Trudna misja w Wilnie
Po trzech dekadach Poznanianki wracają na europejskie areny.
Zespół ze stolicy Litwy to pierwszy rywal Poznanianek w eliminacjach Euroligi. Fot. Vilniaus Kibirkštis
Półfinałowym rywalem Enei AZS-u w eliminacjach jest litewski Kibirkštis-TOKS, a zwycięzca tej rywalizacji trafi w finale na węgierski Sopron Basket. Rywale są bardzo silni, a dodatkowo Poznanianki oba spotkania zagrają u rywali, a nie ma rewanżów, tylko jedno spotkanie na każdym etapie.
Ekipa z Wielkopolski do gry w Europie wraca po 30 latach! Akademiczki będą musiały walczyć na dwóch frontach, a to dla nich nowość. - To będzie dla nas ogromne wyzwanie. W samym tylko grudniu czeka nas nawet dziesięć spotkań, a w listopadzie również będziemy grać co trzy dni. Dochodzą do tego ciągłe podróże i brak czasu na spokojny trening. Mamy młody zespół, który potrzebuje regularnej pracy. Nasz dotychczasowy progres wynikał właśnie z tego, że trenowaliśmy bardzo mocno przez cały sezon. Teraz tego czasu będzie znacznie mniej, ale musimy się z tym zmierzyć. Chcieliśmy grać w pucharach, dopięliśmy swego i podejmujemy rękawicę - podkreśla trener Wojciech Szawarski.
Już od pierwszego meczu przed Poznaniankami piekielnie trudne zadanie. Vilniaus Kibirkštis (obecnie występujący pod pucharową nazwą Kibirkštis-TOKS) to absolutny hegemon i najbardziej utytułowany klub w historii litewskiej koszykówki kobiecej. Ten zespół jest tym, czym Žalgiris Kowno w koszykówce męskiej. Zespół od lat całkowicie dominuje w ekstraklasie (Moterų Lyga). Regularnie zdobywa mistrzostwa kraju, a w sezonach ligowych potrafi przejść rundę zasadniczą bez porażki oraz na międzynarodowej arenie gra co roku. Regularnie występuje w fazie grupowej EuroCup Women, dzięki czemu zawodniczki mają ogromne obycie w europejskich realiach.
Trzon zespołu opiera się na reprezentantkach Litwy, jednak klub regularnie kontraktuje mocne zawodniczki zagraniczne. Latem umowę w Wilnie podpisała Anna Makurat, reprezentantka Polski, która wcześniej występowała we Włoszech.
Wilnianki grają bardzo fizyczną koszykówkę, lubią szybki atak i agresywną obronę na całym boisku. Zwłaszcza na własnym parkiecie są niezwykle groźne.
Klub z Wilna prowadzi intensywną kampanię w mediach społecznościowych pod hasłem #įžiebkkibirkštį (Rozpal Iskrę). Aby zapełnić halę Active Vilnius Arena, ogłoszono, że wstęp na to spotkanie dla wszystkich kibiców jest darmowy. Litewskie zawodniczki (m.in. Gabija Meškonytė) wprost apelują w mediach o wsparcie trybun, licząc, że domowy parkiet będzie ich szóstym elementem na boisku. - Co roku czujemy pucharowy głód. Pod względem budżetu wśród europejskich średniaków nie będziemy na samym szczycie, ale nie będziemy też na samym dnie - mówi Vilius Stanišauskas, trener ekipy z Wilna.
Środowe spotkanie w Active Vilnius Arenie rozpocznie się o 18.00. Mecz będzie można oglądać na profilu Euroligi na portalu Youtube.
(pp)
