Tylko małe kroczki...
Paweł Wąsek w Zakopanem powtórzył swój najlepszy wynik w Pucharze Świata i był piąty. Wygrał Austriak Daniel Tschofenig.
Paweł Wąsek nie był do końca zadowolony ze swoich występów na Wielkiej Krokwi. Fot. PAP/Grzegorz Momot
Wąsek drużyny nie pociągnie
W sobotę w zawodach drużynowych Polacy zajęli 5. miejsce, będąc bardzo daleko od podium, o którym tak po cichu marzono. Austriacy byli poza zasięgiem dla wszystkich, dla nas również Słoweńcy, Norwegowie i Niemcy. Trener Thomas Thurnbichler wskazywał jednak, że niektóre - dodajmy pojedyncze - skoki Kamila Stocha i Dawida Kubackiego wskazywały na progres formy. O Aleksandrze Zniszczole już dobrych słów nie mógł powiedzieć, bo zawiódł w obu skokach. Lider zespołu, czyli Paweł Wąsek, skakał daleko i ładnie stylowo, ale nie był w stanie odrobić wielkich strat punktowych po skokach kolegów. Wystarczy tylko porównać odległości - Zniszczoł skoczył 119 m i 125 m, Stoch - 125,5 m i 131 m, Kubacki - 131,5 m i 128 m, a Wąsek - 133 m i 138 m.
Od początku drużynowej rywalizacji prowadzili wielcy faworyci, Austriacy. Po raz czwarty raz wygrali zawody drużynowe w Zakopanem. Poprzednio triumfowali w 2021, 2023 i 2024 roku. Zrównali się w liczbie zwycięstw na Wielkiej Krokwi z Niemcami. Próbowali walczyć Słoweńcy, którzy w drugiej serii awansowali z czwartego na drugie miejsce. Trzecie miejsce dla Norwegów, a z podium spadli Niemcy, wśród których zawiódł niedawny lider Pucharu Świata, Pius Paschke.
Indywidualnie najwyższą notę w sobotę uzyskał Austriak Jan Hoerl - 308 pkt. Drugi był Słoweniec Anże Laniszek - 301,2 pkt, trzeci kolejny Austriak Daniel Tschofenig - 299,5 pkt, a czwarty Norweg Johann Andre Forfang - 293,2 pkt. Najlepszy z Polaków Wąsek miał piąty rezultat - 291,2 pkt. Kubacki był 19., Stoch 25., Zniszczoł 27.
Można zadać pytanie: czy od Zniszczoła, a nawet Stocha lepiej nie spisałby się odstawiony od drużyny Jakub Wolny? Thurnbichler swój wybór tak tłumaczył: - Widzę w Kubie ogromny potencjał, ale popełnił na treningach i w kwalifikacjach zbyt wiele błędów. Dlatego postawiłem na Kamila (Stocha – red.). […] Konkursy drużynowe mają swoją specyfikę. Jeśli dobrze zaczniemy i będziemy pozytywnie nastawieni od początku konkursu, to miejsce na podium jest możliwe - tak mówił austriacki trener przed drużynówką w Eurosporcie.
Początek w wykonaniu Zniszczoła, o czym wyżej, przekreślił marzenia o podium.
Było jak zwykle...
A Wolny raczej by nie pomógł, bo w niedzielę w konkursie indywidualnym wypadł fatalnie. Skoczył zaledwie 118 metrów i nie wszedłby do finałowej „30”, a po kontroli stroju został zdyskwalifikowany.
Początek niedzielnej rywalizacji był niezły, bo Stoch skoczył 133 m i był drugi, za nim Kubacki po skoku na 132 m. Awans do finałowej serii mieli pewny, czego nie potrafili zrobić wspomniany Wolny i Zniszczoł (127 m). Gdy jednak do gry wkroczyli kolejni skoczkowie, to Stoch i Kubacki obsuwali się w dół, zajmując po pierwszej serii 20. i 24. miejsce. Nie zawiódł Wąsek, który uzyskał 136 m i 150,5 pkt, obejmując prowadzenie. Po nim jednak Laniszek skoczył aż 145 m i otrzymał notę 169,2 pkt. Drugi był Forfang, który po skoku na 137 m tracił do lidera 11,9 pkt. Trzecie miejsce dla Tschofeniga osiągnął 136 m i 157,1 pkt. Szok przeżyli Niemcy, bo ich lider – Paschke był dopiero 32. i odpadł z rywalizacji.
