To była Domenacja
Pierwszy konkurs Turnieju Czterech Skoczni dla Domena Prevca, który znokautował rywali. Z Polaków najlepsi – oczywiście – Kacper Tomasiak i Kamil Stoch.
Domen Prevc w Oberstdorfie leciał i leciał... Fot. PAP/EPA
SKOKI NARCIARSKIE
Austriacy bardzo liczyli na powtórkę z ubiegłego roku, kiedy to w niemieckim Oberstdorfie zajęli pięć pierwszych miejsc. Nie pozwolił na to Słoweniec Domen Prevc, który rywalom po prostu... odleciał. Tylko on skoczył powyżej 140 metrów, uzyskując w pierwszej serii 141,5 m, w drugiej triumf przypieczętował skokiem na 140 m. Tylko Austriak Jonas Schuster trochę się do jego wyniku zbliżył, uzyskując w pierwszej serii 138,5 m. Czy to oznacza, że 74. TCS będzie domi(e)nacją słoweńskiego skoczka? Przekonamy się 6 stycznia po ostatnim konkursie.
Radosny Stoch
A jak wypadli Polacy w inauguracyjnym konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie? Patrząc na suche wyniki - Kacper Tomasiak był 14., Kamil Stoch - 17., Paweł Wąsek - 28., Maciej Kot - 33., Piotr Żyła - 36., można napisać, że nic nowego, bo podobne lokaty zajmowali w poprzednich konkursach Pucharu Świata. Z drugiej strony trzeba docenić mocne nerwy debiutującego w tej imprezie 18-letniego Tomasiaka. Uznanie należy się też naszemu trzykrotnemu mistrzowi olimpijskiemu i zwycięzcy trzech edycji TCS, który miał fatalny skok w serii próbnej. Potrafił się „pozbierać” i był tak bardzo zadowolony ze swoich skoków w konkursie, że po lądowaniu aż podskakiwał z radości.
Jak wyglądała rywalizacja? Pierwsza seria była rozgrywana systemem KO, a pary utworzono na podstawie wyników niedzielnych kwalifikacji. Tomasiak skoczył 128,5 m, co wystarczyło do pokonania Fina Niko Kytosaho. Stoch uzyskując 131 m i okazał się lepszy od Japończyka Tomofumiego Naito. Wąsek osiągnął 122 m, pokonując Kota - 121 m i 123,1 pkt. Żyła uzyskał 123 m i 118,8 pkt, przegrywając z Estończykiem Arttim Aigro. W drugiej serii Wąsek skoczył 118,5 m, co dało mu łącznie 238 pkt. Stoch uzyskał 131,5 m i 271,2 pkt, a Tomasiak - 131,5 m i 279,7 pkt.
Straty zbyt duże
Ciesząc się z wyników Tomasiaka i Stocha, a smucąc postawą pozostałych, trzeba sobie już powiedzieć, że polscy skoczkowie w 74. TCS nie odegrają znaczących ról. Co prawda zostały jeszcze trzy konkursy, ale straty punktowe po pierwszym są tak duże, że musiałby się zdarzyć cud, żeby Tomasiak i Stoch mogli włączyć się do rywalizacji o podium. Prawie 20 punktów dystansu do pierwszej trójki jest właściwie nie do odrobienia. Bardziej realne jest poprawienie osiągnięcia Wąska z poprzedniej edycji, w której zajął 8. miejsce w końcowej klasyfikacji. Pozostaje więc cieszyć się nam każdym udanym występem naszego reprezentanta.
Dyskwalifikacja Zajca
Po pierwszej serii Domen Prevc prowadził po skoku na 141,5 m. W drugiej osiągnął 140 m i triumfował notą 316,7 pkt. Tschofenig uplasował się na drugiej pozycji. Skoczył 132 m i 134 m. Również drugi był Słoweniec Timi Zajc, który miał taką samą notę jak Austriak, ale po kontroli sprzętu okazało się, że nogawki jego kombinezonu były za długie o trzy milimetry. Austriak stracił do zwycięzcy 17,5 pkt. Trzeci był Niemiec Felix Hoffmann, który po skokach na 132,5 m i 136 m otrzymał notę 297,3 pkt.
Prevc jest pierwszym Słoweńcem, który triumfował na Schattenbergschanze w Oberstdorfie. - To brzmi niewiarygodnie. Bardzo się z tego cieszę, że ściągnąłem klątwę z tej skoczni. Musiałem być cały czas skoncentrowany. Udało mi się przełożyć energię na dobre skoki - powiedział Domen Prevc w rozmowie dla Eurosportu. W tym sezonie wygrał już szósty konkurs Pucharu Świata. Wcześniej dwukrotnie triumfował w Wiśle i Klingenthal oraz raz w Engelbergu. W całej karierze Słoweniec odniósł 15 zwycięstw.
