W oczekiwaniu na wygraną
Od zaległego meczu z Sandecją Nowy Sącz rozpocznie tegoroczne zmagania o punkty Zagłębie Sosnowiec.
Trener Wojciech Łobodziński ma nadzieję, że efekty pracy wykonanej zimą widoczne będą już we wtorkowy wieczór. Fot. FB/Zagłębie Sosnowiec
BETCLIC 2. LIGA
Zespół z Sosnowca pierwszy mecz w tym roku miał rozegrać w miniony piątek, ale boisko, na którym rywali podejmuje lider ze Skierniewic, nie nadawało się do gry. Ten mecz, podobnie jak pięć pozostałych zaplanowanych na miniony weekend, został przełożony na 18 marca.
Do trzech razy sztuka
Ligowa premiera tegorocznej „wiosny” w wykonaniu zespołu trenera Wojciecha Łobodzińskiego będzie więc mieć miejsce we wtorek o 18.00. To spotkanie pierwotnie było zaplanowane na 15 listopada, ale ze względu na powołanie do reprezentacji U-19 bramkarza Mateusza Jelenia, Sandecja wystąpiła o jego przełożenie. W rezerwowym terminie, przewidzianym na przełożone mecze 17. kolejki, nie można było grać, gdyż wówczas swoje spotkanie na ArcelorMittal Park w Lidze Konferencji rozgrywał Raków. Już wtedy ustalono, że Nowosądeczanie przyjadą do Sosnowca 24 lutego. Dla nich również będzie to pierwszy mecz w tym roku, bo z powodu zimowej aury nie doszło do skutku ich wyjazdowe starcie z Rekordem Bielsko-Biała.
Tercet wykluczony
Kibice Zagłębia mogli zobaczyć się z piłkarzami podczas prezentacji zespołu, która odbyła się w miniony piątek na pokładzie VIP stadionu ArcelorMittal Park. Wzięli w niej udział wszyscy zawodnicy; także ci, którzy na razie nie będą mogli pomóc drużynie w walce o punkty. Rehabilitację przechodzi Bartosz Boruń. W ostatnich sparingach trener Łobodziński nie mógł także skorzystać z usług Kacpra Skóry. Doznał on urazu, stąd jego występ w meczu z Sandecją nie wchodzi w rachubę. Zabraknie także Bartłomieja Wasiluka, pauzującego za czerwoną kartkę, jaką zobaczył w kończącym ubiegły rok meczu z Resovią. W składzie prawdopodobnie znajdzie się Szymon Sobczak, który jako ostatni dołączył do zespołu. Trudno jednak przewidzieć, czy wracający do Zagłębia doświadczony napastnik wybiegnie na murawę. Nie zagrał bowiem w żadnym sparingu, zaliczając jedynie kilka jednostek treningowych. Po raz ostatni w meczu ligowym wystąpił 9 listopada, zaliczając zaledwie 3-minutowy epizod w barwach Arki w starciu z Lechem. Co ciekawe, Sobczak był w kręgu zainteresowań Sandecji, ale postawione przez niego warunki były zbyt wygórowane, nawet jak na klub płacący bardzo przyzwoicie. Zdobywca Pucharu Polski z Wisłą Kraków - po rozwiązaniu kontraktu z Arką - związał się z Zagłębiem, w którym spędził 2,5 roku, grając w 1. lidze.
Trener jest optymistą
Do dzisiejszego spotkania Zagłębie przystąpi po serii pięciu meczów bez zwycięstwa, w tym dwóch kolejnych porażkach. Ostatni raz komplet punktów zgarnęło 22 października, pokonując u siebie Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:0. Dwa kolejne spotkania na własnym stadionie zakończyły się porażkami - 0:2 z Chojniczanką i 1:2 z Sokołem Kleczew. - Mam nadzieję, że po kilku kolejkach będziemy mogli spoglądać przed siebie, a nie oglądać się za siebie. Czeka nas bardzo trudna runda, ale wierzę, że teraz będzie tylko lepiej. Jestem optymistą i liczę, że od pierwszego meczu będziemy punktować. Podczas sparingów graliśmy jak równy z równym z Wieczystą i do 80. minuty z Tychami, a więc zespołami z zaplecza ekstraklasy. To pokazuje nasz potencjał. Teraz trzeba go przełożyć na walkę o punkty. Trzon drużyny został zachowany, mam nadzieję, że nowi piłkarze będą wartością dodaną. Na ostatniej prostej trochę namieszały nam urazy i musimy te klocki poukładać, ale mimo wszystko jestem dobrej myśli - podkreślił trener Łobodziński. - Tabela jest tak płaska, że seria dwóch-trzech zwycięstw może poprawić naszą sytuację diametralnie, więc bijemy się o pierwszą szóstkę i to deklaruję.
Krzysztof Polaczkiewicz
CZY WIESZ, ŻE...
Dwa gole w meczach Sandecji z Zagłębiem zdobył Arkadiusz Aleksander, były piłkarz i prezes nowosądeckiego klubu, a później prezes Zagłębia. Aktualnie Aleksander jest współwłaścicielem Sandecji.
14 RAZY w meczach o punkty spotykały się dotąd zespoły z Sosnowca i Nowego Sącza; 6 razy górą było Zagłębie, 3 razy Sandecja i zanotowano 5 remisów. Bilans bramkowy 25:21.
|
1. Unia (b) |
19 |
41 |
38:20 |
|
2. Warta (s) |
19 |
38 |
32:21 |
|
3. Olimpia |
20 |
37 |
39:27 |
|
4. Podhale (b) |
20 |
35 |
25:17 |
|
5. Świt |
19 |
32 |
37:32 |
|
6. Resovia |
20 |
28 |
27:24 |
|
7. Podbeskidzie |
20 |
28 |
31:31 |
|
8. Stal (s) |
19 |
26 |
38:31 |
|
9. Sokół (b) |
19 |
24 |
35:32 |
|
10. Chojniczanka |
19 |
24 |
30:29 |
|
11. Śląsk II (b) |
20 |
24 |
33:34 |
|
12. Sandecja (b) |
18 |
24 |
24:27 |
|
13. Zagłębie |
18 |
23 |
21:27 |
|
15. Rekord |
19 |
21 |
27:35 |
|
16. Kalisz |
19 |
19 |
21:27 |
|
17. ŁKS II |
19 |
13 |
19:35 |
|
18. Jastrzębie |
19 |
6 |
16:41 |
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 - spadek
