Tylko finał B

Felix Pigeon ósmym zawodnikiem na dystansie 500 m. Polscy specjaliści od short tracku wracają z igrzysk bez medalu.

Ostatni Felix Piegon właśnie szykuje się do ataku. Fot. PAP/EPA

SHORT TRACK

Urodzony w Kanadzie 24-latek był ostatnią naszą nadzieją na wywalczenie krążka w igrzyskach. Bieg ćwierćfinałowy rozegrał po profesorsku. Startował z najgorszego, zewnętrznego toru. Zgodnie z przewidywaniami nie przebił się do przodu i jechał na ostatniej, piątej pozycji. Spokojnie czekał na okazję do ataku. Jeszcze na dwa okrążenia przed końcem wciąż był ostatni, ale zachowywał zimną krew. Na ostatnim okrążeniu dwaj rywale się przewrócili. To wykorzystał Pigeon. Błyskawicznie przebił się na drugą lokatę, premiowaną awansem do półfinału. Szybszy był tylko Holender Melle van’T Wout. - Dobrze wiedział, co się dzieje z przodu i świetnie wykorzystał błędy rywali - przyznała ekspertka Eurosportu Patrycja Maliszewska.

Bieg półfinałowy był podobny. Nasz reprezentant po starcie znów był ostatni. I tak jak w ćwierćfinale czekał na swoją szansę. I się doczekał. W prowadzącej czwórce walka była twarda. W pewnym momencie dwóch zawodników się przewróciło, w tym faworyt do medalu Włoch Pietro Sieghel. Pigeon przeskoczył na trzecią pozycję i na niej dojechał do mety. Mógł awansować z czasem, ale w drugim półfinale trzeci Teun Boer z Holandii był znacznie szybszy. Pigeonowi pozostała walka o miejsca 6-10. Na przedostatnim okrążeniu wpadł na jednego z rywali i się potknął. Do mety dojechał jako trzeci i uplasował się ostatecznie na ósmym miejscu.

(mic)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się