Trudny czas za nami
Trzy pytania do Arkadiusza Balińskiego, prezesa koszykarek MB Zagłębie Sosnowiec
Sydney Taylor to w tym sezonie najjaśniejszy punkt Zagłębia. Fot. Facebook MB Zagłębie Sosnowiec
- Teraz nie ma co gdybać. Prawda jest jednak taka, że mimo tego w pierwszym meczu graliśmy bez Matei Tadić i Catherine Reese to dopiero w czwartej kwarcie ulegliśmy rywalkom. Rewanż pokazał, że mamy naprawdę mocny zespół. Warto podkreślić, że dziewczyny odniosły wygraną przy prawie 8-tysięcznej widowni! To największa frekwencja, jaka miała miejsce podczas meczu EuroCup w historii.
2. W pucharowych rozgrywkach macie na rozkładzie solidne ekipy, a w lidze zdarzyły się cztery kolejne porażki. Jak to wytłumaczyć?
- Bardzo prosto. Kontuzje, choroby plus morderczy kalendarz rozgrywek sprawił, że przyszła słabsza seria. Kontuzja Matei, potem choroba Reese, która zmagała się z półpaścem, a wcześniej uraz Martyny Kozik (w tym sezonie już nie zagra) i Nadii Kłobukowskiej, to wszystko nie ułatwiło sprawy. Ponadto liczyliśmy na więcej ze strony Klaudii Niedźwiedzkiej. Ten trudny czas już za nami. Przełamanie przyszło w najlepszym momencie, bo w meczu z liderem. Wzmocniliśmy się, pozyskując w miejsce Niedźwiedzkiej Eve, powoli klarują się sprawy zdrowotne, a przecież to, co najważniejsze, a więc play off dopiero przed nami.
3. Ściągając Eve Wembanyamę na pewno wygraliście marketingowo. Sportowo to także będzie strzał w „dziesiątkę"?
- Zauważyliśmy znacznie większe zainteresowanie klubem niż do tej pory, przy czym priorytetem przy sięgnięciu po Eve było wzmocnienie drużyny pod względem sportowym. To jest główny cel tego transferu. To zawodniczka wywodząca się z francuskiego systemu szkolenia, gdzie mocno stawia się na mobilność, walkę pod koszami. Szukaliśmy zawodniczki, która gra dobrze w obronie, a jednocześnie zrobi różnicę w ofensywie. Eve ma ogromny potencjał, ale pamiętajmy też, że w tej fazie kariery przebija się do koszykówki 5×5, bo do tej pory realizowała się raczej w odmianie 3×3. Wierzymy jednak, że będzie wartością dodaną.
Rozmawiał Krzysztof Polaczkiewicz
Arkadiusz Baliński
