W gościnie łatwiej?

NHL

Artturi Lehkonen w meczu Lawiny z Królami zdobył gola i miał asystę. Fot. SIPA/USA/PressFocus

Czołowe zespoły sezonu zasadniczego teraz w meczach wyjazdowych play offu zaliczyły zwycięstwa. Stąd nasuwa się wniosek, że w gościnie łatwiej, choć o tym będziemy mogli się przekonać po kolejnej serii meczów.

Los Angeles Kings znaleźli się w niezwykle trudnej sytuacji, bowiem przegrali na własnym lodzie z Colorado Avalanche 2:4 (0:1, 1:1, 1:2). Nathan MacKinnon i Martin Necas w sezonie zasadniczym punktowali jak na zawołanie, ale w drugiej części zeszli na plan dalszy. Artturi Lehkonen zdobył bramkę w osłabieniu (48 min) gdy w boksie kar przebywał Brett Kulak po faulu na kapitanie Królów, Anze Kopitarze. Fin asystował również przy trafieniu Cale'a Makara (34), a ponadto do bramki Antona Forsberga (19 obron) trafiali Gabriel Landeskog (6) oraz Brock Nelson (58, do pustej). Scott Wedgewood, jego vis-a-vis, miał 24 udane interwencje, ale nie sprostał uderzeniom Trevora Moore'a (26) oraz Adriana Kempe (56, w przewadze). Zdobywcy Puchar Prezydenta za wygranie sezonu regularnego postawili Królów w mało komfortowej sytuacji. Jared Bednar, trener Colorado, wszem i wobec zapowiedział, że w kolejnej potyczce jego zespół pragnie zakończyć tę rywalizację.

Carolina Hurricanes, zwycięzca Konferencji Wschodniej, pokonała Ottawa Senators 2:1 (1:0, 1:1, 0:0) i prowadzi w serii. Główną przyczyną porażki gospodarzy była gra w... liczebnej przewadze, bo żadnej z pięciu takich okazji nie potrafili wykorzystać. W połowie meczu przez 1:28 min grali podwójnej przewadze i, jak twierdzi trener Rod Brind’Amour, był to przełomowy moment. Ponadto w 2. tercji Jake Sanderson, najlepszy obrońca Ottawy, został uderzony przez Taylora Halla w głowę, który za to przewinienie otrzymał tylko karę mniejszą, natomiast poszkodowany próbował powrócić do gry, ale po dwóch wejściach zrezygnował i już nie pojawił się na lodzie.

Logan Stankoven po raz trzeci z rzędu otworzył wynik (6 min), zaś Jackson Blake pokonał Linusa Ullmarka (25 obron) w 38 min. Nieco wcześniej Drake Batherson przechytrzył Frederika Andresena, który obronił 21 strzałów.

Buffalo Sabres odrobiły stratę i wygrały w Bostonie 3:1 (0:0, 1:1, 2:0), ale w tej parze zanosi się na długą rywalizację.

1/8 finału Pucharu Stanleya

◼ Konferencja Zachodnia: Los Angeles – Colorado 2:4, w serii 0-3
Konferencja Wschodnia: Ottawa – Carolina 1:2, w serii 0-3, Boston – Buffalo 1:3, w serii 1-2

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się