Tydzień wolnego

Po dobrze wykonanej pracy należy się odpoczynek – z takiego założenia wyszedł sztab szkoleniowy lidera ekstraklasy.

Zabrzanie najbliższe dni spędzą z najbliższymi. Fot. Wojciech Szubartowski/Pressfocus

GÓRNIK ZABRZE

Po dziewięciu kolejkach górnicza jedenastka dość niespodziewanie jest liderem Ekstraklasy. Niespodziewanie – z kilku powodów.

Zaskakująco dobry start

Po pierwsze, za drużyną prowadzoną przez Michala Gasparika już aż 16 rozegranych w tym sezonie spotkań! Cztery w lipcu, siedem w sierpniu i pięć we wrześniu. To jeszcze nie wszystko, bo przecież duża grupa zawodników z tak dobrze grającego Górnika pojechała na zgrupowania swoich kadr narodowych. Czy to Polski, czy Czech, czy nawet Konga i kilku innych – napiszemy o tym w środę. Przed nimi kolejne spotkania, tyle że nie w klubie, a w narodowych barwach. Inni? Zajmująca w tabeli Ekstraklasy drugie miejsce Legia – dla przykładu – zagrała w tym okresie ledwie 10 razy.

Po drugie, latem w Górniku doszło do wielu zmian w składzie, a mimo to trener Gasparik, tracąc kilku kluczowych graczy, w szybkim tempie – przeprowadzając zmiany na żywym organizmie, bo przecież nie miał czasu na zgrywanie, grając co parę dni – poukładał to wszystko, jak należy. Stąd tak świetny ligowy start i trzypunktowa przewaga nad Legią i Lechem. Też trzeba mieć z tyłu głowy, że mistrz Polski ma jeszcze w zanadrzu zaległe spotkanie z Wisłą Płock z czwartej kolejki na wyjeździe, które odbędzie się jednak dopiero 17 grudnia.

Po dobrze wykonanej pracy i po remisowym meczu z Motorem w Lublinie Michal Gasparik dał swoim graczom aż tydzień wolnego. – Do zajęć piłkarze wrócą w następny poniedziałek – informuje Paulina Laby, rzecznik prasowy Górnika.

Kolejny mecz lidera Ekstraklasy to dopiero sobota, 10 października, i wyjazd do dołującej w ostatnim czasie Jagiellonii. Gra w Białymstoku będzie też już szóstą wyjazdową w lidze w toczących się rozgrywkach. Górnicy o mało co nie wyrównali rekordu z 1957 i 1966 roku, kiedy w grach w delegacji wygrali sześć razy z rzędu. Teraz skończyło się na pięciu kolejnych wyjazdowych zwycięstwach (jednym z poprzedniego sezonu w 33. kolejce z Wisłą w Płocku i czterech w tym sezonie).

Inni też odpoczywają

Warto dodać, że długie wolne otrzymali nie tylko zawodnicy w zapracowanym Górniku. Kilka dni odpoczynku dostali też piłkarze zamykającego tabelę Rakowa. Mistrz Polski? – Powołani wyjechali na zgrupowania reprezentacji. Reszta naszej grupy zawodników spotka się w poniedziałek, aby przejść testy medyczne, sprawdzić, czy z ich zdrowiem jest wszystko w porządku, a następnie otrzymają tygodniowe wolne – poinformował po wysoko wygranym meczu z Radomiakiem w niedzielę trener Lecha Niels Frederiksen.

Co do Górnika, to jak wspomnieliśmy, do zajęć wróci w poniedziałek 28 września, żeby kilka dni później, w piątek 2 października, u siebie zmierzyć się z pierwszoligową Odrą Opole. Szansę dostanie sporo dublerów, bo w tym czasie przerwa reprezentacyjna dalej będzie trwała. Przykładowo, Biało-Czerwoni swój czwarty mecz we wrześniowo-październikowym kalendarzu z Bośnią i Hercegowiną rozegrają w Zenicy dopiero w poniedziałek, 5 października.

Michał Zichlarz

___________________        

Mamy jakość

CZTERY PYTANIA DO...JAROSŁAWA KUBICKIEGO, pomocnika Górnika

1. Jak ocenić bezbramkowy remis w Lublinie?

- Szkoda przede wszystkim pierwszej połowy, bo mieliśmy kilka dobrych okazji. Można było trafić. Nie udało się zwyciężyć, ale spotkanie było ciężkie zarówno dla jednych, jak i drugich.

2. W lidze idzie wam znakomicie, ale w europejskich pucharach nie daliście rady. Jak z perspektywy kilku tygodni oceni pan waszą europejską przygodę?

- Jakość piłkarska rywali była mocna, ale nasza jakość z treningu na trening, z meczu na mecz też idzie do góry. To widać. Mamy po dwóch jakościowych graczy na daną pozycję i kto by nie zagrał, trzyma poziom na boisku.

3. Teraz czas na reprezentacyjną przerwę. Do kadry wraca Kacper Urbański, jak pan to oceni?

- Kacper fajnie wygląda, dobrze się u nas rozwija, a jak widzimy z meczu na mecz pokazuje u nas więcej. Cieszymy się, że został powołany do kadry i mam nadzieję, że się tam zadomowi.

4. Jaki jest cel Górnika na sezon?

- Teraz jest chwila czasu na reprezentację, choć oczywiście pamiętamy, że kilku z nas jedzie na kadrę swoich krajów, z czego się cieszymy. A cel? Szczerze nie mamy postawionego, idziemy krok po kroku, mecz po meczu. Tak do tego podchodzimy i cieszymy się, że nam to wychodzi.

W lipcu Jarosław Kubicki złamał rękę, szybko wrócił jednak do grania w wyjściowym składzie. Fot. Marta Badowska/Pressfocus

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się