To nie będzie wycieczka

Jedziemy do Włoch nie dla przyjemności, ale odrobić straty – zapowiedział Maciej Biernat, trener PGE Budowlanych Łódź.

Sasa Planinsec (w ataku) i jej koleżanki wierzą, że w rewanżu są w stanie odmienić losy rywalizacji. Fot. Artur Kraszewski / Press Focus

PUCHAR CEV

W 1/4 finału Łodzianki rywalizują z włoskim Reale Mutua Fenera Chieri'76, który jest katem polskich drużyn. W poprzedniej rundzie pokonał BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała, nie tracąc nawet seta, a teraz bliski jest wyeliminowania PGE Budowlanych. Pierwszy mecz w Łodzi wygrały Włoszki 3:1, co oczywiście stawia je w uprzywilejowanej pozycji w rewanżu. Nie dość, że zagrają przed własną publicznością, to jeszcze do awansu do czołowej czwórki potrzebują wygranych dwóch setów. PGE Budowlani z kolei przy zwycięstwie 3:0 lub 3:1 musi jeszcze wygrać tzw. złoty set.

Pierwszy mecz pokazał jednak, że faworyt z Włoch wcale nie jest taki straszny. Dwa z trzech setów Łodzianki przegrały bowiem na przewagi.– Na wyniku w dużej mierze zaważyła włoska kultura gry. Rywalki w jednym secie popełniły cztery błędy, my sześć, w następnym podobnie. To jest ta różnica – podsumował Maciej Biernat, trener PGE Budowlanych.

Łodzianki do Włoch udały się w bojowych nastrojach. – Pierwszy mecz pokazał, że rywalki są w naszym zasięgu. Grając naszą najlepszą wersję, jesteśmy w stanie z nimi rywalizować – dodał łódzki szkoleniowiec.

(mic)

Środa, 25 lutego
1/4 finałuPucharu CEV
TURYN, 20.00: Reale Mutua Fenera Chier’76 – PGE Budowlani Łódź

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się