Trudna sytuacja Realu

Królewscy w ten weekend nie błyszczeli nie tylko na boisku...

Trener Xavi Alonso musi znaleźć sposób na poprawę gry. Fot. PAP/EPA

HISZPANIA

Zaniepokojenie wśród kibiców Realu wzrasta. Podopieczni Xabiego Alonso po raz kolejny zagrali poniżej oczekiwań i w niedzielny wieczór zremisowali z Elche 2:2. Przy okazji mieli bardzo dużo szczęścia, bo w 87 min ten remis uratował Jude Bellingham, ale trener Elche Eder Sarabia podkreślał, że trafienie nie powinno być uznane. Chwilę przed bramką Vinicius zderzył się z bramkarzem Inakim Peną, co szkoleniowiec gospodarzy zinterpretował jako faul. – Najpierw był strzał Viniciusa, potem Pena wybił piłkę, a następnie bramkarz dostał cios w nos! VAR jest po to, żeby zainterweniować i żeby stwierdzić, że było to oczywiste przewinienie – powiedział Sarabia.

To wstyd!

Sytuacja jest o tyle ciekawa, że kilka godzin przed meczem podczas walnego zgromadzenia Realu Madryt prezydent klubu Florentino Perez wygłosił przemówienie, w którym mocno zaatakował hiszpańskie środowisko sędziowskie, wspominając wciąż badaną aferę korupcyjną z udziałem Barcelony (znana jako „afera Negreiry” od nazwiska byłego wiceszefa hiszpańskiego kolegium sędziów) w latach 2001-18. – Przez 17 lat czterech prezesów Barcelony przekazywało wielomilionowe płatności na rzecz Negreiry. Fran Soto (obecny szef sędziów) zaapelował, by zamknąć ten rozdział. Jak można o tym zapomnieć? Rzeczywistość jest taka, że większość sędziów z czasów afery Negreiry wciąż funkcjonuje w świecie futbolu. To nie jest normalne, ze Barcelona zapłaciła Negreirze ponad 8 milionów przez 17 lat – grzmiał Perez. – To wstyd, że FIFA nie wybrała na ostatnie Klubowe Mistrzostwa Świata ani jednego hiszpańskiego sędziego głównego – skomentował aktualną kondycję lokalnego środowiska sędziowskiego.

Nie ten Silva

Na tym samym walnym zgromadzeniu doszło do skandalu. Organizatorzy wydarzenia chcieli wspomnieć o zmarłych w tym roku ludziach związanych z Królewskimi. Na slajdach pokazywano sylwetki kolejnych osób. Chciano też uczcić pamięć zmarłego piłkarza Liverpoolu, Diogo Joty i jego brata Andre Silvy. Przedstawiono zdjęcia piłkarzy, ale doszło do pomyłki i zamiast zdjęcia Andre Silvy, zmarłego zawodnika Penafielu, na grafice umieszczono zdjęcie Andre Silvy, żyjącego piłkarza Elche, z którym Real grał ledwie kilka godzin później…


◼  Elche – Real Madryt 2:2 (0:0)

1:0 – Febas (53), 1:1 – Huijsen (78), 2:1 – A. Rodriguez (84), 2:2 – Bellingham (87)

1. Real M.

13

32

28:12

2. Barcelona

13

31

36:15

3. Villarreal

13

29

26:11

4. Atletico

13

28

25:11

5. Betis

13

21

20:14

6. Espanyol

12

18

15:15

7. Getafe

13

17

12:15

8. Athletic

13

17

12:17

9. Sevilla

12

16

18:19

10. Sociedad

13

16

17:18

11. Elche

13

16

15:16

12. Celta

13

16

16:18

13. Rayo

13

16

12:14

14. Alaves

13

15

11:12

15. Valencia

13

13

12:21

16. Mallorca

13

12

13:20

17. Osasuna

13

11

10:16

18. Girona

13

11

12:25

19. Levante

13

9

16:24

20. Oviedo

13

9

7:20

1-4 – LM, 5 – LE, 6 – LK, 18-20 – spadek

Kacper Janoszka

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się