Twarda gra i pełne trybuny

Historyczny początek sezonu MKS-u Dąbrowa Górnicza – cztery wygrane z rzędu i fotel lidera!

Trener Artur Gronek (w środku) sprawił, że zagłębiowska drużyna prowadzi w tabeli. Fot. MKS Dąbrowa Górnicza

PGE BASKET LIGA

Tak dobrze w Dąbrowie Górniczej jeszcze nie było. MKS to jedyna ekipa w ekstraklasie, która jeszcze nie przegrała.

Kultura twardej gry

Zagłębiowska drużyna trzy razy wygrała we własnej hali (Twarde Pierniki Toruń, Śląsk Wrocław, Trefl Sopot), a na wyjeździe pokonała GTK Gliwice. Szczególnie dobrze wypadła w meczu ze Śląskiem, który ani przez moment nie prowadził i został wręcz zdeklasowany. – Nie możemy oczekiwać tego, że w każdym meczu będziemy prezentowali się tak jak w starciu ze Śląskiem. Cały czas jesteśmy na etapie zgrywania się – studzi nastroje trener Artur Gronek. Szkoleniowiec pracuje w Dąbrowie Górniczej drugi sezon i zbiera bardzo dobre recenzje. – Z czego jestem najbardziej zadowolony? Mogę odpowiedzieć bardzo prosto: po pierwsze, nie przegraliśmy jeszcze do tej pory. Po drugie, cieszę się z tego, że ci zawodnicy chcą grać twardo – wyjaśnia jeden z asystentów selekcjonera Igora Milicicia w reprezentacji Polski.

Gronek zwraca uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt. – Cała organizacja rozumie, że możemy robić krok do przodu. Wszyscy są bardzo profesjonalni i zaangażowani na 100 procent, począwszy od osób, które mają mniejszy wkład, aż po prezesa Łukasza Żaka. To jest dla mnie niezwykle budujące, że każdy chce, aby drużyna grała jak najlepiej – zaznacza.

Kolega Sochana liderem

Liderem zespołu jest Jordan Hall. To żadna niespodzianka, bo ten zawodnik ma za sobą epizod w NBA. W 2022 roku zaliczył 9 spotkań w barwach San Antonio Spurs. Spędzał na boisku średnio 9,2 minuty, zdobywając w tym czasie 3,1 punktu, 1,3 zbiórki oraz 1,2 asysty. Równolegle z występami w NBA reprezentował barwy Austin Spurs, czyli zespołu filialnego w G-League, i rozegrał 38 spotkań. Co ciekawe, Amerykanin trafił do NBA w tym samym okresie, co reprezentant Polski Jeremy Sochan – dzielili szatnię w San Antonio podczas przygotowań oraz Ligi Letniej w 2022 roku. W polskiej ekstraklasie na razie błyszczy. W MKS-ie lideruje pod względem zdobywanych punktów, asyst, przechwytów i wskaźnika EVAL. Jest piątym strzelcem ligi (średnia 17,75), siódmym zawodnikiem pod względem asyst i piątym, jeśli chodzi o wspomnianą efektywność (EVAL). Podobno ma niełatwy charakter i to odstraszało inne kluby, żeby podpisać z nim kontrakt. W Dąbrowie Górniczej zaryzykowali i na razie nie żałują!

Boom na basket

Warto też zwrócić uwagę na kibiców. Halę imienia Zygmunta Cybulskiego odwiedza coraz więcej kibiców. Podczas trzech meczów w tym sezonie na widowni zasiadło 6 tysięcy widzów. To prawie dwa razy więcej niż w poprzednich latach. Kibice jeżdżą też na spotkania wyjazdowe, ogromna ich liczba była m.in. na otwierających sezon derbach w Gliwicach. – Cieszy mnie, że na mecze przychodzi coraz więcej kibiców. Jest to dla nas bardzo ważne, bo gramy właśnie dla nich – mówi trener MKS-u.

Prawdziwy sprawdzian dopiero przed jego zespołem. W najbliższych kolejkach przekonamy się, czy faktycznie ma realne możliwości, by zakotwiczyć w czołówce tabeli. Jest jednak już teraz pewne, że drużyna Gronka wykonała duży krok, by stać się ważnym graczem na krajowej scenie.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się