To zaledwie preludium!

Juraj Slafkovsky wysłał jasny sygnał, że nie zamierza oddawać MVP turnieju olimpijskiego.

Juraj Slafkovsky, niespełna 22-latek, gwiazda najwyższego formatu, turniej olimpijski rozpoczął od dwóch goli i asysty! Fot. Łukasz Sobala/PressFocus

TURNIEJ OLIMPIJSKI PANÓW

Przyszłość olimpijska należy do naszej reprezentacji – powiedział niezwykle podekscytowany były selekcjoner Biało-czerwonych i zarazem trener Unii Oświęcim, Słowak Robert Kalaber. - Mamy wielu młodych graczy z ciekawą przyszłością w NHL. Wierzyłem, że inauguracja będzie udana, ale nie spodziewałem się, że odniesiemy tak ważne zwycięstwo w tak ważnej potyczce. A w niej spotkali się mistrzowie olimpijscy, Finowie, z sensacyjnymi brązowymi medalistami - Słowakami. Końcowy efekt był wprost piorunujący. Nasi południowi sąsiedzi wznieśli się na wyżyny umiejętności i pokonali Finów 4:1.

Jesteśmy pod wrażeniem gry Słowaków, a przede wszystkim Juraja Slafkovsky'ego, rodem z Koszyc, który w 15. roku życia wyjechał do Finlandii, gdzie dalej się szkolił. Debiutował jako młokos w dorosłej lidze fińskiej i oczywiście znalazł się na celowniku skautów NHL. W 2002 roku został wybrany jako nr 1 w drafcie NHL przez Montreal Canadiens, zaś nieco wcześniej otrzymał miano MVP IO w Pekinie. Slafkovsky po drafcie szybko podpisał 3-letni kontrakt. z Kanadyjczykami. Natomiast latem w 2004 r. złożył 8-letni kontrakt w Montreal Canadiens o wartości 60,5 mln USD!

W inauguracyjnym meczu udowodnił, że nie zamierza oddawać miana MVP, bo w zwycięskim meczu z Finami zdobył dwa gole i zapisał asystę. Juraj niebawem, bo w marcu, skończy 22. lata, a już jest graczem najwyższego formatu. Otworzył wynik meczu, wykorzystując błąd Mikko Lehtonena i zupełnie wymanewrował bramkarza Juuse Sarosa. Dodał kolejnego gola przy pomocy swoich rówieśników Simona Nemca i Dalibora Dvorsky'ego, którzy za chwilę będą wojowali w NHL. Ten ostatni ustalił wynik meczu tej potyczki.

To inauguracyjne spotkanie ustawia Słowaków w niezłej sytuacji, ale to dopiero początek, a grupa jest niezwykle wymagająca .


Grupa A

◼ Słowacja – Finlandia 4:1 (1:0, 0:1, 3:0)
1:0 – Slafkovsky (7:45), 1:1 – Tolvanen – Armia – Lehkonen (24:15), 2:1 – Dvorsky Gernat – Liska (47:20), 3:1 – Slafkovsky – Nemec – Dvorsky (50:30), 4:1 – Rużicka – Tatar – Slafkovsky (57:39, do pustej).

Kary – Słowacja – min, Finlandia – min.

Grupa B

Szwecja – Włochy – zakończył się po zamknięciu wydania.

Dzisiaj grają: Szwajcaria – Francja (12:10, gr. C), Czechy Kanada (16:40, gr. A), Łotwa – USA (21:10, gr. B), Niemcy – Dania (gr. C). 

(sow)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się