Ugryzienie underdoga
Jastrzębianie wykorzystali problemy mistrzów Polski i w Lublinie wywalczyli komplet punktów.
Blok jastrzębian okazał się zabójczy dla Jakuba Wachnika. Fot. PAP/Wojtek Jargiło
PLUSLIGA
„Underdog to określenie osoby, drużyny lub zawodnika uważanego za słabszego, skazanego na porażkę i mającego teoretycznie mniejsze szanse na zwycięstwo w zawodach, walce lub rywalizacji. Termin ten wywodzi się z angielskiego i często oznacza "czarnego konia", który mimo niekorzystnych prognoz może zaskoczyć i wygrać” – podaje definicję AI.
Takim underdogiem był JSW Jastrzębski Węgiel w starciu z Bogdanką LUK. W tym sezonie już z nią dwukrotnie przegrał, w Superpucharze i w pierwszej rundzie PlusLigi we własnej hali. Andrzej Kowal, trener jastrzębskiego zespołu, wierzył jednak w sukces. - Mamy argumenty, by przeciwstawić się gospodarzom, by podjąć z nimi walkę. Nasze argumenty to zagrywka i pierwsza akcja – ocenił.
Lublinianie do meczu przystąpili bez atakujących, kontuzjowanych Kewina Sasaka i Mateusza Malinowskiego. Mimo to i tak ich siła ofensywna była ogromna. Wilfredo Leon, Hilir Henno oraz środkowi, Aleks Grozdanow i Fynnian McCarthy gwarantują wysoką skuteczność.
Przyjezdni znaleźli jednak na nich sposób. Zresztą nie musieli się nawet specjalnie wysilać, bo Lublinianie spisywali się fatalnie. Ich gra była monotonna i jednostajna. Brakowało im dynamiki i siły. Nawet Leon zawodził. Nie radził sobie z blokiem rywali, a wprowadzając piłkę do gry, trafiał zwykle w siatkę. Za to jastrzębianie imponowali. Benjamin Toniutti czy Łukasz Kaczmarek to rutyniarze potrafiący z zabójczą skutecznością wykorzystać problemy rywali. I to robili, czasami można było odnieść wrażenie, że wręcz ośmieszali Lublinian. Ich koledzy też nie zawodzili i z łatwością wywieźli z Lublina trzy punkty.
- Nowy rok nie zaczął się dobrze, bo przegraliśmy dwa razy w PlusLidze. Przyjeżdżając do Lublina byliśmy underdogiem i zrobiliśmy niespodziankę – cieszył się Łukasz Usowicz, środkowy JSW Jastrzębskiego Węgla. - Bez atakujących nie gra się łatwo, ale nie był nasz problem. Wykorzystaliśmy słabość rywali, ale zwyciężyliśmy, bo zagraliśmy bardzo dobrze – dodał Michał Gierżot, MVP spotkania.
(mic)
◼ Bogdanka LUK Lublin – JSW Jastrzębski Węgiel 0:3 (21:25, 21:25, 16:25)LUBLIN: Komenda, Wachnik (5), McCarthy (6), Henno (11), Leon (11), Grozdanow, Hoss (libero) oraz Gyimah, Young (1), Czyrek, Zając, Prokopczuk. Trener Stephane ANTIGA.
JASTRZĘBIE: Toniutti (2), Gierżot (15), Usowicz (7), Kaczmarek (10), Szerszeń (13), Brehme (6), Granieczny (libero) oraz Kufka, Lorenc, Zaleszczyk. Trener Andrzej KOWAL.
Sędziowali: Mateusz Broński (Murowana Goślina) i Paweł Morawski (Poznań). Widzów 4221.
Przebieg meczuI: 9:10, 11:15, 15:20, 21:25.
II: 7:10, 14:15, 18:20, 21:25.
III: 8:10, 11:15, 13:20, 16:25.
Bohater – Michał GIERŻOT.
◼ PGE Projekt Warszawa – Barkom Każany Lwów 2:3 (19:25, 20:25, 25:21, 25:23, 13:15)
WARSZAWA: Kozłowski, Bednorz (23), Kłos (9), Gomułka (3), Tillie (16), Semeniuk (9), Wojtaszek (libero) oraz Firlej (1), Koppers (7), Weber (4). Trener Tommi TIILIKAINEN.
LWÓW: Kampa, Pope (19), Gueye (15), Tupczij (19), Kowalow (22), Kuc (1), Pampuszko (libero) oraz Szczurow (6), Wieteskij (2), Nakano, Rogożyn, Firkal. Trener Urgis KRASTINS.
Sędziowali: Paweł Morawski (Poznań) i Mateusz Broński (Murowana Goślina). Widzów 1210.
Przebieg meczuI: 7:10, 12:15, 14:20, 19:25.
II: 7:10, 12:15, 15:20, 20:25.
III: 10:8, 15:11, 20:16, 25:21.
IV: 10:7, 15:9, 20:17, 25:23.
V: 4:5, 8:10, 13:15.
Bohater – Ilia KOWALOW.
|
1. Lublin |
17 |
35 |
12/5 |
42:24 |
|
2. Warszawa |
17 |
35 |
12/5 |
38:22 |
|
3. Zawiercie |
16 |
33 |
11/5 |
38:20 |
|
4. Rzeszów |
17 |
32 |
11/6 |
38:24 |
|
5. Olsztyn |
15 |
31 |
11/4 |
39:25 |
|
6. Gdańsk |
17 |
29 |
11/6 |
40:31 |
|
7. Jastrzębie |
17 |
28 |
10/7 |
35:30 |
|
8. Bełchatów |
16 |
27 |
9/7 |
31:29 |
|
9. Kędzierzyn |
17 |
25 |
8/9 |
38:38 |
|
10. Suwałki |
16 |
18 |
5/11 |
25:37 |
|
11. Gorzów |
17 |
15 |
4/13 |
24:43 |
|
12. Lwów |
17 |
13 |
4/13 |
25:45 |
|
13. Chełm |
16 |
13 |
4/12 |
17:41 |
|
14. Częstochowa |
15 |
11 |
3/12 |
19:40 |
1-8 play off, 14 spadek do I ligi
Następne mecze: 26.01.: Częstochowa – Chełm; 27.01.: Olsztyn – Suwałki; 30.01.: Bełchatów – Chełm, Lwów – Kędzierzyn-Koźle; 31.01.: Jastrzębie – Zawiercie; 1.02.: Rzeszów – Lublin, Gdańsk – Warszawa, Olsztyn – Częstochowa; 2.02.: Suwałki – Gorzów Wlkp.
