwiedziła naszą reprezentację na zgrupowaniu w Katowicach (wcześniej Polki pod koniec sierpnia pracowały w Grodkowie).

Na podobnej drodze

- To rywale, z którymi nie przychodzi nam grać na co dzień – tak o zespołach Argentyny, Meksyku i Beninu mówiła piłkarka Wolfsburga. - Będzie to coś nowego, ale nie boimy się żadnego z nich, choć oczywiście mamy do nich respekt – podkreślała.

Argentynki – pierwszy rywal Polek – zagrają w finałach MŚ po raz piąty w historii. - Dobry zespół – zaznaczał nasz selekcjoner, Marcin Kasprowicz, cytowany przez oficjalny turniejowy serwis medialny FIFA. - Techniczny, bardzo dobrze operujący piłką, ułożony taktycznie. I pragmatyczny w grze – wyliczał atuty ekipy z Ameryki Południowej.

- Polki zrobiły w ostatnich latach ogromny postęp. Zremisowały z Niemcami na mistrzostwach Europy U-19 wiosną tego roku. Myślę, że są na podobnej drodze co my: od drużyny dotąd bez sukcesów do ekipy zdolnej grać o czołowe miejsca – odpowiadał mu w tym samym źródle Christian Meloni, trener Argentyny.

Inny styl

Na zakończenie wspomnianego zgrupowania w Grodkowie, Polki w Brzegu przegrały 0:1 towarzyską grę z Nigeryjkami, które – zdaniem wielu – mogą w mistrzostwach powalczyć o medal. - Głównym celem był wątek selekcyjny. Nie chciałbym przeceniać końcowego wyniku – oceniał spotkanie trener Kasprowicz. Zaznaczał jednak także, że sprawdzian był cenny. - Ze względu na zupełnie inny styl, prezentowany przez zespół z Afryki – podkreślał. - A o Beninie wiemy zdecydowanie najmniej, choć udało się zgromadzić pewną ilość materiałów. To zespół grający raczej fizycznie, potrafiący dużo biegać – zdradzał spostrzeżenia.

Stosunkowo najwięcej – jak mówi selekcjoner – polski sztab wie o Meksykankach. To akurat zespół regularnie w mistrzostwach grający. W pięciu z siedmiu ostatnich edycji mundialowych wychodził z grupy, czterokrotne w historii docierał aż do ćwierćfinałów. - Spodziewam się naprawdę ciekawego, wyrównanego starcia – prognozował nasz selekcjoner w rozmowie z TVP Sport.

Tak długo, jak się da

Turniej potrwa od 5 do 27 września. 24 ekipy podzielono na sześć grup. Awans do fazy pucharowej wywalczą dwa najlepsze zespoły z każdej z nich i cztery najlepsze z trzecich miejsc. - Na pewno stać nas na awans do fazy pucharowej igrę w niej tak długo, jak tylko się da. Dotychczasowe turnieje pokazują, że zwykle trafia się reprezentacja, na którą początkowo nikt nie stawia, a która zachodzi daleko. Mam nadzieję, że w tym przypadku będziemy to my – dodawał Marcin Kasprowicz na zakończenie wspomnianego wywiadu.

(DaL)

REPREZENTACJA POLSKI U-20


BRAMKARKI

1

Julia Woźniak

15.04.2007

Sporting Lizbona

12

Zuzanna Błaszczyk

17.07.2008

Śląsk Wrocław

21

Hanna Wieczerzak

29.05.2007

Real Madryt

OBROŃCZYNIE 

2

Oliwia Łapińska

9.02.2007

Czarni Sosnowiec

4

Magda Piekarska

9.09.2007

AS Roma

5

Emilia Sobierajska

22.08.2007

Czarni Sosnowiec

6

Iga Witkowska

27.03.2007

Czarni Sosnowiec

13

Zofia Pągowska

25.04.2007

UKS SMS Łódź

14

Jagoda Cyraniak

23.05.2006

Olympique Marsylia

18

Martyna Bartczak

25.06.2007

UKS SMS Łódź

POMOCNICZKI

7

Krystyna Flis

4.01.2007

FC Basel

8

Zuzanna Witek

19.09.2007

HB Koge

10

Maja Zielińska

11.08.2007

Legia Ladies Warszawa

17

Lena Świrska

19.05.2009

Pogoń Szczecin

20

Inez Sikora

23.03.2006

Górnik Łęczna

NAPASTNICZKI

3

Oliwia Związek

22.06.2007

Lech Poznań UAM

9

Julia Gutowska

17.02.2006

HB Koge

11

Oliwia Zgoda

7.11.2007

Czarni Sosnowiec

15

Weronika Araśniewicz

15.03.2008

VfL Wolfsburg

16

Zuzanna Grzywińska

23.06.2006

1. FC Nürnberg

19

Kinga Wyrwas

21.01.2007

Sassuolo Calcio Femminile

Trener Marcin KASPROWICZ (ur. 6.11.1979)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się