W oczekiwaniu na rywali
Choć losowanie play offu Ligi Konferencji odbędzie się dopiero 16 stycznia, już wiemy, na jakich przeciwników mogą trafić polskie zespoły.
KuPS już grał w tym sezonie w Polsce, w Białymstoku. W play offie może natomiast trafić na Lecha Poznań. Fot. Michał Kość/PressFocus
LIGA KONFERENCJI
Trzy polskie zespoły zagrają wiosną w europejskich pucharach. Jagiellonia i Lech powalczą o udział w 1/8 finału. Z kolei Raków zajął wysokie drugie miejsce w fazie ligowej, dzięki czemu uniknął play offu i czeka na rywali, którzy w lutym rozpoczną rozgrywki o czołową szesnastkę. Tylko Legia nie zagra wiosną w Conference League, zajmując na koniec rozczarowujące 28. miejsce w fazie ligowej.
Niewygodna Viola
Spośród polskich zespołów, których przygoda w zmaganiach na Starym Kontynencie jeszcze się nie zakończyła, na najniższej lokacie zameldowała się Jagiellonia. Ekipa Adriana Siemieńca zajęła 17. miejsce. Zasady fazy pucharowej LK sprawiają, że najlepsze zespoły z miejsc 9-24 mierzą się z tymi najgorszymi. Białostoczanie znaleźli się w połowie stawki, więc w play offie zmierzą się z zespołem z bliskiego sąsiedztwa w tabeli. Czeka ich mecz z 15. lub 16. drużyną fazy ligowej, a na tych miejscach znalazły się Fiorentina i HNK Rijeka.
Może trafić albo na solidny włoski zespół, który w poprzednim sezonie dotarł do półfinału zmagań, przegrywając z Realem Betis, albo na Rijekę, która nie radzi sobie najlepiej – w tym sezonie straciła już punkty ze słabiutkimi drużynami Noah (0:1) i Lincoln Red Imps (1:1).
Powinni sobie poradzić
Takich rozterek przed losowaniem, które odbędzie się w styczniu, nie będą mieli przedstawiciele Lecha. Kolejorz zajął niezłe 11. miejsce, co sprawia, że w lutym w play offie zmierzy się z zespołami, które zakończyły fazę ligową na 21. lub 22. lokacie. Będzie to więc albo KuPS (Kuopion Palloseura), albo Szkendija Tetowo. Jagiellonia mierzyła się z pierwszą z tych drużyn pod koniec listopada i po wyrównanym starciu wygrała 1:0. KuPS potrafi jednak zaskoczyć, a przekonało się o tym Crystal Palace. W ostatniej kolejce Anglicy stracili szansę na awans do czołowej ósemki, bo zremisowali z fińską ekipą, w barwach której występuje Piotr Parzyszek. Polski napastnik zresztą wpisał się na listę strzelców w meczu ze zwycięzcą FA Cup. Jagiellonia mierzyła się też ze Szkendiją, remisując 1:1 na początku listopada. Zespół z Macedonii Północnej jest przede wszystkim silny przed własną publicznością. W trzech meczach u siebie w Lidze Konferencji nie przegrał ani razu, z kolei w trzech meczach wyjazdowych nie zdobył ani jednego punktu. Z oboma potencjalnymi przeciwnikami mistrz Polski powinien sobie poradzić.
Polsko-polskie starcie?!
W ciekawej sytuacji jest wicemistrz z Częstochowy. Dzięki temu, że zajął drugie miejsce, zagra w 1/8 finału z jednym z zespołów z miejsc 15-18. Jest więc szansa na to, że trafi na Jagiellonię, o ile ta wygra z Fiorentiną lub Rijeką, które są kolejnymi potencjalnymi rywalami zespołu spod Jasnej Góry. Czwartą drużyną, z którą Raków mógłby się spotkać w 1/8 finału jest Omonia Nikozja. Byłoby to ciekawe zestawienie, bo przecież z Omonią grali w czwartek, wygrywając na Cyprze 1:0 po golu Oskara Repki. A z uwagi na to, że w fazie pucharowej Ligi Konferencji nie ma żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o mecze uczestników zmagań z tego samego kraju lub takich starć, które już odbyły się w fazie ligowej, każdy scenariusz jest możliwy.
Co dalej?
Co może się natomiast stać, gdyby Jagiellonia i Lech wygrały w fazie play off? Poza tym, że podopieczni Adriana Siemieńca mogą trafić w 1/8 finału na Raków, drugą opcją jest mecz z pierwszym w fazie ligowej Strasbourgiem, a francuski zespół – podobnie zresztą jak Raków – nie przegrał meczu w Lidze Konferencji. Nie jest więc to wymarzona drabinka dla brązowych medalistów mistrzostw Polski poprzedniego sezonu.
Jeśli natomiast Lech wygra ze Szkendiją lub KuPS, w 1/8 finału zagra z zespołami z 5 lub 6 miejsca. To oznacza, że zmierzy się albo z Rayo Vallecano, z którym już grał w tym sezonie (i przegrał na wyjeździe 2:3), albo z Szachtarem Donieck, który radził sobie całkiem nieźle w fazie ligowej, potykając się tylko raz – niespodziewanie ukraiński zespół przegrał z Legią Warszawa.
Kacper Janoszka
Ścieżka polskich zespołów w Lidze Konferencji
◼ LECH POZNAŃ – KuPS/Szkendija
◼ LECH POZNAŃ/Samsunspor/Szkendija/KuPS – Rayo Vallecano/Szachtar Donieck
