Test prawdy i losowanie

Z DRUGIEJ STRONY - Michał Zichlarz

Przed finiszem eliminacji do mistrzostw świata z powodu kontuzji i żółtych kartek brakuje w kadrze kilku kluczowych zawodników. Przede wszystkim środkowych obrońców: Jana Bednarka oraz Przemysława Wiśniewskiego. Ponadto nie ma dotychczasowego bramkarza nr 1, Łukasza Skorupskiego. To olbrzymi problem dla selekcjonera Jana Urbana i jego sztabu. Również zapowiedź: co może nas czekać przed marcowymi barażami, kiedy też trzeba będzie być przygotowanym na fakt, że nie wszyscy zawodnicy będą do dyspozycji.

W ważnych meczach z Holandią i Maltą trener Jan Urban najpewniej będzie musiał się zdecydować na inne ustawienie formacji defensywnej. Zagramy prawdopodobnie nie - jak wcześniej w eliminacyjnych meczach - trójką środkowych obrońców, a czwórką zawodników formacji defensywnej. Nic nowego - chciałoby się napisać. W Górniku, w którym obecny selekcjoner z perypetiami pracował w latach 2021-25, też było tak, że raz grał trzema środkowymi defensorami, kiedy indziej - częściej - w tradycyjnym ustawieniu, czyli czwórką z tyłu. Ta trójka obrońców wiąże się z pierwszym okresem pracy doświadczonego szkoleniowca w Zabrzu, czyli w rozgrywkach 2021/22, kiedy w tyłach biegali wspomniany „Wiśnia”, Rafał Janicki oraz Erik Janża. Górnik sporo bramek wtedy strzelał, ale też wiele tracił, bo bilans na koniec sezonu wyniósł... 55:55. To się chciało oglądać, choć nie wszystkim się podobało, bo latem 2022 roku Jan Urban po raz pierwszy - w słaby i niezrozumiały sposób - został odsunięty od prowadzenia zespołu.

Teraz, w meczach o punkty w eliminacjach do MŚ i miejsce w rankingu FIFA - a to bardzo ważne w kontekście baraży o awans na mundial - na radosną twórczość w tyłach nas nie stać. Tym bardziej, że w konfrontacji z tak silną drużyną jak Oranje. Zresztą w czterech spotkaniach pod okiem nowego selekcjonera Biało-czerwoni nie stracili wiele goli, zaledwie dwa - we wrześniu z Holandią w Rotterdamie oraz z Finami na Śląskim. Dwa ostatnie spotkania - z finalistą MŚ Nową Zelandią i o punkty z Litwą na jej terenie - obyły się bez strat. Oby ta tendencja została podtrzymana - i w piątkowej grze z drużyną prowadzoną przez Ronalda Koemana, i w poniedziałek na Malcie.

Choć Holendrzy przed przyjazdem do Warszawy przywołują słynny mecz Hiszpanii z Maltą, który kończył eliminacje do Euro 1984, a wygrany przez jedenastkę z Półwyspu Iberyjskiego 12:1 (pozbawiło to Oranje awansu na francuski turniej) to jednak bądźmy szczerzy: w naszej grupie wszystko jest już właściwie rozstrzygnięte. Na cuda lepiej nie liczmy. Przyjdzie nam kolejny raz grać w ostatnim czasie w starciach barażowych i oby skończyło się jak przed mundialem w Katarze i przed niemieckimi mistrzostwami Europy.

Mimo rozdanych kart i końcowej rozgrywki, wciąż trzeba się starać o wyniki: wszystko będzie miało znaczenie w losowaniu marcowych europejskich baraży. Zagra w nich 12 zespołów z drugich miejsc ze wszystkich grup plus cztery reprezentacje z Ligi Narodów. Cztery barażowe ścieżki dadzą czterem szczęśliwcom awans na amerykański mundial. Losowanie w Zurychu już za tydzień, 20 listopada o godzinie 13.00. Rozstawienie na podstawie rankingu FIFA z 19 listopada. Warto robić więc wszystko, żeby być rozstawionym. Po to żeby ewentualne oba mecze grać na własnym terenie!

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się