Kryształowa Kula całkiem blisko
Prevc ma 950 pkt i znacząco powiększa przewagę w klasyfikacji generalnej. Drugi Kobayashi zdobył 691 pkt. Na trzecie miejsce awansował Niemiec Philipp Raimund - 545 pkt. Najlepszy z Polaków Tomasiak z dorobkiem 220 pkt plasuje się na 13. pozycji. Stoch jest 22., a Żyła - 26.
Ostatnim Słoweńcem, który wygrał TCS, był Peter Prevc, starszy brat Domena. Dokonał tego w sezonie 2015/16, gdy zdobył też Kryształową Kulę. Peter zakończył już karierę, ale Domen kontynuuje rodzinne tradycje, podobnie jak ich siostra Nika.
Drugi konkurs Turnieju Czterech Skoczni odbędzie się w niemieckim Garmisch-Partenkirchen (1 stycznia), trzeci - już w Austrii - w Innsbrucku (4 stycznia), a czwarty - w Bischofshofen (6 stycznia).
Wyniki konkursu w Oberstdorfie:
1. Domen Prevc (Słowenia) 316,7 (141,5/140,0)2. Daniel Tschofenig (Austria) 299,2 (132,0/134,0)
3. Felix Hoffmann (Niemcy) 297,3 (132,5/136,0)
4. Jan Hoerl (Austria) 297,1 (136,5/133,0)
5. Philipp Raimund (Niemcy) 295,6 (136,0/133,0)
6. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 295,0 (133,0/136,0)
7. Stephan Embacher (Austria) 291,2 (131,0/135,5)
8. Jonas Schuster (Austria) 287,7 (138,5/128,5)
9. Stefan Kraft (Austria) 286,4 (133,5/127,5)
10. Kristoffer Eriksen Sundal (Norwegia) 285,6 (135,5/132,0)... 14. Kacper Tomasiak 279,7 (128,5/131,5), 17. Kamil Stoch 271,2 (131,0/131,5), 28. Paweł Wąsek 238,0 (122,0/118,5), 33. Maciej Kot 123,1 (121,0), 36. Piotr Żyła 118,8 (123,0)
Klasyfikacja PŚ:
1. Domen Prevc 950 pkt2. Ryoyu Kobayashi 691
3. Philipp Raimund 545
4. Anże Lanisek (Słowenia) 530
5. Ren Nikaido (Japonia) 479
6. Felix Hoffmann 465
7. Daniel Tschofenig 436
8. Stefan Kraft 397
9. Jan Hoerl 365
10. Stephan Embacher 333... 13. Kacper Tomasiak 220, 22. Kamil Stoch 124, 26. Piotr Żyła 96, 34. Paweł Wąsek 46, 36. Dawid Kubacki 31, 38. Maciej Kot 28
Klasyfikacja Pucharu Narodów:
1. Austria 2088 pkt2. Słowenia 1871
3. Japonia 1702
4. Niemcy 1319
5. Norwegia 790
6. POLSKA 620
17,5 PUNKTU przewagi Domena Prevca nad Danielem Tschofenigiem to czwarta największa różnica między liderem i wiceliderem Turnieju Czterech Skoczni po pierwszym konkursie. Większą zaliczkę na tym etapie imprezy mieli tylko Sigurd Pettersen (22,5 pkt. w sezonie 2003/04), Hans-Georg Aschenbach (20,1 pkt. w sezonie 1973/74) i Gregor Schlierenzauer (18,1 pkt. w sezonie 2011/12). Każdy z tej trójki kilka dni później triumfował w całym turnieju.
(za skijumping.pl)
2. konkurs 74. TCS - Garmisch-Partenkirchen (Niemcy)
31 grudnia, środa
11.00 - oficjalny trening
16.00 - kwalifikacje
1 stycznia, czwartek
12.30 - seria próbna
14.00 - pierwsza seria konkursowa
3. konkurs - Innsbruck (Austria)
3 stycznia, sobota
11.45 - oficjalny trening
14.30 - kwalifikacje
4 stycznia, niedziela
12.00 - seria próbna
13.30 - pierwsza seria konkursowa
4. konkurs - Bischofshofen (Austria)
5 stycznia, poniedziałek
14.00 - oficjalny trening
16.30 - kwalifikacje
6 stycznia, wtorek
15.00 - seria próbna
16.30 - pierwsza seria konkursowa
(awa)
