Tryby naoliwione
Drużyna Rafała Góraka jest gotowa na wznowienie rozgrywek i chce być pierwszą, która wygra w tym sezonie w Lubinie.
GieKSa chce z uśmiechem na ustach wrócić do Katowic po meczu z Zagłębiem. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus
GKS KATOWICE
Jestem pewien, że zostaniemy w ekstraklasie. Z tą drużyną i w poszerzonym składzie, jestem przekonany, że zakończymy zmagania wyżej niż w strefie spadkowej – takie słowa wypowiedział prezes GKS-u Katowice Sławomir Witek. GieKSa aktualnie znajduje się na trzecim miejscu od końca. Przez spłaszczenie tabeli jej sytuacja nie jest jednak wcale fatalna. Drużyna może odrobić straty, ale musi wygrywać, podobnie jak w pod koniec rundy jesiennej, gdy nabrała wiatru w żagle. W „poszerzonym składzie”, czyli z Mateuszem Wdowiakiem i Erikiem Jirką, to zadanie ma być ułatwione. Dziś Katowiczanie rozpoczną wiosenne zmagania. Inaugurują rozgrywki ekstraklasy w 2026 roku i od razu chcą rozpocząć marsz w górę tabeli.
Lubińskie tajemnice
Zadanie nie będzie jednak łatwe do wykonania. Ekipa Rafała Góraka jedzie do Lubina. To miejsce, które doskonale zna Wdowiak, bo jeszcze kilka tygodni temu był zawodnikiem Zagłębia. Świetną pracę z Miedziowymi w tym sezonie wykonuje Leszek Ojrzyński. Szkoleniowiec odmienił oblicze drużyny, do której dołączył rok temu, żeby walczyć o utrzymanie. Teraz Zagłębie jest zespołem z wyższymi aspiracjami, który jeszcze nie przegrał przed własną publicznością – pod tym względem jest wyjątkiem w lidze. Dlatego właśnie piątkowy mecz będzie niezwykle wymagający dla przyjezdnych z Górnego Śląska, nawet jeśli Wdowiak zna wszystkie tajemnice trenera Ojrzyńskiego.
Sposób na mecz
GKS jedzie na Dolny Śląsk mocno zmotywowany. Na obozie w Turcji zespół rozegrał cztery mecze kontrolne, wygrywając trzy z nich. Nowi piłkarze zdążyli się zaadaptować do nowych warunków, a Wdowiak z aklimatyzacją poradził sobie wyjątkowo dobrze, bo już podczas sparingów w Riwierze Tureckiej zdążył wpisać się na listę strzelców. W GKS-ie panuje więc optymizm, o czym świadczą też wspomniane słowa prezesa Witka. Jest wiara w poprawę wyników, wiara w utrzymanie. - Jesteśmy „naoliwieni” i mocno skoncentrowani. Zagłębie to czarny koń rozgrywek, jest wysoko, na piątym miejscu w tabeli. Dlatego spodziewamy się trudnego meczu. Lubinianie będą agresywnie na nas nastawieni. To drużyna, która ma wielu jakościowych piłkarzy. Mamy jednak sposób na ten mecz i wiemy, co musimy zrobić – stwierdził Rafał Górak. Jeśli jego podopieczni wywiozą z Lubina punkty, idealnie rozpoczną rozgrywki. Zyskają nie tylko nadzieję, ale przekonają się na własnej skórze, że jeśli są w stanie wygrać z Zagłębiem na wyjeździe, czego nie udało się dokonać żadnej innej ekipie, to są w stanie pokonać każdego. Dlatego właśnie mecz na start piłkarskiego 2026 roku będzie dla Katowiczan bardzo ważny.
(kaj)
Złote Buki 2025
Rozpoczęło się głosowanie w plebiscycie Złote Buki 2025. Kibice GKS-u mogą wybrać najlepszych przedstawicieli sekcji katowickiego klubu. O miano najlepszego piłkarza GieKSy poprzedniego roku rywalizują Arkadiusz Jędrych, Mateusz Kowalczyk oraz Bartosz Nowak. Wśród piłkarek wyróżnione zostały Klaudia Maciążka, Aleksandra Nieciąg oraz Kinga Seweryn. Siatkarzem roku mogą zostać Bartłomiej Krulicki, Grzegorz Pająk lub Michał Superlak. Trójka najlepszych hokeistów to: Stephen Anderson, Jean Dupuy i Mateusz Michalski. Kibice mogą też wybrać wydarzenie roku w środowisku GKS-u. Mogą wybierać pomiędzy otwarciem Areny Katowice, mistrzostwem Polski piłkarek a wicemistrzostwem Polski hokeistów.
