Transferowa gorączka
Wilfredo Leon w Turcji lub Japonii, powrót do kraju Kamila Semeniuka – szykuje się gorąca transferowa zima.
Wszystko wskazuje na to, że przygoda Wilfredo Leona z Tauron Ligą dobiega końca. Fot. Grzegorz Misiak/Press Focus
Oferta nie do odrzucenia?
Fanów w kraju już od jakiegoś czasu elektryzują doniesienia dotyczące Wilfredo Leona. Reprezentant Polski po sezonie miałby opuścić Bogdankę LUK Lublin. Otrzymał bowiem bardzo atrakcyjną, opiewającą na 1,5 miliona euro za sezon, ofertę z Halkbanku Ankara. Poinformował o niej świetnie zorientowany w transferowych plotkach ekspert Jakub Balcerzak. W programie „Prawda Siatki” mówił, że Leon już nawet porozumiał się z tureckim klubem.
- Kontrakt jest przesądzony praktycznie na 99,99 procent. Nie wiem jeszcze, czy na tę chwilę został podpisany kontrakt, czy dopiero prekontrakt, dlatego zostawiam tę jedną setną procenta, że Lublin złoży najwyższą możliwą ofertę za Leona. Nie wiem jednak, co musiałoby się wydarzyć, by tak się stało. Możemy już dzisiaj zakładać, że Wilfredo Leon zostanie zawodnikiem Halkbanku Ankara w sezonie 2027/28. Po raz pierwszy zagra w tureckiej ekstraklasie. Prawdopodobnie będzie też najlepiej zarabiającym siatkarzem na świecie – mówił Balcerzak.
Łatwiejsza liga
Sam zainteresowany do sprawy ewentualnego transferu odniósł się już pewien czas temu. Nie zaprzeczył doniesieniom. - Nie mogę powiedzieć, że te oferty się nie pojawiają. Na razie rozmawiamy. Sytuacja rodzinna jest już wyjaśniona. Żona wie, na czym mi zależy. Tutaj nie ma żadnych dyskusji, czy tu, czy tam. Po prostu trzeba trochę poczekać – krótko skomentował mistrz Europy.
Dodajmy, że Bogdanka LUK może po sezonie stracić nie tylko Leona. Halbank ponoć zabiega też o innego gwiazdora klubu z Lublina, Japończyka Rana Takahashiego.
Turcja to nie jedyny kierunek, jaki ma rozpatrywać Leon. Ma też oferty z Japonii, ale przebić propozycję Halkbanku będzie piekielnie trudno. „Ostateczne decyzje zapadną w grudniu. I wcale nie musi to być Turcja. Wilfredo chce w sezonie przedolimpijskim zagrać w lidze mniej wymagającej od polskiej, by w zdrowiu i pełni sił przystąpić do igrzysk w Los Angeles. W grę wchodzą ligi turecka i japońska -usłyszeliśmy od osoby z otoczenia siatkarza” – napisał „Fakt”.
Z Perugii do Rzeszowa?
Tauron Liga ma stracić Leona, ale zyskać Kamila Semeniuka. Reprezentant Polski od czterech lat broni barw włoskiej Perugii, ale po tym sezonie ma wrócić do kraju. Bardzo zabiegają o niego Asseco Resovia i PGE Projekt Warszawa. - Poza Asseco Resovią również Projekt Warszawa ma być bardzo zainteresowany Kamilem Semeniukiem. Chodzi o sprowadzenie go do siebie na sezon ligowy 2027/28. A jak doskonale wiecie, Kamilowi po tym sezonie ligowym kończy się kontrakt w Perugii. Na obecną chwilę nie słychać niczego nowego odnośnie nowej oferty dla niego - przyznał w programie „Prawda Siatki” Balcerzak, który we wpisie na portalu X uściślił, że nowym klubem Semeniuka będzie Asseco Resovia.
(mic)