W drugiej serii fatalnie skoczył Kubacki, który miał zaledwie 120 m, co dało mu ostatecznie 27. miejsce. Nie poprawił się także Stoch - po skoku na 125,5 m spadł cztery lokaty niżej. Czekaliśmy, co pokaże Wąsek. Ten skoczył ładnie i daleko na 137 m i był na pierwszym miejscu. Będący przed nim Bułgar Władimir Zografski go nie przeskoczył, podobnie Austriak Michael Hayboeck. Ale potem mijali go kolejno Hoerl, Forfang i Tschofenig. Dramat przeżył Laniszek, lider po pierwszej serii, który w drugiej serii uzyskał 136 m i spadł na czwarte miejsce.
Wygrał lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Daniel Tschofenig. Austriak osiągnął 136 m i 139,5 m - 316,7 pkt. Drugi był Norweg Johann Andre Forfang, który po skokach na 137 m i 136 m stracił do zwycięzcy 7,3 pkt. Trzecie miejsce zajął Austriak Jan Hoerl, który skoczył 136 m i 140 m, uzyskując notę 309,3 pkt.
Paweł Wąsek po konkursie był trochę rozczarowany: - Po dzisiejszym skoku próbnym (114,5 m) miałem pewne obawy, jak wyjdzie ten konkurs. Na szczęście poszło nieźle, ale w tym pierwszym skoku (136 m) za dużo myślałem, zabrakło spokoju i w efekcie spóźniłem na progu. Drugi skok (137 m) natomiast mogę uznać za naprawdę całkiem dobry. Na górze stresowałem się, bo chciałem zakończyć ten weekend dobrym skokiem i na koniec dać kibicom trochę radości.
W najbliższy weekend odbędą się zawody Pucharu Świata w lotach narciarskich na mamuciej skoczni w Oberstdorfie. - Jadę tam i postaram się poszaleć - odważnie zadeklarował Kamil Stoch.
◼ Konkurs drużynowy: 1. Austria 1170,4 pkt (Jan Hoerl 137,0/141,0, Maximilian Ortner 136,0/135,5, Stefan Kraft 130,5/131,0, Daniel Tschofenig 132,0/135,0), 2. Norwegia 1129,6 pkt (Kristoffer Eriksen Sundal 132,0/135,0, Benjamin Oestvold 133,5/134,5, Halvor Egner Granerud 134,5/133,0, Johann Andre Forfang 142,0/132,5), 3. Słowenia 1122,9 pkt (Lovro Kos 136,0/137,5, Timi Zajc 131,0/139,5, Domen Prevc 130,0/133,5, Anże Laniszek 138,5/144,0), 4. Niemcy 1100,0 pkt (Karl Geiger 136,5/139,5, Pius Paschke 126,5/132,0, Philipp Raimund 134,5/131,5, Andreas Wellinger 127,5/139,0), 5. POLSKA 1037,0 pkt (Aleksander Zniszczoł 119,0/125,0, Kamil Stoch 125,5/131,0, Dawid Kubacki 131,5/128,0, Paweł Wąsek 133,0/138,0), 6. Szwajcaria 1009,2 pkt, 7. USA 985,8 pkt, 8. Japonia 967,9 pkt, 9. Kazachstan 383,5 pkt, 10. Finlandia 322,3.
◼ Konkurs indywidualny: 1. Daniel Tschofenig (Austria) 316,7 (136,0/139,5), 2. Johann Andre Forfang (Norwegia) 309,4 (137,0/136,0), 3. Jan Hoerl (Austria) 309,3 (136,0/140,0) , 4. Anze Lanisek (Słowenia) 305,2 (145,0/130,0), 5. Paweł WĄSEK 300,3 (136,0/137,0, 6. Michael Hayboeck (Austria) 298,5 (136,0/133,5), 7. Stefan Kraft (Austria) 297,4 (131,5/137,0), 8. Karl Geiger (Niemcy) 294,0 (134,0/134,0), 9. Gregor Deschwanden (Szwajcaria) 293,1 (134,5/136,0), 10. Władimir Zografski (Bułgaria) 287,9 (137,5/130,5)... 24. Kamil STOCH 269,2 (133,0/125,5), 26. Dawid KUBACKI 257,2 (132,0/120,0), 34. Aleksander ZNISZCZOŁ 128,1 (127,0). Jakub WOLNY dyskwalifikacja.
