Tylko dla prawdziwych mężczyzn!
Chorwaci będą chcieli zmazać plamę na honorze, ale zmierzą się z niepokonaną Hiszpanią.
Slaven Bilić musi wstrząsnąć swoją drużyną po sobotnim laniu. Fot. PAP/EPA
Sobotnie lanie w Rijece przeszło do historii. Porażka 0:7 z Anglią to najwyższa przegrana reprezentacji Chorwacji. Tamtejsze media nie gryzły się w język i wszystkie pisały o klęsce ich zawodników. Co więcej, Ogniści w dwóch ostatnich meczach Ligi Narodów stracili aż jedenaście bramek – kilka dni wcześniej przegrali z Hiszpanią 1:4. I to właśnie z tym rywalem będą próbowali się odkuć po blamażu.
La Furia Roja wygrała trzy dotychczasowe spotkania. Ostatnia rywalizacja zakończyła się zwycięstwem nad Czechami 3:1. Mimo kolejnej wygranej Luis De la Fuente nie był zadowolony z postawy swojej drużyny. – Pierwsza połowa była bardzo dobra. W drugiej zmiany nam nie pomogły i nie byliśmy w stanie utrzymać ciągłości naszej gry. Przy takim terminarzu wymagania są ogromne. Nie jesteśmy zadowoleni, ponieważ były momenty, w których bardzo cierpieliśmy. Nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni – mówił po meczu selekcjoner.
Jednocześnie 65-latek odniósł się do wyniku Chorwacji. – Taki rezultat sprawi, że nasi rywale wyjdą na boisko znacznie bardziej zmotywowani. Zawodnicy na tym poziomie nie są w stanie łatwo zaakceptować czegoś takiego – dodał De la Fuente.
Oczywiście Chorwaci nie będą mieli łatwej przeprawy. Tym bardziej, że Hiszpanie będą chcieli zapewnić sobie awans do ćwierćfinału. – To po prostu mecz dla prawdziwych mężczyzn – zapowiada selekcjoner Ognistych Slaven Bilić.
W drugim meczu tej grupy Anglicy podejmą najgorszych w stawce Czechów. Harry Kane, który zdobył bramki w każdym ze spotkań Ligi Narodów, będzie celował w podtrzymanie passy. 33-letni snajper i tak już pobił rekord, ponieważ jako pierwszy zawodnik w historii występów Synów Albionu zanotował co najmniej 10 reprezentacyjnych goli w trzech latach kalendarzowych. Zawodnik Bayernu Monachium w 2019 roku zdobył 12 bramek, dwa lata później 16, a teraz na swoim koncie ma już 11 trafień.
Miłosz Cebo
Wtorek, 6 października
DYWIZJA A◼ Anglia – Czechy (20.45), Chorwacja – Hiszpania (20.45)
|
1. Hiszpania |
3 |
9 |
10:4 |
|
2. Anglia |
3 |
6 |
11:3 |
|
3. Chorwacja |
3 |
3 |
3:12 |
|
4. Czechy |
3 |
0 |
2:7 |
DYWIZJA B
◼ Szkocja – Słowenia (20.45), Szwajcaria – Macedonia Północna (20.45)
|
1. Szwajcaria |
3 |
9 |
8:1 |
|
2. Słowenia |
3 |
4 |
3:2 |
|
3. Szkocja |
3 |
4 |
2:3 |
|
4. Macedonia Północna |
3 |
0 |
0:7 |
DYWIZJA C
◼ Albania – San Marino (20.45), Białoruś – Finlandia (20.45)
|
1. Finlandia |
3 |
7 |
9:1 |
|
2. Albania |
3 |
6 |
6:2 |
|
3. Białoruś |
3 |
4 |
4:2 |
|
4. San Marino |
3 |
0 |
0:14 |
◼ Kazachstan – Wyspy Owcze (16.00), Mołdawia – Słowacja (20.45)
|
1. Słowacja |
3 |
7 |
5:2 |
|
2. Mołdawia |
3 |
4 |
3:4 |
|
3. Wyspy Owcze |
3 |
3 |
3:3 |
|
4. Kazachstan |
3 |
1 |
3:5 |
◼ Estonia – Islandia (20.45), Luksemburg – Bułgaria (20.45)
|
1. Islandia |
3 |
7 |
7:1 |
|
2. Estonia |
3 |
5 |
2:1 |
|
3. Luksemburg |
3 |
3 |
2:5 |
|
4. Bułgaria |
3 |
1 |
1:5 |
