W pełni zasłużone
TRZY PYTANIA DO… GRZEGORZA TOMASIEWICZA, pomocnika Piasta Gliwice
Grzegorz Tomasiewicz (nr 20) nie krył radości z wygranej. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
1. Jak ważna jest dla was wygrana z GKS-em?
- Sobotni mecz był pierwszym krokiem do tego, żeby wydostać się ze strefy spadkowej. To bardzo ważne zwycięstwo. W pełni na nie zasłużyliśmy. Mieliśmy więcej okazji od przeciwnika, choć GieKSa przycisnęła nas przy wyniku 2:0. Przetrwaliśmy jednak trudniejszy moment, zdobyliśmy trzecią bramkę, a mogliśmy nawet zdobyć czwartą. Szkoda tylko straconego gola, bo to byłby kolejny fajny element, gdybyśmy zagrali na zero z tyłu. Teraz cieszymy się ze zwycięstwa, a zaraz rozpoczniemy dwutygodniową przerwę reprezentacyjną, podczas której będziemy przygotowywać się do kolejnego meczu.
2. Co zmieniło się w porównaniu do poprzednich meczów, w których nie wygrywaliście?
- Przede wszystkim zdobyliśmy pierwsi bramkę i nie musieliśmy gonić wyniku. Tym razem to przeciwnik był pod presją, dzięki czemu mogliśmy grać z kontry. Już w pierwszej połowie mogliśmy wygrywać 3:0, ale świetną paradą popisał się bramkarz GKS-u. To jednak nie ma znaczenia, bo w końcu sięgnęliśmy po upragnione zwycięstwo. Jedziemy dalej!
3. Skończył pan mecz z żółtą kartką za dyskusję z sędzią… Był to wynik emocji związanych z derbową rywalizacją?
- Czasem sędziowie mają słabsze dni… To trzeba przetrwać i nie przejmować się.
Rozmawiał Kacper Janoszka
