Unikatowy projekt

Taki turniej to świetna zabawa dla dziewcząt i chłopców oraz pierwszy krok do profesjonalnej kariery.

Co roku ponad 450 dziewcząt i chłopców (do lat 10 i młodsi) z 27 zespołów z całego kraju przez eliminacje oraz finałowy turniej ugania się za małym kauczukowym przedmiotem – to nieomylny znak, że uczestniczą w najważniejszym wydarzeniu minihokeja w kraju, mającym renomę oraz stałe miejsce w sportowym kalendarzu dzieciaków. Jesteśmy tuż przed 12. finałem turnieju Czerkawski Cup, który zostanie rozegrany w niedzielę na gościnnym lodowisku w Zgierzu. Organizatorem jest Stowarzyszenie Sport 7 kierowane – rzecz jasna – przez Mariusza Czerkawskiego. Od strony sportowej i nie tylko wspierają go dzielnie znani byli reprezentanci kraju oraz olimpijczycy Andrzej i Wojciech Tkaczowie (tata i syn) oraz Dariusz Garbocz.

W tej imprezie pierwsze kroki stawiali dzisiejsi ekstraligowi hokeiści, m.in. bramkarz Unii Oświęcim Igor Tyczyński, obrońca Jakub Onak czy napastnicy Oskar Laszkiewicz i Bartłomiej Stolarski (wszyscy JKH GKS Jastrzębie). W obecnej kadrze juniorów U-18, która niebawem wystąpi w kwietniowych mistrzostwach świata Dywizji IA w Krynicy-Zdroju, jest aż 9 zawodników, mających za sobą grę w CCup.

W tegorocznej edycji eliminacje w listopadzie i grudniu zostały rozegrane w Suchym Dworze, Opolu oraz Sanoku i po trzy najlepsze drużyny awansowały do finału, w którym wystąpi więc 9 zespołów podzielonych na dwie grupy i tak w grupie A zagrają: UKS Zagłębie Sosnowiec, BKS Bydgoszcz, AH Cracovia Canpack, KIDS GKS Katowice, Sokoły Toruń. Natomiast w B będą rywalizowały: Podhale Nowy Targ, GAS Olivia Gdańsk, Naprzód Janów – Young oraz UKS Niedźwiadki MOSiR Sanok

Przed południem rozegrane zostaną eliminacje, zaś po przerwie obiadowej będzie rywalizacja o podium. Oczywiście, zwycięstwo i medale to wielki splendor i kto wie czy nie pierwszy krok w profesjonalną karierę. Jedno jest pewne, że wszyscy uczestnicy tych sympatycznych zawodów mogą czuć się zwycięzcami, bowiem otrzymają okolicznościowe dyplomy i upominki, a najlepsi nagrody i wyróżnienia.

Zapewne będzie to świetna zabawa połączona z poważną rywalizacją sportową. To unikatowy projekt, niemający odpowiednika w naszym kraju. System rozgrywek młodzieżowych w Polsce nie przewiduje rywalizacji w kategorii U-10. 

(s)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się