Trochę miedziowi, trochę stalowi
Po 7 meczach bez porażki w końcu znalazł się mocny na Lechię. Gdańszczanom powróciły... traumatyczne wspomnienia.
Jesus Diaz już w 3 minucie zaliczył asystę! Fot. Marcin Gadomski/PAP
Gdy jesienią lechiści pojechali do Lubina, nie mieli dobrych humorów. To była 5. kolejka, a oni mieli tylko 2 punkty – i na Dolnym Śląsku dorobku nie poprawili. Przegrali aż 2:6, ale potem przełamali się, ogrywając w derbach Arkę. Jeśli porażka z Zagłębiem ma działać na Lechię motywująco, to... wczoraj znowu otrzymała podobny bodziec przed trójmiejskim starciem (w piątek).
Już w 3 minucie Miedziowi wyszli na prowadzenie. Jesus Diaz poczarował, a następnie dograł na głowę Mateusza Grzybka. Dla Tyszanina to był szczególny gol. Na kolejną bramkę czekał 4 występy, czyli od 4 listopada... 2024 i starcia ze Śląskiem . Złamał wtedy kość piszczelową i wypadł na rok.
Poniedziałkowe starcie stało na dobrym poziomie. Oba zespoły nie wystrzegały się jednak błędów, ale to Zagłębie było konkretniejsze, a Marcel Reguła najczujniejszy. W 27 minucie nastolatek zgarnął bezpańską piłkę przed polem karnym i podwyższył prowadzenie przyjezdnych.
Nie było jednak tak, że Lechia nie miała nic ze swojej gry. Wręcz przeciwnie. Gospodarze posiadali piłkę przez 70 procent czasu i oddali siedem celnych uderzeń. Każdorazowo jednak radził sobie z nimi znakomicie dysponowany Jasmin Burić. W kilku sytuacjach szwankowała precyzja Gdańszczan (także Tomasa Bobcka), a wielokrotnie Lubinianie z wielką ofiarnością własnymi ciałami blokowali kolejne próby. W drugiej połowie Miedziowi skoncentrowali się tylko na obronie (1 strzał, przy 16 uderzeniach Lechii!) i robili to znakomicie, bo ich defensywa była jak ze stali. Piłkarze Johna Carvera bili bezradnie głową w mur i pozostało im przełknąć pierwszą od 3 listopada gorycz porażki. A Zagłębie? Witamy nowego wicelidera!
Piotr Tubacki
OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐
◼ Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin 0:2 (0:2)
0:1 – Grzybek, 3 min (głową, asysta Diaz), 0:2 – Reguła, 27 min (bez asysty)
LECHIA: Paulsen 4 – Wójtowicz 2 (46. Kłudka 2), Pllana 4, Rodin 5, Kałahur 4 – Mena 6, Kapić 5, Żelizko 4, Cirković 3 (46. Sezonienko 3) – Neugebauer 5 (71. Kurminowski niesklas.) – Bobcek 4. Trener John CARVER. Rezerwowi: Weirauch, Mavraj, Diaczuk, Wendt, Jaunzems, Carenko, Wjunnyk, Głogowski, Bambecki.
ZAGŁĘBIE: Burić 7 – Grzybek 6 (89. Makowski niesklas.), Michalski 6 (61. Orlikowski 6), Nalepa 6, Jakuba 6, Corluka 5 – Reguła 7 (69. Sypek 3), Dąbrowski 6, Kolan 5, Diaz 7 (69. Radwański 3) – Szabo 4 (89. Kosidis niesklas.). Trener Leszek OJRZYŃSKI. Rezerwowi: Gikiewicz, Urbański, Mlinarić, Dziewiatowski, Ligocki, Kowalczyk, Woźniak.
Sędziował Sebastian Krasny (Kraków) – 6. Asystenci: Sebastian Mucha, Marcin Ciepły (obaj Kraków). Widzów 7642. Czas gry - 101 min (49+52). Żółte kartki: Żelisko (87. faul), Kapić (89. faul) – Dąbrowski (45+4. faul), Grzybek (54. faul), Corluka (78. faul), Kosidis (90+4. faul).
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| LECHIA | ZAGŁĘBIE | |
| 70 | posiadanie piłki | 30 |
| 7 | strzały celne | 5 |
| 12 | strzały niecelne | 6 |
| 11 | rzuty rożne | 2 |
| 11 | faule | 15 |
| 1 | spalone | 0 |
| 2 | żółte kartki | 4 |
