Uwaga na Pomarańczowych
Przed Polakami pierwsza wyjazdowa potyczka w ramach eliminacji do mundialu w Katarze.
Radość Holendrów po wygranej w Rydze była ogromna. Fot. FIBA.com
Po wymęczonym sukcesie w inauguracyjnym spotkaniu z Austriakami, polscy koszykarze są już w Hadze, gdzie w poniedziałek zagrają mecz numer dwa eliminacji mistrzostw świata.
Holandia, która zajmuje 54. miejsce w światowym rankingu, zaczęła od sprawienia dużej sensacji - na wyjeździe pokonała Łotyszy, którzy nieźle grali na ostatnim EuroBaskecie, a w rankingu FIBA plasują się 43 miejsca wyżej! Pod koszami rządzili Nathan Kuta (17 pkt, 4 zbiórki) i David N’Guessan (15 pkt, 5 zbiórek), a na obwodzie dobrze spisywali się Keye van der Vuurst (16 pkt, 8 asyst) oraz Yannick Franke (13 pkt, 4 asysty). Goście prowadzili już nawet 23 „oczkami"! Holendrzy wygrali, mimo że fatalnie rzucali za trzy punkty (ledwie 5 na 20 prób). Warto też zwrócić uwagę, że Łotysze grali w osłabieniu, ale także w Holandii brakowało kilku podstawowych zawodników, m.in. występujących w G-League Tristana Enaruna i Malevy Leonsa oraz Jesse Edwardsa, który nie przyjechał z Australii.
- To dla nas teraz kluczowy mecz. Holandia wygrała z Łotwą, więc szykuje się trudne spotkanie. Liczę, że w Hadze zagramy dużo bardziej efektywną koszykówkę niż było to z Austriakami - mówił w Polsacie Sport Mateusz Ponitka. Podobnego zdania jest trener Igor Milicić. - Chcemy zagrać dobry mecz w Holandii. Nie ma łatwych przeciwników. Inne wyniki nie mają teraz wpływu na naszą sytuację. Musimy patrzeć na siebie - stwierdził szkoleniowiec Biało-czerwonych.
(p)
ELIMINACJE MŚ◼ Holandia - Polska
poniedziałek, 19.30 - TVP Sport.
