To już jest koniec
Maciej Staręga zszedł z olimpijskiej - i sportowej w ogóle - trasy. Komunikat jest jasny i czytelny.
Marcin Staręga pożegnał się z biegowymi trasami. Fot. PressFocus
IGRZYSKA OLIMPIJSKIE
Dla naszego biegacza igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie D’Ampezzo były czwartymi w karierze - i jednocześnie ostatnimi. Wystąpił w trzech konkurencjach. Najlepiej poszło mu w drużynowym sprincie techniką dowolną, w którym Polacy zajęli 13. pozycję. W startach indywidualnych był 40. (w sprincie techniką klasyczną) i 81. (w biegu na 10 km techniką dowolną).
Niedługo po swoim ostatnim występie 36-latek umieścił w mediach społecznościowych konkretny w swej treści wpis: „Dziękuję za te czwarte, a zarazem ostatnie igrzyska olimpijskie. Emocje, wrażenia, doświadczenia, walka, wsparcie, miłość do sportu - to był niezapomniany czas i…koniec” .
Najlepszym wynikiem w karierze Staręgi na międzynarodowej arenie było 5. miejsce w sprincie techniką dowolną, które wywalczył w marcu 2016 roku w Quebec City.
