Tydzień z derbami

W meczu zespołów z Nowego Jorku minimalnie lepsi okazali się Knicks.

Na ten pojedynek czekali kibice, ale Joel Embiid (z lewej) do Denver nie przyjechał. Fot. Bill Streicher-USA TODAY Sports/SIPA USA/PressFocus

NBA

Właśnie rozpoczął się „Rivals Week” (tydzień odwiecznych rywali). To pomysł, który liga wprowadziła w 2022 roku. W jednym tygodniu stycznia tak ustawiono terminarz, by można było obejrzeć ligowe klasyki, konfrontacje odwiecznych przeciwników.

We wtorek oczy kibiców skupione były na Barclays Center w Brooklynie, gdzie doszło do derbów Nowego Jorku. Mecz był szalenie zacięty, prowadzenie zmieniało się także w czwartej kwarcie. Ostatnie minuty należały do Knicks, wśród których zdecydowanym numerem 1 był Karl-Anthony Towns (25 punktów, 16 zbiórek). 15 sekund przed końcem Cam Johnson mógł odwrócić losy meczu, ale piłka po jego rzucie nie wpadła do kosza.

Knicks wygrali w tym sezonie wszystkie 8 spotkań, w których udało im się zatrzymać rywali poniżej 100 punktów. Nowojorczycy są obecnie na 3. miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej. Brooklyn Nets zajmują 12. pozycję.

Pojedynek wielkich rywali mieliśmy też oglądać w Denver, gdzie przyjechała ekipa z Filadelfii. Przeciw sobie mieli stanąć gracze, którzy w ostatnich czterech sezonach zgarniali tytuły MVP, czyli Joel Embiid (2023) oraz Nikola Jokić (2021, 2022, 2024). Niestety, po jednym z ubiegłotygodniowych treningów u Embiida pojawiła się opuchlizna lewego kolana, która dokuczała mu już wcześniej. Sztab medyczny Sixers zdecydował, że Kameruńczyk zostanie poddany leczeniu, a przerwa potrwa co najmniej 10 dni. W tej sytuacji we wtorek w Denver na parkiecie panował Jokić. Serb zaliczył kolejne triple-double (27 punktów, 13 zbiórek, 10 asyst), a jego Nuggets rozbili gości aż 35 „oczkami”! To było już 19. triple-double Jokicia w tym sezonie i jest w tym elemencie ligowym rekordzistą.

Denver gonią czołówkę, obecnie są na 4. miejscu na Zachodzie. Philadelphia z kolei gra w tym sezonie bardzo słabo. Przegrała po raz 7. z rzędu i zajmuje dopiero 11. miejsce na Wschodzie.

Toronto - Orlando 109:93, Miami - Portland 107:116, Brooklyn - New York 95:99, Denver - Philadelphia 144:109, LA Lakers - Washington 111:88.

(bb)