◼ Klasyfikacja Pucharu Świata (po 15 z 29 zawodów): 1. Daniel Tschofenig (Austria) 1056 pkt, 2. Jan Hoerl (Austria) 976, 3. Pius Paschke (Niemcy) 848, 4. Stefan Kraft (Austria) 795, 5. Gregor Deschwanden (Szwajcaria) 687, 6. Andreas Wellinger (Niemcy) 492, 7. Kristoffer Eriksen Sundal (Norwegia) 461, 8. Johann Andre Forfang (Norwegia) 437, 9. Maximilian Ortner (Austria) 425, 10. Michael Hayboeck (Austria) 414... 13. WĄSEK 304, 20. ZNISZCZOŁ 146, 31. WOLNY 71, 33. STOCH 64, 34. Dawid KUBACKI 62, 43. Piotr ŻYŁA 23.
◼ Puchar Narodów: 1. Austria 4701 pkt, 2. Niemcy 2586, 3. Norwegia 2160... 6. POLSKA 990.
Nasz ranking (wyniki na podstawie sumy długości skoków)
Zakopane
1. (3.)* Hoerl, 2. (1.) Tschofenig, 3. (4.) Laniszek, 4. (2.) Forfang, 4. (5.) Wąsek, 6. (9.) Deschwanden, 7. (6.) Hayboeck, 8. (7.) Kraft, 9. (10.) Zografski, 10. (8.) Geiger ... 24. (24.) Stoch, 27. (26.) Kubacki.
Klasyfikacja dziennika „SPORT" po 15 konkursach
1. (1.) Tschofenig 935 punktów, 2. (2.) Hoerl 883, 3. (3.) Paschke 761, 4. (5.) Deschwanden 722, 5. (4.) Kraft 712, 6. (9.) Hayboeck 477, 7. (8.) Forfang 471, 8. (6.) Wellinger 456, 9. (7.) Sundal 454, 10. (11.) Laniszek 368 ... 13. (13.) Wąsek 309, 20. (20.) Zniszczoł 168, 33. (30.) Wolny 72, 35. (33.) Stoch 68, 37. (34.) Kubacki 51, 41. (43.) Żyła 28.
* miejsce w zawodach / turnieju / klasyfikacji Pucharu ŚwiataApla 80. RAZ
Kamil Stoch wystąpił w zawodach drużynowych Pucharu Świata. Debiutował w nich 12 lutego 2005 roku we włoskim Pragelato. Z Marcinem Bachledą, Mateuszem Rutkowskim i Adamem Małyszem wywalczył wtedy czwarte miejsce.
Andrzej Wasik
Puchar Świata kobiet
Polki bez punktów
W sobotę Anna Twardosz zajęła 38. miejsce w stawce 40 zawodniczek startujących w Sapporo. Triumfowała Kanadyjka Alexandria Loutitt, która wyprzedziła Austriaczkę Lisę Eder i Norweżkę Eirin Marię Kvandal. W niedzielę Twardosz była 37. miejsce. Wygrała Kvandal i wyprzedziła Niemkę Selinę Freitag oraz Norweżkę Theę Minyan Bjoerseth.
Puchar Kontynentalny
Kot w czołówce
Norweg Robin Pedersen wygrał oba konkursy Pucharu Kontynentalnego w Bischofshofen. W sobotę kolejne miejsca na podium zajęli jego rodacy - Adrian Thon Gundersrud i Robert Johansson. Awans do finału wywalczył tylko Maciej Kot, który zajął dziewiątą lokatę. Kacper Juroszek był 32., Andrzej Stękała 40., Klemens Joniak 47., Jarosław Krzak 49. Tymoteusz Amilkiewicz 50.
W niedzielę za Pedersenem byli Austriacy Jonas Schuster i Markus Mueller, a czwarte miejsce zajął Kot. Awans do finału wywalczyli też 21. Joniak i 28. Stękała.
(a)
