Trzynasty wystrzał „Mondo”
Szwed Armand Duplantis po raz kolejny poprawił własny rekord świata w skoku o tyczce – w Budapeszcie pokonał wysokość 6,29 m.
Wyczyn Armanda Duplantisa to pierwszy rekord świata w historii Memoriału Istvana Gyulaia. Fot. PAP / EPA
Dwukrotny mistrz olimpijski po raz 13. pobił najlepszy wynik w historii światowej tyczki, a w tym sezonie już po raz trzeci – po Clermont-Ferrand (6,27 m) w lutym i Sztokholmie (6,28 m) 15 czerwca.
We wtorek podczas Memoriału Istvana Gyulaia (rangi World Athletics Continental Tour Gold) w stolicy Węgier 25-letni „Mondo” pokonał w drugiej próbie poprzeczkę na wysokości 6,29 m. To pierwszy rekord świata w historii rozgrywanego od 2011 roku mityngu, którego poprzednie 11 edycji odbyło się w miejscowości Szekesfehervar.
Już w najbliższy weekend Szwed będzie gwiazdą mityngu Diamentowej Ligi w Chorzowie. Podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej będzie miał okazję przekroczyć kolejną barierę – 6,30. Drugie miejsce w stolicy Węgier zajął wynikiem 6,02 trenowany przez Marcina Szczepańskiego Grek Emmanouil Karalis.
W zawodach wystąpiło trzech polskich lekkoatletów. W rzucie młotem szósty był Paweł Fajdek, który oddał tylko jeden mierzony rzut – na równe 77 metrów. Świetnie obsadzony konkurs wygrał reprezentant gospodarzy Bence Halasz, który rezultatem 83,18 ustanowił rekord życiowy, ale przede wszystkim najlepszy w tym roku rezultat na świecie. Węgier w pobitym polu zostawił m.in. mistrza olimpijskiego i świata Kanadyjczyka Ethana Katzberga – 81,88 i Ukraińca Mychajło Kochana – 80,84.
Ósme miejsce w biegu na 800 metrów Patryka Sieradzkiego nie oddaje miary sukcesu 26-latka Zawiszy Bydgoszcz. Wynik 1:44,16 daje mu bowiem nie tylko przepustkę na wrześniowe mistrzostwa świata w Tokio, od wtorku jest także nową „życiówką” Sieradzkiego i najszybszym w tym roku wynikiem Polaka - 5 lipca w Poznaniu Maciej Wyderka rodem z Piekar Śląskich pobiegł o… 7 setnych sekundy wolniej.
Wynik Sieradzkiego stawia go na piątym miejscu w polskich tabelach historycznych – za Pawłem Czapiewskim (rekord Polski 1:43,22 z 2001 roku), Adamem Kszczotem (2011), Marcinem Lewandowskim (2015) i Patrykiem Dobkiem (2021). Najszybszy w Budapeszcie w biegu na dwa okrążenia był Kenijczyk Laban Chepkwony – 1:42,96.
W biegu na 1500 m w rolę nadającego tempo „zająca” wcieliła się Julia Jaguścik (wygrała Australijka Georgia Griffith 3:58,25).
Wicemistrz olimpijski na 100 m Jamajczyk Kishane Thompson wygrał najkrótszy sprint w czasie 9,95, a jego rodak Bryan Levell był najszybszy na 200 m – 19,69. Holenderka Femke Bol zwyciężyła w rywalizacji płotkarek na 400 m czasem 52,24. Najszybsza w sprincie płotkarskim na 100 m była jej rodaczka Nadine Visser – 12,43, a na płaskim dystansie 400 m kolejna reprezentantka Pomarańczowych, Lieke Klaver – 50,11. Amerykanin Joe Kovacs pchnął kulę na 22,33 m.
(t)
Zawieszony sprinter
Amerykanin Fred Kerley, dwukrotny medalista olimpijski w biegu na 100 m (srebro 2021, brąz 2024), został tymczasowo zawieszony przez Athletics Integrity Unit (AIU) za nieprzestrzeganie przepisów dotyczących miejsca pobytu – informuje komunikat organizacji. Mistrz świata z 2022 roku wycofał się pod koniec lipca z amerykańskich kwalifikacji do MŚ. Zgodnie z przepisami, trzykrotne niedopełnienie obowiązku zgłoszenia miejsca pobytu w ciągu 12 miesięcy stanowi naruszenie przepisów antydopingowych. Jeśli 30-letni Kerley zostanie uznany za winnego, konsekwencją będzie długa dyskwalifikacja.
